Nvidia bije własne rekordy inwestycyjne. Producent GPU w 2025 roku zainwestował już w 50 startupów AI, wykładając miliardy na firmy takie jak OpenAI i xAI.
W skrócie:
- Nvidia w 2025 roku wzięła udział w 50 rundach finansowania, przebijając 48 transakcji z całego 2024 roku. Inwestuje zarówno bezpośrednio, jak i przez swój fundusz NVentures.
- Wśród beneficjentów znalazły się największe firmy AI, w tym OpenAI (runda 6,6 mld USD), xAI Elona Muska (runda 6 mld USD) oraz francuski Mistral AI.
- Strategia firmy zakłada wspieranie “zmieniających zasady gry i tworzących rynek” startupów, by stymulować rozwój całego ekosystemu sztucznej inteligencji.
Żadna firma nie wykorzystała rewolucji AI tak spektakularnie jak Nvidia. Odkąd dwa lata temu na scenę wkroczył ChatGPT, przychody, zyski i rezerwy gotówkowe producenta chipów wystrzeliły w kosmos. Wartość rynkowa spółki przebiła 4,5 biliona dolarów, a jej nazwa stała się synonimem technologicznego eldorado. Ale Nvidia nie zamierza tylko odcinać kuponów od sławy. Zamiast tego, swoje nabrzmiałe fortuną kieszenie opróżnia w imponującym tempie, zalewając rynek startupów pieniędzmi.
Według danych PitchBook, tylko w 2025 roku Nvidia wzięła udział w 50 transakcjach venture capital. To już więcej niż w całym 2024 roku, kiedy zamknęła 48 rund. A mówimy tu tylko o inwestycjach korporacyjnych, z wyłączeniem jej formalnego funduszu NVentures, który również znacząco podkręcił tempo. Firma nie ukrywa celu – chce rozbudować ekosystem AI, wspierając tych, których uważa za “zmieniających zasady gry”. W praktyce oznacza to budowanie armii firm, które dziś dostają pieniądze, a jutro ustawią się w kolejce po najnowsze procesory graficzne. Proste. I genialne.
Dlaczego Nvidia zamieniła się w gigantyczny fundusz VC?
Odpowiedź jest prostsza, niż mogłoby się wydawać. Nvidia nie inwestuje dla samych zwrotów finansowych, chociaż te z pewnością będą astronomiczne. Głównym celem jest stymulowanie popytu na własne produkty. Każdy startup rozwijający duży model językowy, autonomiczną jazdę czy robotykę potrzebuje mocy obliczeniowej. A kto jest dziś monopolistą w dostarczaniu tej mocy? No właśnie. Inwestując w OpenAI, xAI czy Mistral, Nvidia nie tylko zyskuje udziały w potencjalnych przyszłych gigantach, ale przede wszystkim zapewnia sobie klientów na lata. To samonapędzająca się maszyna do zarabiania pieniędzy.
To strategiczna gra o tron, w której Nvidia nie jest już tylko dostawcą sprzętu, ale architektem całego rynku. Wspiera firmy, które przesuwają granice możliwości AI, a one z kolei tworzą technologie wymagające coraz potężniejszych chipów. To zamknięty obieg, w którym pieniądze krążą, a na końcu i tak lądują w kasie Nvidii. Jak sama firma deklaruje, jej celem jest wspieranie “game changers and market makers” – i trudno o lepsze podsumowanie tej bezkompromisowej strategii.
Kto znalazł się na liście płac? Od OpenAI po roboty humanoidalne
Portfolio Nvidii wygląda jak lista “kto jest kim” w świecie AI. Firma nie boi się wchodzić w rundy finansowania warte miliardy dolarów, często obok największych graczy z Doliny Krzemowej. Oto kilka najgłośniejszych przykładów:
- OpenAI: Mimo że Microsoft jest głównym partnerem twórców ChatGPT, Nvidia dołączyła do gry w październiku 2024 roku, dokładając 100 milionów dolarów do rundy o wartości 6,6 miliarda dolarów.
- xAI: Elon Musk również otrzymał wsparcie. Nvidia uczestniczyła w rundzie finansowania o wartości 6 miliardów dolarów, a według doniesień Bloomberga, ma dołożyć kolejne 2 miliardy.
- Mistral AI: Europejska odpowiedź na OpenAI również przyciągnęła uwagę giganta. Nvidia po raz trzeci zainwestowała we francuski startup we wrześniu, podczas rundy o wartości 2 miliardów dolarów.
- Figure AI: Przyszłość to robotyka, a Nvidia doskonale o tym wie. Zainwestowała w producenta robotów humanoidalnych Figure AI, którego wycena poszybowała do 39 miliardów dolarów.
- Wayve: Brytyjski startup rozwijający systemy do autonomicznej jazdy pozyskał 1,05 miliarda dolarów w rundzie z udziałem Nvidii.
Lista jest znacznie dłuższa i obejmuje takie firmy jak Scale AI (etykietowanie danych do trenowania AI), Cohere (modele językowe dla przedsiębiorstw) czy Perplexity (wyszukiwarka oparta na AI). To pokazuje, jak szeroko Nvidia zarzuca sieci – od fundamentalnych badań, przez chmurę obliczeniową, po konkretne zastosowania w motoryzacji i opiece zdrowotnej.
Co to oznacza dla rynku? Gra o dominację totalną
Agresywna strategia inwestycyjna Nvidii to coś więcej niż tylko biznes. To geopolityka technologiczna w czystej postaci. Firma, która kontroluje produkcję kluczowego komponentu rewolucji AI – procesorów GPU – teraz rozszerza swoje wpływy na oprogramowanie, usługi i badania. Tworzy ekosystem, w którym jest jednocześnie dostawcą, inwestorem i kluczowym partnerem strategicznym. Dla startupów jej wsparcie to nie tylko pieniądze, ale też dostęp do najnowszej technologii i inżynierskiej wiedzy.
Pomimo tego pojawiają się pytania o koncentrację władzy. Kiedy jedna firma ma tak ogromny wpływ na kierunek rozwoju całej branży, ryzyko staje się realne. Nvidia, świadoma swojej pozycji, gra ostro, ale inteligentnie. Zamiast budować własne modele AI i konkurować ze swoimi klientami, woli ich finansować. To pozwala jej unikać bezpośrednich konfliktów interesów, jednocześnie trzymając rękę na pulsie i czerpiąc zyski z każdej strony. Jedno jest pewne: w świecie sztucznej inteligencji wszystkie drogi – przynajmniej na razie – prowadzą do Nvidii.