Skip to content Skip to sidebar Skip to footer

Ten startup dostał 50 mln dolarów od Nvidii, by skończyć z halucynacjami AI

Startup WisdomAI, wsparty przez Nvidię, pozyskał 50 mln dolarów. Jego technologia ma wyeliminować halucynacje AI w analizie danych biznesowych. To przełom?

W skrócie:

  • WisdomAI zamknęło rundę finansowania serii A na kwotę 50 mln dolarów, prowadzoną przez Kleiner Perkins z udziałem ramienia inwestycyjnego Nvidii, NVentures.
  • Startup eliminuje problem halucynacji, używając modeli LLM wyłącznie do tworzenia zapytań do baz danych, a nie do generowania odpowiedzi końcowych.
  • Od debiutu pod koniec 2024 roku firma zdobyła zaufanie 40 klientów korporacyjnych, w tym Cisco, Patreon i ConocoPhillips, rosnąc od zaledwie dwóch.

Pieniądze w Dolinie Krzemowej płyną szerokim strumieniem, ale rzadko zdarza się, by tak młoda firma przyciągała uwagę największych graczy w tak krótkim czasie. WisdomAI, startup założony przez współtwórcę giganta data security Rubrik, Soham Mazumdara, właśnie ogłosił pozyskanie 50 milionów dolarów w rundzie serii A. To wszystko zaledwie sześć miesięcy po zebraniu 23 milionów w rundzie zalążkowej. Na liście inwestorów znajdziemy tuzy – rundzie przewodzi Kleiner Perkins, ale kluczowy jest udział NVentures, czyli funduszu venture capital należącego do Nvidii. A to już nie są przelewki.

WisdomAI wchodzi na rynek z obietnicą, która brzmi niemal jak herezja w świecie generatywnej AI: chcą rozwiązać problem halucynacji. Startup oferuje platformę do analityki danych, która pozwala menedżerom zadawać pytania w języku naturalnym, na przykład: “Ilu klientów mamy w lejku sprzedażowym i co powstrzymuje ich przed zamknięciem transakcji w tym kwartale?”. System ma odpowiedzieć, czerpiąc z danych ustrukturyzowanych, nieustrukturyzowanych, a nawet tych “brudnych”, czyli pełnych błędów czy literówek. Robi to jednak w sposób, który może zmienić zasady gry.

Jak WisdomAI chce skończyć z halucynacjami AI?

Sekret tkwi w sprytnym podejściu do architektury. Większość systemów analitycznych opartych na AI używa modeli językowych (LLM) do analizy i formułowania odpowiedzi. To właśnie na tym etapie rodzą się słynne “halucynacje” – model zmyśla fakty, byle tylko udzielić płynnej odpowiedzi. WisdomAI odwraca ten proces. Modele LLM są tu wykorzystywane wyłącznie do jednego zadania: napisania zapytania (query), które następnie trafia do hurtowni danych klienta w celu pobrania informacji. Cała reszta dzieje się już poza modelem językowym.

Co to oznacza w praktyce? Jeśli LLM “zhalucynuje”, to w najgorszym wypadku stworzy nieefektywne lub błędne zapytanie, które po prostu nie zwróci żadnych danych. Nie wygeneruje jednak fałszywej odpowiedzi, którą menedżer mógłby wziąć za dobrą monetę i na jej podstawie podjąć katastrofalną decyzję biznesową. Nad wszystkim czuwa autorska warstwa logiki nazwana “enterprise context layer”, która samodzielnie studiuje dane klienta, aby je zrozumieć. To ona jest mózgiem operacji, a LLM – tylko i aż – wyspecjalizowanym tłumaczem ludzkiego języka na język baz danych.

Kto stoi za rewolucją w analityce danych?

Założyciele WisdomAI to nie są anonimowi debiutanci. Soham Mazumdar opuścił w 2023 roku firmę Rubrik, którą współtworzył i która stała się jednym z liderów w dziedzinie bezpieczeństwa danych. To doświadczenie jest bezcenne. Cały zespół założycielski pracował z Mazumdarem w Rubriku, co dało im głęboką wiedzę na temat korporacyjnych hurtowni danych i problemów, z jakimi borykają się duże przedsiębiorstwa. Oni nie teoretyzują – oni przez lata patrzyli na te problemy od środka. I najwyraźniej znaleźli na nie lekarstwo, które przekonało największych inwestorów na rynku.

Od dwóch do czterdziestu klientów. Kto zaufał WisdomAI?

Liczby mówią same za siebie. Od formalnego startu pod koniec 2024 roku, WisdomAI urosło z zaledwie dwóch klientów korporacyjnych do około czterdziestu. A na liście znajdziemy takie marki jak Descope, ConocoPhillips, Cisco i Patreon. To pokazuje, że ich rozwiązanie trafia w realną potrzebę rynkową. Mazumdar podkreśla, że wzrost widać nie tylko w liczbie klientów, ale także w skali wykorzystania platformy wewnątrz firm.

Jeden z klientów podwoił wykorzystanie systemu w ciągu dwóch miesięcy. Inny zaczął od dziesięciu licencji, a dziś ma ich 450 – co oznacza, że korzysta z niego niemal każdy pracownik. To dowód na to, że narzędzie nie jest tylko ciekawostką dla działu IT, ale staje się kluczowym elementem codziennej pracy w całej organizacji. Analityka danych przestaje być domeną specjalistów i staje się dostępna dla każdego, kto potrafi zadać pytanie.

Analityka, która sama puka do drzwi

WisdomAI nie poprzestaje na reaktywnym odpowiadaniu na pytania. W ciągu ostatnich sześciu miesięcy firma wprowadziła funkcję “agencyjną”, która proaktywnie alarmuje użytkowników o ważnych zmianach w monitorowanych przez nich obszarach. Mazumdar tłumaczy to na własnym przykładzie. Stworzył agenta, który śledzi metryki wykorzystania produktu i zgłoszenia do pomocy technicznej. Zajęło mu to pięć minut. Zamiast jednak dostawać regularne, często niepotrzebne raporty, otrzymuje alert tylko wtedy, “kiedy wydarzy się coś interesującego” – jak sam mówi.

“Myślę, że na tym polega magia analityki. Zawsze była statycznym raportem, ale my czynimy ją dynamiczną. Czynimy ją proaktywną” – podsumowuje CEO WisdomAI. To wizja, w której systemy analityczne nie czekają na polecenia, ale same dostarczają kluczowych spostrzeżeń we właściwym momencie. A inwestorzy, z Nvidią na czele, zdają się w tę wizję głęboko wierzyć.