Stony Brook University otrzymał 13,77 mln dolarów od NSF na budowę superkomputera. Maszyna, oparta na technologii Ampere i Qualcomm, ma zdemokratyzować AI.
W skrócie:
- Stony Brook University, we współpracy z University at Buffalo, otrzymał grant w wysokości 13,77 mln dolarów od National Science Foundation na budowę superkomputera dla badań nad AI.
- Maszyna wykorzysta energooszczędne procesory AmpereOne® M i akceleratory Qualcomm® Cloud AI. Będzie to pierwsza akademicka implementacja obu tych komercyjnych technologii.
- Projekt ma na celu demokratyzację dostępu do zaawansowanych obliczeń, wspierając naukowców, studentów, a nawet uczniów szkół średnich w dziedzinach takich jak genomika i lingwistyka.
W świecie wielkich pieniędzy i jeszcze większych modeli językowych, gdzie dostęp do mocy obliczeniowej jest walutą cenniejszą niż złoto, pojawia się projekt, który brzmi niemal jak utopia. Stony Brook University, we współpracy z University at Buffalo, stał się właśnie beneficjentem grantu w wysokości 13,77 miliona dolarów od amerykańskiej National Science Foundation (NSF). Cel? Zbudować superkomputer, który nie będzie zamkniętą twierdzą dla garstki wybrańców, ale otwartą bramą do świata AI dla tysięcy badaczy, studentów i edukatorów w całych Stanach Zjednoczonych. To ruch, który może realnie zmienić układ sił w akademickim świecie nauki.
Dlaczego ta maszyna to technologiczny przełom?
Pieniądze to jedno, ale prawdziwa rewolucja kryje się w architekturze nowego systemu. Zamiast iść utartą ścieżką, projekt stawia na technologie, które do tej pory znaliśmy głównie z komercyjnych chmur obliczeniowych. Sercem maszyny będą procesory AmpereOne® M oparte na architekturze RISC oraz akceleratory inferencyjne Qualcomm® Cloud AI. To pierwszy raz, gdy obie te technologie zostaną wdrożone w środowisku akademickim. Co to oznacza w praktyce? Przede wszystkim ogromną wydajność energetyczną i niższe koszty. Jeff Wittich, Chief Product Officer w Ampere, podkreśla, że ich procesory “dostarczają wydajność, pamięć i ślad energetyczny wymagane przez nowoczesne obciążenia badawcze – pomagając demokratyzować dostęp do AI i nauki opartej na danych przez obniżenie barier dla obliczeń na dużą skalę”. Z kolei dr Richard Lethin z Qualcomm Technologies dodaje, że ich rozwiązania “umożliwiają bezproblemową integrację z szeroką gamą aplikacji, pozwalając badaczom i studentom łatwo wykorzystywać zaawansowane możliwości AI”. To nie jest więc kolejna bestia pożerająca megawaty, a raczej inteligentnie zaprojektowane narzędzie, które ma być dostępne i efektywne – nawet dla tych, którzy nie mają doktoratu z programowania zaawansowanego sprzętu.
Kto skorzysta na rewolucji w dostępie do AI?
Odpowiedź jest prosta: niemal każdy. Projekt został pomyślany jako wielowarstwowa strategia, która ma dotrzeć do szerokiego grona odbiorców. “Zespół będzie współpracował z wieloma inicjatywami i projektami, aby dotrzeć do szerokiej publiczności, która obejmuje wszystkie poziomy doświadczenia, od uczniów szkół średnich zaczynających odkrywać naukę i technologię po członków wydziału rozwijających innowacje poprzez stypendia i nauczanie” – wyjaśnia dyrektor IACS, Robert J. Harrison. Nowy superkomputer ma szczególnie wspierać dziedziny, które dotąd często były pomijane przez inne krajowe centra obliczeniowe. Mowa tu o naukach przyrodniczych, genomice, bioinformatyce czy lingwistyce komputerowej. To właśnie w tych obszarach, gdzie mamy do czynienia z ogromnymi zbiorami danych i specyficznymi obciążeniami, energooszczędna architektura Ampere ma zabłysnąć. Co więcej, twórcy projektu zapewniają, że kluczowe aplikacje naukowe zostaną zoptymalizowane pod kątem nowego sprzętu i udostępnione w łatwo przystępnej formie.
Jakie są długoterminowe cele projektu?
Demokratyzacja to słowo-klucz. Nie chodzi tylko o udostępnienie mocy obliczeniowej, ale o stworzenie ekosystemu, który będzie kształcił kolejne pokolenie naukowców. Nikolay Simakov z University at Buffalo podkreśla, że projekt “rozszerzy krajową cyberinfrastrukturę na dyscypliny naukowe, które nie były intensywnie związane z obliczeniami o wysokiej wydajności przed boomem na AI, a także na uniwersytety spoza elitarnej grupy R1”. To próba zniwelowania przepaści technologicznej między największymi ośrodkami a mniejszymi uczelniami, które do tej pory mogły tylko marzyć o dostępie do takich zasobów. Inicjatywa wpisuje się również w szerszą misję NSF i wspiera flagowy program National Artificial Intelligence Research Resource (NAIRR), który ma zapewnić Stanom Zjednoczonym pozycję lidera w badaniach nad sztuczną inteligencją. Przyznane 13,77 mln dolarów to środki na zakup sprzętu i pierwszy rok działalności. Projekt ma być jednak rozwijany przez co najmniej pięć lat, a jego dalsze finansowanie będzie zależało od zewnętrznych audytów. Wszystko wskazuje na to, że właśnie patrzymy na narodziny jednego z najciekawszych eksperymentów w dziedzinie publicznej infrastruktury AI.