Skip to content Skip to sidebar Skip to footer

Momentic pozyskał 15 mln dolarów. Ich AI testuje oprogramowanie na podstawie komend w języku angielskim

Startup Momentic, wspierany przez Y Combinator, zebrał 15 mln dolarów na rozwój platformy AI do testowania oprogramowania. Użytkownicy opisują testy po angielsku.

W skrócie:

  • Startup Momentic zebrał 15 mln dolarów w rundzie Serii A, prowadzonej przez Standard Capital. Łączne finansowanie firmy wynosi już 18,7 miliona dolarów.
  • Platforma wykorzystuje AI do automatyzacji testów. Użytkownicy, tacy jak Notion i Webflow, opisują zadania do wykonania w prostym języku angielskim, bez potrzeby pisania skomplikowanych skryptów.
  • W ciągu ostatniego miesiąca narzędzie zautomatyzowało ponad 200 milionów kroków testowych. Firma zamierza wykorzystać środki na rozwój produktu, w tym wsparcie dla aplikacji mobilnych.

Dema produktów przyciągają całą uwagę, ale prawdziwe życie programisty to w dużej mierze debugowanie, zapewnianie jakości i testowanie. To monotonna, ale absolutnie kluczowa praca, która utrzymuje oprogramowanie przy życiu. I jak to zwykle bywa z monotonną pracą – coraz częściej zajmuje się nią sztuczna inteligencja. Pieniądze leżą tam, gdzie innym się nudzi.

W poniedziałek startup Momentic, specjalizujący się w testowaniu z pomocą AI, ogłosił, że pozyskał 15 milionów dolarów w rundzie finansowania Serii A. Rundzie przewodził fundusz Standard Capital, a udział wzięli w niej również Dropbox Ventures oraz dotychczasowi inwestorzy, w tym Y Combinator, FCVC, Transpose Platform i Karman Ventures. Nowe środki stanowią uzupełnienie rundy zalążkowej o wartości 3,7 miliona dolarów, którą firma ogłosiła w marcu.

Jak zarobić miliony na najnudniejszej pracy w IT?

Momentic tworzy narzędzia do testowania i weryfikacji oprogramowania, czyli wchodzi na rynek zdominowany dotąd przez otwarte frameworki takie jak PlaywrightSelenium. Te narzędzia oferują złożoną, precyzyjną kontrolę, ale wymagają specjalistycznej wiedzy. Momentic stawia na prostotę i skuteczność napędzaną przez AI. “Pomagamy naszym klientom upewnić się, że ich produkt działa” – powiedział współzałożyciel Wei-Wei Wu. “Mogą opisać swoje kluczowe ścieżki użytkownika w prostym języku angielskim, a nasza AI to zautomatyzuje”.

Zarówno Wu, jak i drugi współzałożyciel, Jeff An, mają doświadczenie w pracy nad narzędziami deweloperskimi w firmach takich jak Qualtrics i WeWork. Wu jest szczególnie dumny ze swojego wkładu w rozwój otwartego środowiska Node.js. Jak sam przyznaje, największym i niezmiennym problemem, z którym się spotykał, była weryfikacja kodu. “Testowanie było największą bolączką każdego zespołu, z którym kiedykolwiek pracowałem” – stwierdził w rozmowie z TechCrunch. Najwyraźniej znalazł na to sposób.

Kto już zaufał Momentic i czy OpenAI nie zje tego tortu?

Podejście Momentic, oparte na sztucznej inteligencji, przekonało już do siebie wielu klientów. Firma chwali się bazą 2600 użytkowników, wśród których znajdują się takie marki jak Notion, Xero, Bilt, Webflow i Retool. Wu nie chciał zdradzić szczegółów dotyczących przychodów i rentowności, ale podkreślił, że produkt wykazuje wystarczający wzrost, aby przekonać inwestorów do wyłożenia pieniędzy.

Co więcej, automatyzacja testów pozwala na ich masowe skalowanie, co prowadzi do wolumenów, które wcześniej byłyby niemożliwe do osiągnięcia. Wu szacuje, że w ciągu ostatniego miesiąca jego firma zautomatyzowała ponad 200 milionów kroków testowych. To liczba, która robi wrażenie i pokazuje, jak wielki apetyt na automatyzację ma branża.

Największym konkurentem firmy mogą się jednak okazać same modele fundamentalne. Zarówno OpenAI, jak i Anthropic, oferują już samouczki dotyczące testowania z wykorzystaniem agentów AI, bazując na rosnących zdolnościach ich modeli do obsługi komputera. W miarę jak te modele stają się coraz bardziej zaawansowane, przestrzeń dla firm SaaS takich jak Momentic może się kurczyć.

Co dalej z automatycznym testowaniem?

Na razie Wu skupia się na rozwijaniu swojego produktu dzięki nowemu finansowaniu. W sierpniu firma uruchomiła wsparcie dla środowisk mobilnych, a teraz, po zatrudnieniu kilku nowych inżynierów, planuje zbudować bardziej zaawansowane narzędzia do zarządzania przypadkami testowymi.

Zdaniem Wu, rozwój narzędzi do automatycznego kodowania doprowadzi do powstania ogromnej liczby nowych aplikacji – a to z kolei wygeneruje jeszcze większe zapotrzebowanie na produkty takie jak jego. To prosta, ale przekonująca logika. “Wszystkie te aplikacje wymagają testowania” – podsumowuje. “Zależy im na jakości, a my im ją dostarczymy”. Wygląda na to, że rynek na nudę, którą można zautomatyzować, jeszcze długo się не wyczerpie.