Skip to content Skip to sidebar Skip to footer

Google ujawnia tajną broń Gemini! ChatGPT ma powody do obaw

Google testuje rewolucyjną funkcję “Projects” w Gemini. To inteligentne obszary robocze, które zmienią pracę z AI. Koniec z chaosem, czas na porządek.

W skrócie:

  • Gemini zyska funkcję “Projects” – wirtualne biurka do organizowania pracy nad konkretnymi zadaniami, co ma znacząco usprawnić wielozadaniowość i porządek.
  • Nowa funkcja będzie zintegrowana z NotebookLM, co pozwoli AI na aktywne korzystanie z wgranych plików do generowania precyzyjniejszych odpowiedzi.
  • Zmienia się też Circle to Search. Wpisanie zapytania tekstowego przeniesie użytkownika bezpośrednio do rozmowy z Gemini, a nie do wyszukiwarki obrazów.

Google nie zamierza odpuszczać. Wyścig zbrojeń w świecie sztucznej inteligencji przypomina zimną wojnę, tylko zamiast rakiet mamy modele językowe. Najnowsze doniesienia, wygrzebane z kodu aplikacji Gemini, wskazują, że firma z Mountain View szykuje coś, co może realnie namieszać na rynku. Mowa o “Projects” – funkcji, która ma ambicję uporządkować nasz kreatywny bałagan i przekształcić asystenta w prawdziwe centrum dowodzenia. To ruch, który OpenAI powinno obserwować z uwagą.

Czym dokładnie są “Projekty” w Gemini?

Wyobraź sobie wirtualne biurko, na którym trzymasz wszystkie notatki, dokumenty i rozmowy związane z jednym, konkretnym zadaniem. Koniec z przeskakiwaniem między dziesiątkami wątków, by odnaleźć tę jedną, kluczową informację. “Projects” mają działać dokładnie w ten sposób. Każde większe przedsięwzięcie – czy to analiza raportu kwartalnego, czy planowanie kampanii marketingowej – dostanie własną, dedykowaną przestrzeń. To proste, a jednocześnie genialne rozwiązanie dla każdego, kto próbuje żonglować wieloma zadaniami jednocześnie.

Informacje te nie są oficjalnym komunikatem, a efektem pracy analityków, którzy prześwietlili kod aplikacji Gemini w wersji 16.47.49.ve.arm64. Tego typu odkrycia często wyprzedzają publiczne ogłoszenia o kilka tygodni, a czasem miesięcy. W kodzie znaleziono też wzmiankę o ograniczeniu do 10 plików na projekt, pomimo tego nie wiadomo, czy będzie to limit ostateczny, czy może dotyczyć tylko darmowej wersji narzędzia. To jednak detal. Liczy się kierunek.

Integracja z NotebookLM, czyli mózg operacji

Najciekawszym elementem układanki wydaje się jednak integracja z NotebookLM. To potężne, choć wciąż niszowe, narzędzie Google do analizy i syntezy informacji z dokumentów. Połączenie go z “Projects” oznacza, że Gemini nie będzie tylko biernym magazynem dla naszych plików. Model AI ma aktywnie korzystać z załadowanych materiałów, by udzielać kontekstowych, precyzyjnych odpowiedzi. To już nie jest zwykła rozmowa z chatbotem, ale współpraca z analitykiem, który ma pod ręką całą niezbędną dokumentację.

Taki mechanizm otwiera drzwi do zastosowań, które do tej pory były domeną specjalistycznego oprogramowania. Analiza umów, tworzenie podsumowań z wielostronicowych raportów, research na podstawie kilkunastu źródeł – wszystko to w jednym, zintegrowanym środowisku. Google wyraźnie daje do zrozumienia, że Gemini ma być czymś więcej niż tylko kreatywnym asystentem do pisania maili. Ma stać się narzędziem do poważnej, analitycznej pracy.

Circle to Search staje się mądrzejsze

Na dokładkę Google usprawnia funkcję, która już zdążyła zaskarbić sobie sympatię użytkowników smartfonów. Circle to Search, czyli “Zakreśl, by wyszukać”, również przechodzi ewolucję. Dotychczas wpisanie zapytania tekstowego po zakreśleniu obiektu na ekranie kierowało nas głównie do wyszukiwarki obrazów. Teraz to się zmienia. Aktualizacja, wdrażana po stronie serwera w aplikacji Google, sprawi, że zapytanie tekstowe przeniesie nas prosto do okna konwersacji z Gemini.

To subtelna, ale ważna zmiana, która wzmacnia pozycję Gemini jako centralnego punktu ekosystemu Google. Zamiast rozpraszać uwagę użytkownika między różnymi usługami, firma konsekwentnie buduje jedno, spójne doświadczenie. Wszystko wskazuje na to, że strategia Google zakłada uczynienie z Gemini wszechobecnego asystenta, który jest zawsze o jedno kliknięcie lub gest od nas, gotowy do pomocy w każdym kontekście.

Kto za to zapłaci i kiedy?

Pozostaje pytanie o dostępność i cenę. Wprawdzie nie mamy oficjalnych informacji, ale możemy spojrzeć na rynek. W ChatGPT podobne, zaawansowane funkcje organizacji pracy są zarezerwowane dla płacących subskrybentów. Możliwe, że Google pójdzie tą samą drogą, oferując “Projects” w ramach płatnego planu Gemini Advanced. Z drugiej strony, firma ma w zwyczaju udostępniać swoje potężne narzędzia za darmo, by zdobyć masowego użytkownika.

Niezależnie od modelu biznesowego, jedno jest pewne: Google przyspiesza. Niedawne premiery nowych wariantów modelu Gemini i teraz zapowiedź tak fundamentalnej zmiany w aplikacji pokazują, że firma nie zamierza odgrywać drugich skrzypiec. Tworzy kompleksowy ekosystem, który ma być nie tylko konkurencją dla ChatGPT, ale docelowo – standardem w pracy z AI. A my, użytkownicy, możemy na tej rywalizacji tylko zyskać.