Skip to content Skip to sidebar Skip to footer

Google goni ChatGPT. Różnica to już tylko 60 milionów użytkowników

Google Gemini z impetem goni ChatGPT. Z 750 mln użytkowników miesięcznie zagraża pozycji lidera, a różnica topnieje w oczach. Czy król AI wkrótce abdykuje?

W skrócie:

  • Gemini w ostatnim kwartale 2025 roku osiągnęło 750 milionów aktywnych użytkowników miesięcznie. To skok o 100 milionów w zaledwie jeden kwartał i potężny sygnał dla rynku.
  • Przewaga ChatGPT nad Gemini stopniała do zaledwie 60 milionów użytkowników. Jeszcze pod koniec 2024 roku różnica wynosiła ponad 250 milionów na korzyść OpenAI.
  • Wzrost Google napędza m.in. model Gemini 3 oraz strategiczne partnerstwa, takie jak umowa z Apple na zasilenie nowej generacji asystenta Siri technologią Gemini.

Przez lata mówiliśmy “Google” myśląc o wyszukiwarce i “ChatGPT” myśląc o sztucznej inteligencji. To drugie skojarzenie, choć wciąż silne, zaczyna trzeszczeć w posadach. Google, technologiczny gigant, który przez chwilę wydawał się spóźniony na imprezę AI, właśnie pokazał, że nie tylko odrobił lekcje, ale zamierza przejąć parkiet. Najnowsze dane pokazują, że jego chatbot Gemini rośnie w tempie, które musi budzić niepokój w siedzibie OpenAI. Wyścig o dominację w świecie sztucznej inteligencji właśnie wszedł w decydującą fazę.

Jak blisko jest Google do zdetronizowania króla?

Liczby mówią same za siebie. Zgodnie z najnowszymi danymi, w czwartym kwartale 2025 roku Gemini przekroczyło próg 750 milionów aktywnych użytkowników miesięcznie. To potężny wzrost w porównaniu z poprzednim kwartałem, kiedy z chatbota korzystało 650 milionów osób. Setka milionów nowych użytkowników w trzy miesiące – to tempo, które robi wrażenie nawet na tle kosmicznych standardów branży technologicznej.

A jak wygląda sytuacja u konkurencji? Dotychczasowy lider, ChatGPT, zakończył 2025 rok z wynikiem szacowanym na około 810 milionów użytkowników. Różnica wynosi więc zaledwie 60 milionów. Żeby zrozumieć skalę tej zmiany, wystarczy cofnąć się o rok. Pod koniec 2024 roku OpenAI mogło pochwalić się bazą 700 milionów użytkowników, podczas gdy Google miało ich “zaledwie” 450 milionów. Dystans stopniał z ponad 250 milionów do wartości, którą można zniwelować w jeden, może dwa kwartały. W tym samym czasie Meta AI, trzeci duży gracz, notuje prawie 500 milionów użytkowników miesięcznie, co pokazuje, że walka toczy się na wielu frontach, ale to starcie Google z OpenAI elektryzuje wszystkich.

Skąd ten nagły zryw Gemini?

Gwałtowny wzrost popularności Gemini nie jest dziełem przypadku. To efekt przemyślanej i – trzeba przyznać – agresywnej strategii Google. Po pierwsze, firma wreszcie zaczęła na pełną skalę integrować swoje narzędzia AI z produktami, z których korzystają miliardy ludzi. Wprowadzenie Gemini do trybu AI w wyszukiwarce, integracja z Androidem czy pakietem Workspace sprawiły, że miliony osób zetknęły się z chatbotem niejako przy okazji, bez konieczności szukania osobnej aplikacji.

Sam dyrektor generalny Google, Sundar Pichai, przyznał, że wprowadzenie narzędzia do wyszukiwarki było “pozytywnym czynnikiem” napędzającym rozwój firmy. Ponadto, nie można zapominać o premierze najnowszego modelu Gemini 3, który zniwelował technologiczną przewagę, jaką dotąd miały modele GPT od OpenAI. Google pokazało, że potrafi nie tylko gonić, ale i wyznaczać standardy. Firma chwali się, że jej modele przetwarzają już 10 miliardów tokenów na minutę, co daje wyobrażenie o skali operacji.

Czy na tej wojnie ktokolwiek zarabia?

Wielu ekspertów zadaje sobie pytanie, czy wyścig na liczbę użytkowników ma ekonomiczny sens. Historia OpenAI pokazuje, że niekoniecznie. Firma co prawda generuje miliardy dolarów przychodów, ale koszty rozwoju i utrzymania potężnych modeli AI są jeszcze większe. Według prognoz, w 2026 roku strata operacyjna OpenAI może sięgnąć nawet 14 miliardów dolarów. To biznes, który na razie pożera gotówkę w niewyobrażalnym tempie.

W przypadku Google sytuacja wygląda zgoła inaczej. W ostatnim kwartale 2025 roku firma zaraportowała przychody przekraczające 111,83 mld dolarów, o 18% więcej niż w analogicznym okresie rok wcześniej. Ten dynamiczny wzrost przypisuje właśnie rozwojowi działu AI. Google nie tylko oferuje własne usługi, ale też sprzedaje technologię innym. Najlepszym przykładem jest niedawna umowa z Apple, na mocy której to właśnie Gemini zasili przyszłą generację Siri. Google buduje cały ekosystem – od oprogramowania, przez partnerstwa biznesowe, aż po własne chipy do obliczeń AI. I w przeciwieństwie do rywali, wszystko wskazuje na to, że znalazło sposób, by na tej rewolucji naprawdę zarabiać.