Zauważyłeś, że na telefonie z Androidem brakuje miejsca? Winowajcą jest AICore, system AI od Google, który celowo przechowuje gigabajty danych. To nie błąd.
W skrócie:
- AICore, komponent AI w Androidzie 14, tymczasowo przechowuje dwie wersje modeli, co może zająć nawet kilka gigabajtów pamięci w telefonie.
- Google tłumaczy, że to mechanizm bezpieczeństwa. Stara wersja modelu jest trzymana do trzech dni, by w razie błędu uniknąć ponownego pobierania plików.
- Problem dotyczy nowszych telefonów, w tym modeli Pixel, Samsung czy OnePlus, a użytkownicy zgłaszają zużycie pamięci sięgające nawet 10 GB.
Jeśli w ostatnich tygodniach miałeś wrażenie, że twój smartfon – niezależnie od tego, czy to Pixel, Samsung czy OnePlus – przeszedł na dietę polegającą na pożeraniu wolnej przestrzeni dyskowej, to mamy winnego. Nazywa się AICore i jest systemowym komponentem Androida, który zarządza modelami sztucznej inteligencji, takimi jak Gemini Nano. I tak, potrafi być nieznośnie łakomy na gigabajty. Ale zanim zaczniesz szukać go na liście aplikacji do odinstalowania, musisz wiedzieć jedno. To nie jest błąd. To celowe działanie.
Dlaczego aplikacja AI od Google puchnie do absurdalnych rozmiarów?
Skarg na forach internetowych pojawiło się tak wiele, że Google musiało w końcu opublikować oficjalny dokument pomocy technicznej. Wyjaśnienie jest tyleż techniczne, co dla niektórych irytujące. Okazuje się, że AICore podczas aktualizacji modeli AI w tle celowo przechowuje jednocześnie dwie ich wersje – starą i nową. Po co taki manewr? To mechanizm zabezpieczający. System trzyma poprzednią, stabilną wersję nawet przez trzy dni. Daje sobie czas, by upewnić się, że nowy model działa bez zarzutu. Jeśli coś pójdzie nie tak, może błyskawicznie przywrócić starszą wersję, bez konieczności ponownego pobierania wielogigabajtowego pliku, co przy słabym zasięgu byłoby po prostu koszmarem.
Dopiero gdy Android dostanie zielone światło, że wszystko gra, stara wersja jest automatycznie kasowana. W praktyce oznacza to, że apetyt AICore może tymczasowo skoczyć dwukrotnie. Jeśli model waży kilka gigabajtów, aplikacja na kilka dni “spuchnie” do rozmiaru, który może przerazić. Użytkownicy w sieci donoszą o przypadkach, gdy AICore zajmował nawet 10 GB pamięci. I według Google’a – wszystko jest w normie.
Kogo dotyczy problem i czy da się to jakoś wyłączyć?
AICore zadebiutował wraz z Androidem 14, pełniąc rolę centralnego huba dla sztucznej inteligencji w telefonie. To on odpowiada za pobieranie, aktualizowanie i uruchamianie modeli, które napędzają takie funkcje jak Magiczne Tworzenie w Wiadomościach Google, podsumowania w Dyktafonie czy Inteligentne odpowiedzi. Początkowo był dostępny tylko na Pixelu 8 Pro, ale jego zasięg szybko się rozszerzył. Dziś działa na pokładzie wielu nowszych urządzeń Samsunga, OnePlusa czy Xiaomi.
Niestety, niewiele da się z tym zrobić. AICore jest aplikacją systemową, więc nie można jej po prostu odinstalować. W ustawieniach można co najwyżej wyczyścić jej dane i usunąć aktualizacje, co faktycznie usuwa pobrane modele AI. Problem w tym, że to rozwiązanie tymczasowe – system i tak za chwilę pobierze je ponownie. Na dokładkę, na niektórych urządzeniach, jak wspomniany Pixel 8 Pro, Android na stałe rezerwuje część pamięci RAM specjalnie dla procesów AICore i układu Tensor. To kolejna cegiełka do ogólnego obciążenia systemu.
Jaka czeka nas przyszłość z AI pożerającą pamięć?
Co w tej sytuacji radzi Google? Cóż, porady są dość… klasyczne. Firma zaleca regularne korzystanie z narzędzi do czyszczenia przestrzeni dyskowej. Innymi słowy: usuwaj niepotrzebne pliki, czyść pamięć podręczną i archiwizuj aplikacje, których rzadko używasz. To wszystko prawda, ale nie dotyka sedna problemu. AICore jest i będzie integralną częścią Androida. Co więcej, będzie tylko rósł. Modele językowe, takie jak Gemini Nano, nie są lekkie, a im mocniej Google będzie pchać zaawansowane funkcje AI bezpośrednio na urządzenia (tzw. on-device AI), tym większy będzie apetyt systemu na gigabajty.
Jeśli masz telefon ze 128 GB pamięci i lubisz trzymać na nim kolekcję zdjęć, filmów i gier, możesz zacząć odczuwać pewien dyskomfort. AICore to nie złośliwe oprogramowanie. To po prostu ciężki, systemowy komponent, który zwiastuje przyszłość, w której nasze smartfony będą potrzebowały znacznie więcej miejsca. I wygląda na to, że będzie jeszcze cięższy.