Skip to content Skip to sidebar Skip to footer

AI stworzy ci restaurację w 60 sekund. Kto za tym stoi?

Marc Lore, twórca sukcesów Amazona i Walmartu, rzuca wyzwanie rynkowi. Jego startup Wonder pozwoli każdemu stworzyć restaurację z AI w minutę w sieci 120 kuchni.

W skrócie:

  • Wonder Create to platforma AI, która w minutę projektuje kompletną markę restauracyjną – od nazwy i menu po branding i ceny dań.
  • Wirtualne restauracje działają w sieci 120 (a wkrótce 400) „programowalnych kuchni”, które stają się coraz bardziej zrobotyzowane.
  • Model biznesowy zakłada monetyzację zasięgów influencerów oraz błyskawiczne skalowanie przejmowanych, tradycyjnych marek restauracyjnych.

Marc Lore to nie jest przypadkowy gracz na technologicznym boisku. To weteran e‑commerce, przedsiębiorca, który swoje poprzednie firmy sprzedawał takim gigantom jak Amazon i Walmart. Teraz, ze swoim startupem Wonder, bierze na celownik branżę, która opiera się zmianom od dekad – gastronomię. Jego nowa inicjatywa, Wonder Create, to propozycja tak odważna, że brzmi jak scenariusz filmu science fiction. Każdy, od influencera z milionem obserwujących po trenera personalnego, będzie mógł za pomocą AI zaprojektować i uruchomić własną markę restauracyjną. W mniej niż minutę.

Jak AI ma stworzyć restaurację w minutę?

Mechanizm ma być prosty do bólu. Jak opisywał Lore podczas konferencji “The Wall Street Journal’s Future of Everything”, cały proces przypomina front-end platformy Shopify, ale napędzany jest pojedynczym promptem. Użytkownik wpisuje, jakiego rodzaju restaurację chce stworzyć, a sztuczna inteligencja zajmuje się resztą. “AI buduje restaurację w mniej niż minutę. Tworzy nazwę, branding, opisy, zdjęcia, cennik, informacje o wartościach odżywczych i wszystkie przepisy” – tłumaczył Lore. Oczywiście, jeśli wynik nie będzie satysfakcjonujący, można go dopracować kolejnymi poleceniami. Gdy wszystko jest gotowe, restauracja za jednym kliknięciem trafia do menu we wszystkich lokalizacjach Wonder.

Kuchnia jak platforma, czyli co się dzieje za kulisami?

Pomysł nie zadziałałby bez odpowiedniego zaplecza. I to jest być może najciekawszy element układanki. Restauracje Wonder to nie są tradycyjne knajpy. To “programowalne platformy do gotowania” – niewielkie, nowoczesne kuchnie, naszpikowane technologią i obsługiwane przez maksymalnie 12-osobowy zespół. Każda z nich dysponuje biblioteką 700 składników i może jednocześnie działać jako 25 różnych konceptów gastronomicznych. Automatyzacja postępuje. Firma niedawno przejęła Spice Robotics, producenta maszyn do automatycznego tworzenia dań w miskach, a na przyszły rok planuje wdrożenie “maszyny do nieskończonej liczby sosów”, która ma być w stanie przygotować 80% wszystkich sosów znanych z przepisów w internecie. Co ciekawe, celem robotyzacji nie jest redukcja zatrudnienia, ale radykalne zwiększenie wydajności. Obecnie jedna kuchnia może przygotować około 7 milionów posiłków rocznie. Lore widzi ścieżkę do osiągnięcia przepustowości 20 milionów posiłków z tej samej przestrzeni. A długoterminowy cel? “Do 2035 roku chcemy mieć 1000 unikalnych restauracji działających na 230 metrach kwadratowych” – dodaje.

Czy to się uda? Widmo porażki “kuchni-duchów”

Pomysł Lore’a nie jest zupełnie nowy. Koncepcja “ghost kitchens”, czyli wirtualnych restauracji działających wyłącznie w modelu dostaw, przeżywała swój boom na początku dekady, ale dla wielu skończyła się bolesnym zderzeniem z rzeczywistością. Najsłynniejszym przykładem jest MrBeast Burger, marka zbudowana na gigantycznych zasięgach youtubera, która poległa na fundamentalnym problemie – braku spójności. Dania przygotowywane w setkach różnych, kontraktowych kuchni, miały dramatycznie różną jakość, co ostatecznie zniszczyło reputację brandu. Wonder chce uniknąć tego błędu przez pełną kontrolę nad procesem – od oprogramowania, przez zrobotyzowaną kuchnię, po dostawę. Model jest wciąż niesprawdzony na dużą skalę, a sam Lore przyznaje, że ma on swoje ograniczenia. Roboty nie zrolują sushi ani nie rozciągną ciasta na pizzę. Na razie Wonder skupia się na prostszych daniach: burgerach, skrzydełkach z kurczaka i różnego rodzaju bowle’ach.

Gra o wszystko – tu nie chodzi tylko o AI

Wonder Create to zaledwie fragment większej strategii. Marc Lore buduje zintegrowany ekosystem. Wcześniej przejął platformę do dostaw Grubhub oraz firmę Blue Apron, specjalizującą się w zestawach do gotowania. Teraz skupia się na kupowaniu sprawdzonych, choć niewielkich marek restauracyjnych. Przykładem jest nowojorska sieć Blue Ribbon Fried Chicken, przejęta za 6,5 miliona dolarów. Na czym polega ten manewr? “Kiedy kupujesz markę, która ma 10, a nawet 50 lokalizacji, a następnie z dnia na dzień umieszczasz ją w tysiącu naszych kuchni, pojawia się niesamowity arbitraż” – wyjaśnia Lore. Sztuczna inteligencja jest tu potężnym katalizatorem, który pozwala na błyskawiczne tworzenie i testowanie nowych konceptów. Jednak prawdziwą stawką jest zbudowanie maszyny do skalowania gastronomii na niespotykaną dotąd skalę.