Skip to content Skip to sidebar Skip to footer

Yann LeCun zakłada AMI Labs. Jego “world models” mają być rewolucją w AI

Legenda AI i laureat Nagrody Turinga, Yann LeCun, potwierdził start AMI Labs. Startup pracuje nad “world models” i chce zebrać 500 mln euro na start.

W skrócie:

  • Yann LeCun, jeden z ojców chrzestnych AI, założył startup AMI Labs. Nie będzie jednak jego CEO, a jedynie prezesem wykonawczym.
  • Firma zamierza pozyskać 500 milionów euro finansowania przy wycenie 3 miliardów euro, jeszcze przed oficjalnym startem produktu na rynku.
  • AMI Labs pracuje nad tzw. world models – alternatywą dla LLM-ów, która ma rozwiązać problem halucynacji poprzez symulowanie scenariuszy przyczynowo-skutkowych.

W świecie technologii to był najgorzej strzeżony sekret ostatnich miesięcy. W końcu jednak mamy oficjalne potwierdzenie. Yann LeCun, wiceprezes i główny naukowiec ds. AI w Meta, profesor na New York University i – co być może najważniejsze – laureat Nagrody Turinga, wchodzi do gry ze swoim własnym startupem. Nazywa się Advanced Machine Intelligence (AMI) i już na starcie wywołuje potężne zamieszanie. LeCun potwierdził doniesienia w krótkim wpisie na LinkedIn: “Tak, AMI Labs to mój nowy startup. Jestem prezesem wykonawczym”. Kto zatem pokieruje firmą na co dzień?

Kto pociąga za sznurki w AMI Labs?

Odpowiedź jest równie interesująca co sam projekt. Stanowisko CEO w AMI Labs obejmie Alex LeBrun, współzałożyciel i dotychczasowy dyrektor generalny Nabla – medycznego startupu AI, który we francuskim ekosystemie technologicznym cieszy się statusem prawdziwej gwiazdy. To nie jest przypadkowy menedżer. LeBrun budował multimodalną sztuczną inteligencję, zanim ktokolwiek zaczął używać tego terminu. Pracował w Nuance Communications na początku lat 2010., czyli w firmie, która pierwotnie napędzała Siri od Apple w czasach, gdy asystent głosowy wydawał się technologią z przyszłości. Później sprzedał jeden ze swoich startupów Facebookowi, gdzie przez pewien czas kierował działem AI. Jego doświadczenie jest, delikatnie mówiąc, imponujące.

Sam LeCun, pomimo swojej roli w Meta, poświęci projektowi sporo uwagi. Jego rola prezesa wykonawczego oznacza, że będzie nadzorował strategiczny kierunek firmy, pozostawiając codzienne operacje w rękach LeBruna. To model, który pozwala łączyć wizjonerstwo naukowca z pragmatyzmem doświadczonego lidera biznesu. A wizja jest tu kluczowa, bo AMI Labs nie zamierza tworzyć kolejnego klona ChatGPT.

Jakie są plany finansowe AMI i czy 500 milionów euro to dużo?

Według informacji “Financial Times”, AMI Labs chce pozyskać aż 500 milionów euro (około 586 milionów dolarów) przy wycenie sięgającej 3 miliardów euro (około 3,5 miliarda dolarów). I to wszystko jeszcze przed oficjalnym startem produktu. W normalnych warunkach takie liczby uznano by za absurdalne. Ale w obecnym klimacie inwestycyjnym, gdzie fundusze VC rzucają pieniędzmi w każdego uznanego naukowca AI, to niemal standard. Wystarczy spojrzeć na konkurencję. Startup Miry Murati, byłej CTO OpenAI, został wyceniony na 12 miliardów dolarów już w rundzie zalążkowej. Z całym szacunkiem dla Murati, jej renoma w świecie naukowym nie może się równać z autorytetem LeCuna.

Inny przykład? World Labs, firma założona przez Fei-Fei Li, pozyskała na starcie 230 milionów dolarów przy wycenie 1 miliarda. Wtedy, w sierpniu 2024 roku, wydawało się to astronomiczną kwotą. Dziś, po upływie zaledwie kilku “lat świetlnych” w świecie AI, wycena AMI Labs, choć śmiała, wcale nie szokuje. Pieniądze na rynku są, a nazwisko LeCuna działa jak magnes na inwestorów, którzy nie chcą przegapić kolejnej rewolucji.

Czym są “world models” i dlaczego mają zdeklasować ChatGPT?

Sednem projektu AMI Labs jest technologia określana jako world models (modele świata). To fundamentalnie inne podejście niż to, które znamy z wielkich modeli językowych (LLM), takich jak GPT. Zamiast uczyć się wzorców statystycznych w tekście, world model próbuje zrozumieć otaczający go świat i zbudować wewnętrzną reprezentację jego praw. Dzięki temu może symulować scenariusze przyczynowo-skutkowe i przewidywać, co się stanie, jeśli wykonamy określoną akcję. To trochę tak, jakby AI uczyła się fizyki, logiki i psychologii, a nie tylko składni języka.

Twórcy tej koncepcji, w tym sam LeCun, uważają, że to jedyny sposób na rozwiązanie problemu halucynacji w AI. LLM‑y z natury są “niedeterministyczne”, co oznacza, że ich siłą jest kreatywność, ale jednocześnie największą słabością – skłonność do zmyślania informacji. World models mają być przewidywalne i godne zaufania. Pracują nad nimi również inne czołowe laboratoria, w tym Google DeepMind, co tylko potwierdza, że to jeden z najważniejszych kierunków badań nad przyszłością sztucznej inteligencji. To nie jest ewolucja. To zapowiedź rewolucji.