Skip to content Skip to sidebar Skip to footer

Polska w centrum uwagi Samsunga. Nowy, inteligentniejszy Bixby trafia do nas jako pierwszych

Samsung stawia na Polskę. Nowa, inteligentniejsza wersja asystenta Bixby trafia do nas w pierwszej kolejności w ramach testów beta nakładki One UI 8.5.

W skrócie:

  • Polska, obok USA i Niemiec, znalazła się w gronie pierwszych sześciu państw, które otrzymały dostęp do nowej wersji asystenta Bixby w ramach programu beta.
  • Asystent zyskał zdolność rozumienia kontekstowego i poleceń w języku naturalnym, co pozwala na zarządzanie ustawieniami telefonu bez znajomości konkretnych komend.
  • Nowy Bixby jest częścią aktualizacji One UI 8.5, zaprezentowanej wraz z premierą smartfonów z serii Galaxy S26, i wpisuje się w szeroką strategię AI Samsunga.

Asystent, który przez lata był synonimem niewykorzystanego potencjału i przycisku, który większość użytkowników chciała jak najszybciej wyłączyć, powraca. I to w stylu, który każe zrewidować wszystkie dotychczasowe opinie. Samsung, przy okazji głośnej premiery serii Galaxy S26, zapowiedział rewolucję w swojej nakładce One UI. Wersja 8.5 to nie tylko kosmetyka. To głęboka integracja z mechanizmami sztucznej inteligencji, a jej najbardziej zaskakującym bohaterem staje się właśnie Bixby. Polska, co warte odnotowania, znalazła się w awangardzie tej zmiany.

Jak działa Bixby, który wreszcie zaczął rozumieć?

Zapomnijcie o precyzyjnych, wyuczonych komendach. Nowy Bixby ma rozumieć intencje, a nie tylko twarde polecenia. Polski oddział Samsunga poinformował, że asystent pozwoli na nawigację po zaawansowanych funkcjach telefonu przy użyciu zwykłych, potocznych sformułowań. To fundamentalna zmiana. Zamiast szukać w gąszczu ustawień opcji odpowiedzialnej za wygaszanie ekranu, wystarczy powiedzieć, co nas trapi. Przykład, który podaje producent, jest niemal komiczny w swojej prostocie i życiowości: ekran telefonu włącza się sam w kieszeni. Co robi stary asystent? Niewiele. Co robi nowy Bixby? Analizuje kontekst i dochodzi do wniosku, że problemem jest najprawdopodobniej brak aktywnej ochrony przed przypadkowym dotknięciem. Następnie, co kluczowe, sam proponuje jej włączenie. To już nie jest tępy wykonawca poleceń, a raczej proaktywny doradca, który potrafi połączyć kropki. Podobnie ma działać w przypadku prostszych zadań – zmiany jasności, głośności czy aktywacji funkcji utrzymywania ekranu włączonego, gdy na niego patrzymy. Jeśli rozwiązanie nie będzie jednoznaczne, Bixby przedstawi kilka możliwych opcji do wyboru.

Dlaczego Samsung wybrał Polskę do pierwszych testów?

Oficjalnie, obok Polski, dostęp do bety w pierwszej kolejności otrzymali użytkownicy w Niemczech, Indiach, Korei, Wielkiej Brytanii oraz Stanach Zjednoczonych. To elitarne grono. Wprawdzie na razie nie oznacza to pełnego wsparcia dla języka polskiego w samym Bixby, ale trudno nie odczytać tego jako bardzo wyraźnego sygnału. Samsung już wcześniej udowodnił, że traktuje nasz rynek poważnie, implementując język polski w innych zaawansowanych funkcjach AI, takich jak tłumaczenia rozmów telefonicznych w czasie rzeczywistym. Umieszczenie nas w pierwszej fali testerów wydaje się naturalną konsekwencją i przygotowaniem gruntu pod pełne wdrożenie. Stajemy się więc, poniekąd, globalnym poligonem doświadczalnym dla jednej z kluczowych technologii koreańskiego giganta. To rola, której nie warto lekceważyć, bo pokazuje, że nasz rynek ma znaczenie nie tylko sprzedażowe, ale i strategiczne.

Co jeszcze kryje się w strategii AI Samsunga?

Odświeżony Bixby to tylko jeden z elementów znacznie większej układanki. Prezentacja Galaxy S26 była prawdziwym pokazem siły na polu sztucznej inteligencji. Samsung pokazał między innymi integrację z asystentem Perplexity, funkcję Now Nudge, która analizuje kontekst rozmów na czatach, czy inteligentną pocztę głosową zdolną do automatycznego filtrowania spamu. Bixby w tym nowym ekosystemie ma pełnić rolę swoistego konsjerża – interfejsu, który spaja te wszystkie rozwiązania i ułatwia korzystanie z nich. Asystent ma też samodzielnie dostarczać informacji, które dotąd wymagały uruchomienia przeglądarki lub zewnętrznych aplikacji. Zapytany o plan podróży, propozycje hoteli czy porady dietetyczne, ma udzielać odpowiedzi bezpośrednio w oknie konwersacji, podając odnośniki do konkretnych aplikacji czy stron. Misja jest jasna: zatrzymać użytkownika w ekosystemie Samsunga tak długo, jak to tylko możliwe, oferując mu narzędzia, które są nie tylko potężne, ale i intuicyjne. Czy tym razem się uda? Pierwsze testy w Polsce mogą dać na to odpowiedź.