Skip to content Skip to sidebar Skip to footer

Perplexity Pro za darmo na kolejny rok. Jest jeden haczyk

Promocja na darmowy rok Perplexity Pro powraca! Użytkownicy, którzy skorzystali z oferty T‑Mobile, mogą przedłużyć subskrypcję do 2027 roku. Jest jeden warunek.

W skrócie:

  • Perplexity, we współpracy z T‑Mobile, pozwala przedłużyć darmową roczną subskrypcję Pro, która bez promocji kosztuje niemal 1000 zł rocznie.
  • Kluczem do sukcesu jest brak ręcznego anulowania subskrypcji. Oferta działa dla kont, na których plan został wstrzymany z powodu braku płatności.
  • Aby skorzystać, należy dodać nową metodę płatności (np. wirtualną kartę) i odnowić plan, którego koszt powinien automatycznie spaść do 0 zł.

Pamiętacie, jak rok temu T‑Mobile, w ramach programu lojalnościowego Magenta Moments, rozdawał roczny dostęp do Perplexity Pro? To była jedna z tych promocji, które wydają się zbyt piękne, by były prawdziwe. A jednak. Wyszukiwarka napędzana AI, która normalnie kosztuje blisko tysiąc złotych rocznie, trafiła do klientów operatora za darmo. Czas jednak płynie nieubłaganie i darmowe okresy zaczęły dobiegać końca. I tu zaczyna się cała historia – z niespodziewanym zwrotem akcji dla przezornych (lub leniwych) i zimnym prysznicem dla tych, którzy postanowili działać zbyt szybko.

Jak przedłużyć Perplexity Pro o kolejny rok za darmo?

Okazuje się, że Perplexity przygotowało furtkę, która pozwala przedłużyć darmowy okres o kolejne 12 miesięcy, aż do lutego 2027 roku. Cały mechanizm opiera się na jednym, dość specyficznym założeniu: nie mogłeś ręcznie anulować subskrypcji. Promocja obejmuje tylko te konta, na których plan Pro wygasł samoczynnie z powodu braku podpiętej lub aktywnej metody płatności. Jeśli więc zapobiegawczo usunąłeś kartę z konta albo użyłeś wirtualnej karty bez środków – gratulacje, wygrałeś los na loterii.

Proces jest zaskakująco prosty. Jak donoszą użytkownicy serwisu Pepper, wystarczy wykonać kilka kroków:

  1. Zaloguj się na swoje konto na stronie Perplexity.
  2. Przejdź do ustawień konta, a następnie do sekcji subskrypcji (“Your Subscription”).
  3. W szczegółach subskrypcji dodaj nową metodę płatności. Może to być kolejna wirtualna karta z Revoluta z zerowym saldem, która posłuży tylko do autoryzacji.
  4. Wybierz roczny plan Pro. System powinien automatycznie zredukować cenę (standardowo 999 zł lub 200 dolarów) do zera.

Po pomyślnym odnowieniu subskrypcji można ją od razu anulować w ustawieniach. Ponieważ jest to plan roczny opłacony z góry (nawet jeśli “opłata” wynosiła 0 zł), dostęp do funkcji Pro pozostanie aktywny przez kolejne 12 miesięcy. Proste, prawda?

Kto nie skorzysta z promocji? Błąd, który kosztuje 1000 zł

Niestety, w tej historii jest też grupa przegranych. To osoby, które – jak autor oryginalnego tekstu na Spider’s Web – postanowiły być nadgorliwe. Jeśli po otrzymaniu informacji o zbliżającym się końcu darmowego okresu ręcznie anulowałeś subskrypcję w ustawieniach konta, system przeniósł Cię na darmowy plan Perplexity Free. I to zamyka drogę do przedłużenia promocji. W takiej sytuacji próba odnowienia subskrypcji skończy się naliczeniem pełnej opłaty. To bolesna lekcja, która pokazuje, że czasem w świecie cyfrowych subskrypcji bierność popłaca bardziej niż proaktywne działanie.

Co prawda T‑Mobile pod koniec zeszłego roku wznowił promocję, ale dotyczyła ona nowych użytkowników. Obecna możliwość przedłużenia to ukłon w stronę pierwszej fali klientów. Jeśli więc należysz do pechowców, którzy kliknęli “Anuluj subskrypcję”, na darmowy rok musisz poczekać do kolejnej, oficjalnej akcji promocyjnej. Albo zapłacić. Cóż, nikt nie mówił, że życie jest sprawiedliwe.

Dlaczego warto walczyć o Perplexity Pro?

Można zapytać, po co całe to zamieszanie? Perplexity to nie jest kolejny chatbot do generowania zabawnych wierszyków. To potężne narzędzie, które redefiniuje sposób, w jaki szukamy informacji w internecie. W przeciwieństwie do tradycyjnych wyszukiwarek, które zasypują nas linkami, Perplexity dostarcza bezpośrednich, skondensowanych odpowiedzi, podając przy tym źródła, na których się oparł. To oszczędza czas i ułatwia weryfikację faktów.

Wersja Pro idzie o krok dalej. Umożliwia wybór zaawansowanych modeli językowych (jak GPT‑4 czy Claude 3), pozwala na przesyłanie nielimitowanej liczby plików do analizy i oferuje dostęp do funkcji “Pro Search”, która prowadzi znacznie głębsze i bardziej kontekstowe poszukiwania. Dla prawników, naukowców, analityków czy dziennikarzy to narzędzie, które zmienia zasady gry w researchu. Dlatego możliwość korzystania z niego za darmo przez kolejny rok to okazja, której po prostu nie można przegapić. O ile, rzecz jasna, nie popełniło się tego jednego, brzemiennego w skutkach kliknięcia.