Skip to content Skip to sidebar Skip to footer

Nowy jednorożec AI wart 1,3 mld dolarów. Chcą zrewolucjonizować fast foody i centra obsługi

Firma Deepgram, specjalista od głosowej AI, zebrała 130 mln dolarów i jest warta 1,3 mld. Pieniądze pójdą na globalną ekspansję i rewolucję w restauracjach.

W skrócie:

  • Firma zebrała 130 milionów dolarów w rundzie finansowania Serii C prowadzonej przez AVP. Jej wycena przekroczyła 1,3 miliarda dolarów, co czyni ją nowym jednorożcem AI.
  • Pozyskane środki zostaną przeznaczone na globalną ekspansję, wsparcie dla wielu języków oraz rozwój technologii głosowej AI dedykowanej branży restauracyjnej.
  • W ramach strategii rozwoju Deepgram przejął startup OfOne, który tworzy systemy do zamawiania jedzenia z dokładnością zamówień na poziomie ponad 93%.

W ostatnich latach wykorzystanie głosowej sztucznej inteligencji eksplodowało. Sprzedaż, marketing, obsługa klienta – wszędzie tam, gdzie liczy się rozmowa, technologia ta zyskuje na znaczeniu. Na fali tego popytu, Deepgram, jeden z kluczowych graczy na tym rynku, ogłosił pozyskanie 130 milionów dolarów w rundzie finansowania Serii C. Inwestycji przewodził fundusz AVP, a wycena firmy poszybowała do imponujących 1,3 miliarda dolarów.

Runda przyciągnęła zarówno dotychczasowych inwestorów, takich jak Alkeon, Madrona, Tiger, Wing czy Y Combinator, jak i nowe, głośne nazwy – w tym Twilio i SAP. Łącznie firma zebrała już ponad 215 milionów dolarów. To kolejny sygnał, że rynek voice AI ma się świetnie, co potwierdzają niedawne, gigantyczne rundy finansowania dla Sesame (250 mln USD) czy ElevenLabs (180 mln USD).

Dlaczego głosowa AI jest teraz na fali?

Inwestorzy nie wykładają takich pieniędzy bez powodu. Elizabeth de Saint-Aignan, partnerka w AVP, w rozmowie z TechCrunch wyjaśniła, co przyciągnęło ich do Deepgram. Fundusz, rozmawiając z przedsiębiorstwami o ich strategiach wdrożeń AI, ciągle słyszał o jednym – głosie. Głosowa AI pojawiała się w kontekście optymalizacji contact center i procesów sprzedażowych. Jak się okazało, wiele z tych zaawansowanych systemów działało w oparciu o technologię Deepgram.

“*Kiedy z nimi porozmawialiśmy, zdaliśmy sobie sprawę, że duża część technologii głosowej AI jest napędzana przez Deepgram i to nas do nich doprowadziło*” – powiedziała de Saint-Aignan. Potencjał jest ogromny: głosowa AI może jednocześnie uczynić interakcje klientów z firmami przyjemniejszymi i obniżyć koszty operacyjne dla tych drugich. A Deepgram, z portfolio modeli do transkrypcji mowy na tekst i syntezy mowy, wydaje się idealnie pozycjonowany, by stać się centralnym elementem tej transformacji. Z jego rozwiązań korzysta już ponad 1300 organizacji, w tym gigant komunikacyjny Twilio.

Pieniądze, których… nie potrzebowali?

Najciekawszy w tym wszystkim jest komentarz CEO firmy, Scotta Stephensona. Stwierdził on, że Deepgram wcale nie potrzebował tej rundy finansowania, ponieważ już w zeszłym roku firma osiągnęła rentowność. Skąd więc decyzja o przyjęciu kolejnych 130 milionów? Odpowiedź jest prosta: przyspieszenie. “*W ostatnim roku głosowa AI weszła do mainstreamu i widzimy, że możemy dokonywać większych inwestycji wcześniej, aby przyspieszyć wzrost. Dlatego uznaliśmy, że to może być dobry moment na pozyskanie kapitału*” – tłumaczy Stephenson.

Co więcej, to inwestorzy pukali do drzwi Deepgram, a nie odwrotnie. Firmie zależało na pozyskaniu partnerów strategicznych, którzy nie tylko rozumieją techniczne zawiłości głosowej AI, ale także mają relacje z firmami, które budują na tej technologii przyszłość swoich usług. To nie było szukanie pieniędzy dla przetrwania, lecz paliwa rakietowego dla ekspansji.

Głos, który zamówi ci burgera (i się nie pomyli)

A plany ekspansji są ambitne. Poza dalszym rozwojem globalnym i wsparciem dla nowych języków, Deepgram ma na celowniku bardzo konkretny rynek: restauracje. Aby zrealizować ten cel, firma przejęła OfOne, startup z portfolio Y Combinator, który zbudował rozwiązanie głosowe dla restauracji szybkiej obsługi. Ich technologia może pochwalić się dokładnością przyjmowania zamówień na poziomie ponad 93%. To kluczowe, bo historia zna spektakularne porażki na tym polu – jak eksperyment Taco Bell, który zakończył się, gdy ktoś omyłkowo zamówił przez AI 18 000 kubków wody.

Stephenson jest podekscytowany tym kierunkiem. “*Zamawianie jedzenia może być pierwszą pozytywną interakcją, jaką ponad 300 milionów Amerykanów będzie miało z głosową AI*” – mówi. Wskazuje, że przez ostatnie 20 lat asystenci głosowi często zawodzili, pozostawiając po sobie “*kwaśne doświadczenia*”. Kiedy jednak technologia pozwoli zamówić posiłek w naturalnej rozmowie, ludzie w końcu pomyślą, że jest gotowa. A rynek zdaje się to potwierdzać – analitycy prognozują, że do 2030 roku sektor voice AI będzie wart nawet 20 miliardów dolarów, rosnąc w tempie ponad 30% rocznie.