Skip to content Skip to sidebar Skip to footer

Nie masz czasu na urlop? Ta aplikacja AI wygeneruje Ci idealne wakacje. Znamy szczegóły!

Wypalenie zawodowe? Aplikacja Endless Summer, stworzona przez projektanta z Mety, generuje fałszywe zdjęcia z wakacji, byś mógł udawać, że odpoczywasz.

W skrócie:

  • Endless Summer to aplikacja na iPhone’a, która tworzy realistyczne, wygenerowane przez AI zdjęcia użytkownika z wakacji w różnych miejscach na świecie.
  • Za jej stworzeniem stoi Laurent Del Rey, projektant produktu, który niedawno dołączył do Superintelligence Lab w Meta. Inspiracją była tęsknota za latem.
  • Aplikacja działa w oparciu o model graficzny Gemini Nano-Banana. Po 6 darmowych zdjęciach usługa staje się płatna, a pakiety kosztują od 3,99 do 34,99 dolara.

W czasach, gdy kultura zapracowania wraca do łask, a założyciele startupów technologicznych z dumą przyjmują model pracy “996” – od 9 rano do 9 wieczorem, sześć dni w tygodniu – pomysł używania sztucznej inteligencji do generowania fałszywych zdjęć z wakacji brzmi jak scenariusz z dystopijnego serialu. A jednak, oto jesteśmy. Na naszych oczach materializuje się świat, w którym iluzja odpoczynku staje się produktem.

Laurent Del Rey, projektant produktu, który niedawno dołączył do prestiżowego Superintelligence Lab w Meta, uruchomił swój poboczny projekt o nazwie Endless Summer. To aplikacja-fotobudka na iPhone’a, która tworzy wygenerowane przez AI zdjęcia z twoich (nieistniejących) wakacji w dowolnym miejscu na świecie. Jedno kliknięcie i oto jesteś, zwiedzasz nadmorskie miasteczko albo podziwiasz panoramę europejskiej metropolii z balkonu. Chwilę później robisz zakupy, jesz kolację z przyjaciółmi lub bawisz się na imprezie. Na żadnym z tych zdjęć nikt nie rozmawia o sztucznej inteligencji, przedsiębiorczości ani braku snu. Idealny eskapizm, prawda?

Jak oszukać algorytm (i samego siebie)?

Jak wyjaśnił Del Rey, udostępniając informację o premierze na platformie X, nowa aplikacja powstała z myślą o sytuacjach, gdy “dopada cię wypalenie i musisz zamanifestować sobie miękkie życie, na które zasługujesz”. Kiedy nie możesz żyć naprawdę, możesz przynajmniej to udawać. To gorzka, ale najwyraźniej trafna diagnoza współczesności. W rozmowie z TechCrunch projektant przyznał, że inspiracją była jego miłość do lata i uczucia, jakie towarzyszą tej porze roku.

“Gdy lato się kończy, chciałem stworzyć coś, co pozwoliłoby zatrzymać to uczucie. I to właśnie z tego pragnienia zaprojektowałem całe doświadczenie” – mówi. Proces był intuicyjny. Del Rey po prostu stworzył projekt w Xcode i zaczął iterować, rzeźbiąc doświadczenie użytkownika bezpośrednio w kodzie. Efekt? Prosty interfejs z małym przyciskiem aparatu na dole ekranu. Stukasz w niego, a na ekranie pojawia się kolejne zdjęcie z twojego “wiecznego lata”, układając się w coś na kształt rolki z aparatu. Na każdej fotografii AI umieszcza twoją cyfrową wersję, która eksploruje świat i wygląda na całkiem zadowoloną. Za kulisami całą ciężką pracę wykonuje model graficzny Gemini Nano-Banana, który na podstawie promptów aplikacji generuje kolejne wariacje letnich kadrów.

Ile kosztuje cyfrowa iluzja szczęścia?

Twórca zapewnia, że aplikacja nie zapisuje naszych selfie, chyba że włączymy opcjonalny tryb autogeneracji. Co więcej, użytkownicy mogą w każdej chwili usunąć swoje konto dwoma kliknięciami, co powoduje wykasowanie wszystkich danych. To ważna deklaracja w czasach, gdy prywatność stała się towarem luksusowym. Pomimo tego, że model Nano-Banana jest stosunkowo tani w użyciu, jego działanie generuje koszty. Z tego powodu darmowa wersja Endless Summer jest mocno ograniczona.

Paywall pojawia się już po wygenerowaniu pierwszych sześciu obrazów. Cennik nie jest wygórowany, jeśli ktoś chce po prostu zaspokoić ciekawość lub powspominać lato, na które nie miał czasu pojechać. Pakiet 30 zdjęć kosztuje 3,99 dolara, 150 obrazów to wydatek 17,99 dolara, a za 300 zapłacimy 34,99 dolara. Dostępny jest też tryb “Room Service”, który automatycznie dostarcza dwa nowe zdjęcia każdego poranka, dokumentując nasze najnowsze eskapady. Aplikacja pozwala też na określenie płci lub pozostawienie tej decyzji algorytmowi oraz automatyczne zapisywanie obrazów w rolce aparatu iPhone’a.

Dziwny powrót do przeszłości, czyli AI w stylu retro

Co ciekawe, aplikacja pozwala generować nie tylko letnie kadry. Niedawno pojawiła się opcja tworzenia zdjęć na Halloween, na których pojawiamy się w różnych kostiumach. To pokazuje, że potencjał narzędzia jest znacznie szerszy niż tylko udawanie wakacji. Jednak najbardziej intrygujący jest styl wizualny generowanych obrazów. Mają one estetykę starego filmu analogowego, co sprawia, że wyglądają jak przypadkowe, lifestylowe zdjęcia z połowy lat 2000. To nadaje aplikacji nostalgiczny charakter.

Ten zabieg wpisuje się w szersze trendy w udostępnianiu zdjęć online. Młodsze pokolenia coraz częściej sięgają po retro technologie – jak zoomerzy z jednorazowymi aparatami – lub publikują na Instagramie celowo rozmazane, nieperfekcyjne “photo dumpy”. To wyraz tęsknoty za mniej wyreżyserowaną, mniej “technicznie doskonałą” wersją życia. Czy to nie przedziwne, że teraz tę pozorną autentyczność dostarcza nam sztuczna inteligencja? To paradoks, który zmusza do refleksji nad tym, dokąd zmierza nasza cyfrowa kultura. Być może Endless Summer to coś więcej niż tylko zabawna aplikacja – to lustro, w którym odbijają się nasze niespełnione pragnienia i zmęczenie ciągłym wyścigiem.