Skip to content Skip to sidebar Skip to footer

AI przeanalizuje setki tysięcy mammogramów. W USA rusza przełomowy test, który ma zmienić walkę z rakiem piersi

Amerykańskie szpitale ruszają z testem AI w mammografii. Badanie PRISM ma sprawdzić, czy algorytm pomoże radiologom lepiej wykrywać raka piersi i unikać błędów.

W skrócie:

  • Rusza badanie kliniczne PRISM, które oceni skuteczność AI (narzędzie Transpara) we wspieraniu radiologów podczas interpretacji setek tysięcy mammogramów w USA.
  • Projekt o wartości 16 milionów dolarów ma na celu zwiększenie wczesnej wykrywalności raka piersi, a jednocześnie zmniejszenie liczby fałszywych alarmów i niepotrzebnego stresu pacjentek.
  • Radiolodzy zachowają pełną kontrolę nad ostateczną diagnozą – AI będzie pełnić wyłącznie rolę asystenta, a nie autonomicznego decydenta w procesie diagnostycznym.

Sylvester Comprehensive Cancer Center, część Szkoły Medycznej University of Miami Miller, staje na czele badania, które może fundamentalnie zmienić sposób, w jaki podchodzimy do diagnostyki raka piersi. Mowa o klinicznym teście PRISM (Pragmatic Randomized Trial of Artificial Intelligence for Screening Mammography), wspartym grantem w wysokości 16 milionów dolarów od Patient-Centered Outcomes Research Institute (PCORI). To nie jest kolejny laboratoryjny eksperyment. To próba na żywym organizmie – setkach tysięcy mammogramów z placówek medycznych w Kalifornii, na Florydzie, w Massachusetts, Waszyngtonie i Wisconsin.

Dlaczego ten test jest tak ważny dla milionów kobiet?

Rak piersi pozostaje jedną z głównych przyczyn zgonów onkologicznych wśród kobiet w Stanach Zjednoczonych. Rutynowa mammografia ratuje życie dzięki wczesnemu wykrywaniu, ale nie jest narzędziem idealnym. Jej największe wady to fałszywe wyniki pozytywne, które prowadzą do niepotrzebnych, często inwazyjnych badań, generują koszty i – co być może najważniejsze – wywołują ogromny lęk. Z drugiej strony zdarzają się też przeoczone nowotwory. I tu na scenę wkracza sztuczna inteligencja. W tym przypadku konkretnie narzędzie Transpara od ScreenPoint Medical, zintegrowane z platformą kliniczną Aidoc aiOS.

“Choć AI oferuje znaczną obietnicę, rodzi również krytyczne pytania” – stwierdza dr Jose Net, dyrektor usług obrazowania piersi w Sylvester i jeden z głównych badaczy projektu. “Nasz cel koncentruje się na zrozumieniu, czy AI rzeczywiście poprawia wykrywanie raka przez radiologów, czy po prostu prowadzi do większej liczby fałszywych alarmów”. To kluczowe rozróżnienie. Celem nie jest zachwyt nad technologią, lecz twarda, obiektywna ocena jej realnego wpływu na zdrowie pacjentek.

Jak dokładnie będzie działać eksperyment z AI?

Mechanizm badania PRISM jest prosty i genialny zarazem. Każda z uczestniczących placówek będzie kontynuować badania przesiewowe bez żadnych zmian w procedurach dla pacjentek. Zero rewolucji w poczekalni. Cała magia dzieje się za kulisami, gdzie mammogramy będą losowo przydzielane do jednej z dwóch ścieżek interpretacji: albo przez radiologa działającego samodzielnie, albo przez radiologa wspomaganego przez algorytm AI. Najważniejszy warunek pozostaje niezmienny: w każdym przypadku to człowiek, doświadczony lekarz, czyta badanie i podejmuje ostateczną decyzję. To nie jest scenariusz z filmu science fiction, gdzie maszyna stawia ostateczną diagnozę.

Co więcej, projekt PRISM wyróżnia się podejściem skoncentrowanym na pacjentach. Został opracowany w ścisłej współpracy z rzecznikami pacjentów, klinicystami i liderami systemów opieki zdrowotnej. Oprócz analizy wskaźników wykrywalności raka i odsetka odwołań na dodatkowe badania, naukowcy przeprowadzą ankiety i zorganizują grupy fokusowe. Chcą zrozumieć, jak pacjenci i sami radiolodzy postrzegają opiekę wspomaganą przez AI i jaki jest ich poziom zaufania do tej technologii.

Czy radiologów czeka bezrobocie?

Pytanie, które pojawia się przy każdym wdrożeniu AI w medycynie, jest niezmienne: czy maszyny zastąpią lekarzy? Dr Jose Net ucina te spekulacje z chirurgiczną precyzją. “Jako pierwszy duży randomizowany test AI w badaniach przesiewowych raka piersi w USA, badanie to stanowi kluczowy krok” – mówi. “Naszym celem jest rygorystyczna i obiektywna ocena wpływu AI, identyfikacja, kto na niej zyskuje, a kto nie. Radiolodzy pozostają w pełni odpowiedzialni za wszystkie decyzje diagnostyczne”.

Wtóruje mu w innym miejscu: “Nasi wykwalifikowani radiolodzy zawsze będą mieli ostatnie słowo. Chociaż AI może służyć jako pomocny asystent, to ostatecznie radiolog ma kontrolę”. Celem nie jest zatem zastąpienie ludzkiej wiedzy i intuicji, ale zrozumienie, jak technologia może je uzupełnić. To poszukiwanie synergii, a nie rywalizacja. Wyniki tego gigantycznego przedsięwzięcia – w którym oprócz Sylvester uczestniczą m.in. UCLA Health, UC Davis Medical Center czy Boston Medical Center – wpłyną nie tylko na praktyki kliniczne, ale także na politykę ubezpieczeniową i przyszłe standardy integracji technologii w opiece nad pacjentem. Cały świat medycyny patrzy.