Polskie szpitale stoją u progu największej informatyzacji w historii. Za kilka tygodni rusza przetarg na Platformę Usług Inteligentnych – narzędzie oparte na sztucznej inteligencji, które zgodnie z Krajowym Planem Odbudowy będzie musiało wdrożyć każda placówka realizująca nowe inwestycje. Pytanie nie brzmi już „czy AI trafi do szpitali”, tylko „kto zdąży się przygotować, zanim ruszy fala zmian”.
W skrócie
- Za kilka tygodni rusza przetarg na Platformę Usług Inteligentnych – obowiązkową dla szpitali korzystających ze środków KPO.
- System ma wspierać m.in. radiologów w analizie badań obrazowych i priorytetyzacji pilnych przypadków.
- Dostawcy IT alarmują: brakuje szczegółowej dokumentacji technicznej, co wpływa na wyceny usług i terminy wdrożeń.
AI wchodzi do szpitali. Branża czeka na przełomowe zamówienie
Centrum e‑Zdrowia zapowiada, że już za kilka tygodni ogłosi przetarg na Platformę Usług Inteligentnych. Nowa infrastruktura IT stanie się obowiązkowa dla wszystkich szpitali inwestujących z funduszy Krajowego Planu Odbudowy. O co chodzi? PUI to system, który ma pełnić rolę pośrednika – umożliwi dostęp do najnowocześniejszych narzędzi, także tych opartych na algorytmach AI.
Pierwsze wdrożenia dotkną radiologii. Sztuczna inteligencja pomoże lekarzom szybciej analizować badania obrazowe, wyłapywać subtelne zmiany patologiczne i alarmować o przypadkach wymagających natychmiastowej interwencji, takich jak udary. Mówiąc wprost – od szybkości działania tych systemów może zależeć życie pacjenta.
Presja czasu i niepewność wycen. Rynek IT żąda konkretów
Wyzwanie? Czas. CeZ już udostępniło pierwsze wersje dokumentacji integracyjnej PUI, ale – jak mówią dostawcy – jest ona zbyt ogólna. Firmy muszą wyceniać integracje i rozbudowę systemów bez pełnych wymagań technicznych. „Obecnie tylko część materiałów została udostępniona publicznie. Dostępna wersja 1.0 najpewniej jeszcze się zmieni”, podkreśla Rafał Dunal, prezes Polskiej Izby Informatyki Medycznej.
Niepewność już wpływa na wyceny – szpitale słyszą od firm IT kwoty nawet kilkukrotnie wyższe niż zwykle, zwłaszcza w zadaniach obligatoryjnych. Marzena Kowalczyk z Uniwersyteckiego Centrum Klinicznego WUM wyjaśnia, że firmy muszą się zabezpieczać na wypadek nieprzewidzianych zmian.
Czego chcą dostawcy? Testów, szczegółów i jasnych reguł
Branża IT domaga się od CeZ jak najszybszego ujawnienia finalnych interfejsów, specyfikacji nowych dokumentów EDM i innych komponentów. Kluczowe będzie także uruchomienie środowisk testowych, które pozwolą sprawdzić integrację w praktyce – nie tylko na papierze. Jak podkreśla Rafał Dunal, opóźnienia mogą zablokować wdrożenia na długie miesiące. A to już realne ryzyko dla szpitali i dla realizacji KPO.
CeZ zapewnia, że uzupełnia wiedzę rynku przez webinary i spotkania. Ale im bliżej terminu przetargu, tym większa presja na konkrety. Nie wiadomo też, ile czasu będą mieli zwycięzcy na dostosowanie się do wymogów – a w ochronie zdrowia każdy tydzień bez gotowego rozwiązania to problem dla pacjentów i zarządzających placówkami.
Pionierski projekt. Wielka szansa i jeszcze większa niepewność
Platforma Usług Inteligentnych to przedsięwzięcie bez precedensu w Polsce. Tak dużej centralizacji i standaryzacji informatyki szpitalnej jeszcze nie było. „PUI jest projektem pionierskim – w Polsce nigdy nie realizowano podobnego przedsięwzięcia w takiej skali”, podkreślają przedstawiciele CeZ.
Sztuczna inteligencja w szpitalach ma szansę stać się codziennością, a nie wizją przyszłości. Jeśli urzędnicy i branża IT dogadają się na czas, pacjenci mogą na tym zyskać. Jeśli nie – zapłacimy za to wszyscy, a polskie szpitale zamiast przełomu mogą przeżyć gorzką lekcję z informatyzacji.