Skip to content Skip to sidebar Skip to footer

Sztuczna inteligencja kontra rak piersi. Gigantyczny projekt za 16 mln dolarów ma dać ostateczną odpowiedź

Uniwersytet Kalifornijski (UCLA) rozpoczyna przełomowe badanie za 16 mln dolarów. Sprawdzi, czy AI może poprawić skuteczność mammografii i zmniejszyć lęk pacjentek.

W skrócie:

  • UCLA i UC Davis poprowadzą badanie PRISM o wartości 16 mln dolarów, by ocenić, czy AI poprawia dokładność mammografii i ogranicza liczbę fałszywych alarmów.
  • Projekt obejmie setki tysięcy mammogramów z placówek w pięciu stanach USA. Wykorzystana zostanie technologia Transpara AI zintegrowana przez platformę Aidoc.
  • Radiolodzy zachowają pełną kontrolę nad diagnozą. AI ma pełnić rolę wsparcia, a nie zastępować ludzkiej ekspertyzy, co podkreślają badacze.

W świecie medycyny niewiele jest narzędzi tak fundamentalnych i jednocześnie tak obciążonych emocjami jak mammografia. Z jednej strony ratuje życie, pozwalając na wczesne wykrycie raka piersi. Z drugiej – generuje ogromny stres. Fałszywe alarmy, które prowadzą do niepotrzebnych, inwazyjnych badań i tygodni nerwowego oczekiwania, to codzienność milionów kobiet. Do tego dochodzą przypadki, w których nowotwór zostaje przeoczony. W tę właśnie szarą strefę niepewności wkracza technologia z budżetem, który robi wrażenie. Uniwersytet Kalifornijski w Los Angeles (UCLA) wraz z UC Davis stają na czele wartego 16 milionów dolarów, ogólnokrajowego badania klinicznego, które ma dać odpowiedź na jedno, kluczowe pytanie: czy sztuczna inteligencja może uczynić diagnostykę raka piersi lepszą, dokładniejszą i mniej stresującą?

Jaką zagadkę ma rozwiązać badanie PRISM?

Projekt, nazwany *PRISM Trial* (*Pragmatic Randomized Trial of Artificial Intelligence for Screening Mammography*), jest finansowany przez Patient-Centered Outcomes Research Institute (PCORI) i stanowi pierwsze na taką skalę randomizowane badanie nad AI w screeningu raka piersi w Stanach Zjednoczonych. To nie jest kolejny start-up testujący algorytm na archiwalnych danych. To potężna, wieloośrodkowa operacja, która obejmie setki tysięcy mammogramów z prestiżowych ośrodków medycznych w Kalifornii, Florydzie, Massachusetts, Waszyngtonie i Wisconsin. Celem nie jest udowodnienie, że AI jest lepsza od człowieka. Chodzi o coś znacznie bardziej subtelnego.

Patrzymy uważnie i obiektywnie na to, czy AI pomaga, czy przeszkadza – i komu” – mówi dr Joann G. Elmore, główna badaczka projektu i profesor medycyny na UCLA. “Chcemy wiedzieć, czy AI pomaga radiologom znaleźć więcej nowotworów, czy po prostu oznacza więcej badań, które ostatecznie okazują się prawidłowe”. To sedno problemu. Sztuczna inteligencja, która jedynie zwiększy liczbę fałszywych alarmów, przyniesie więcej szkody niż pożytku, potęgując lęk pacjentek i obciążając system opieki zdrowotnej. Dlatego badacze chcą sprawdzić, czy algorytmy potrafią realnie poprawić czułość i specyficzność diagnostyki.

Jak dokładnie będzie działać ten eksperyment?

Mechanizm badania jest prosty, ale jego skala nadaje mu historyczny wymiar. Każda pacjentka przejdzie standardowe badanie mammograficzne, bez żadnych zmian w procedurze. Następnie jej mammogram zostanie losowo przydzielony do jednej z dwóch ścieżek interpretacji. W pierwszej radiolog oceni obraz samodzielnie, opierając się wyłącznie na swoim doświadczeniu. W drugiej ten sam radiolog otrzyma wsparcie od zatwierdzonego przez FDA narzędzia AI – w tym przypadku będzie to system Transpara firmy ScreenPoint Medical, zintegrowany z platformą Aidoc aiOS, która zarządza przepływem pracy klinicznej.

Kluczowy jest jednak jeden element. W obu przypadkach ostateczna decyzja i diagnoza należą do człowieka. “Doświadczeni radiolodzy pozostają za sterami wszystkich interpretacji” – podkreśla dr Elmore. To ważna deklaracja w czasach, gdy wizja maszyn zastępujących lekarzy rozpala wyobraźnię i budzi obawy. Projekt *PRISM* testuje model współpracy, a nie rywalizacji. Algorytm ma być drugim, niezwykle czujnym obserwatorem, który może zwrócić uwagę na subtelne zmiany, ale nigdy nie wydaje ostatecznego wyroku. Ta filozofia ma uspokoić zarówno lekarzy, jak i pacjentki.

Dlaczego pacjentka jest tu w centrum uwagi?

Tym, co wyróżnia *PRISM* na tle innych badań technologicznych, jest jego silny nacisk na perspektywę pacjenta. Projekt powstał w ścisłej współpracy z rzecznikami pacjentów, klinicystami i decydentami. To nie tylko analiza wskaźników wykrywalności raka i odsetka fałszywych alarmów. Równolegle prowadzone będą badania fokusowe oraz ankiety, które mają zmierzyć, jak pacjentki i radiolodzy postrzegają opiekę wspomaganą przez AI i jakie jest ich zaufanie do tej technologii.

Nigdy w USA nie było badania o takim zakresie, które przyglądałoby się AI w screeningu raka piersi” – komentuje dr Hannah Milch, współprowadząca badanie z ramienia UCLA. “Wyniki pomogą ukształtować nie tylko praktykę kliniczną, ale także politykę refundacyjną ubezpieczycieli, proces adaptacji technologii i komunikację z pacjentami”. Dr Elmore dodaje: “Jest wiele nadziei, że AI poprawi opiekę zdrowotną, ale bardzo niewiele rygorystycznych badań oceniło jej rzeczywiste efekty. To nasza szansa na wygenerowanie wiarygodnych dowodów, z perspektywą pacjenta na pierwszym planie”.

W gruncie rzeczy chodzi o coś więcej niż technologię. Chodzi o zaufanie. Czy świadomość, że nasze zdrowie ocenia również algorytm, przyniesie spokój, czy może nowy rodzaj niepokoju? Odpowiedzi na te pytania mogą być równie ważne, jak twarde dane statystyczne. Dr Elmore podsumowuje to celną metaforą: “Naszym celem nie jest zastąpienie ludzkiej wiedzy. AI może być użytecznym drugim pilotem, ale to radiolog trzyma za sterami”. Wyniki badania *PRISM* mogą na lata zdefiniować, jak będzie wyglądać ta współpraca.