Skip to content Skip to sidebar Skip to footer

Szokujący ranking! Oto 100 osób, które naprawdę rządzą światem AI

Opublikowano nowy ranking 100 najpotężniejszych osób w świecie AI. Na szczycie Sam Altman z OpenAI, a tuż za nim giganci z Nvidii, Anthropic i xAI. Kto rozdaje karty?

W skrócie:

  • Sam Altman z OpenAI zajął pierwsze miejsce w rankingu dzięki globalnemu zasięgowi ChatGPT i rekordowym kontraktom, umacniając swoją pozycję lidera branży.
  • W czołówce znaleźli się również Jensen Huang (Nvidia), którego chipy stały się kręgosłupem rewolucji AI, oraz rodzeństwo Amodei (Anthropic), pionierzy bezpiecznej AI.
  • Lista pokazuje, że władza w AI to nie tylko technologia, ale też ogromny kapitał i geopolityka, z rosnącym wpływem inwestorów i doradców państwowych.

Władza w sztucznej inteligencji to śliski temat. W przeciwieństwie do tradycyjnych branż, gdzie wpływy buduje się latami, tutaj jeden strategiczny ruch potrafi wywrócić stolik. To nie tylko technologia, ale też kapitał, idee i geopolityczna rozgrywka, w której stawką jest przyszłość cywilizacji. Opublikowany właśnie “2025 A.I. Power Index” to próba stworzenia mapy tej nowej, dynamicznej siły. I, co tu dużo mówić, jest to lektura fascynująca.

Raport bez ogródek stwierdza, że wpływ często spoczywa w rękach tych, których wybory niosą największe ryzyko. Ta sama siła, która może wzmacniać uprzedzenia i zagrażać wolnościom obywatelskim, umożliwia przełomy w medycynie, edukacji czy walce ze zmianami klimatu. To centralny paradoks władzy w AI, a zadaniem dziennikarzy jest jej kronikowanie “bez mylenia jej z cnotą”.

Kto pociąga za sznurki w świecie AI? Znamy odpowiedź

Na szczycie piramidy, bez większych zaskoczeń, znalazł się Sam Altman. Szef OpenAI to dziś więcej niż prezes – to symbol rewolucji. Z 700 milionami użytkowników ChatGPT tygodniowo, rocznymi przychodami na poziomie 12 miliardów dolarów i historycznym kontraktem z Oracle na 300 miliardów, Altman rozdaje karty. Jego wpływy wykraczają daleko poza firmę; jako anioł biznesu zainwestował w ponad 400 firm, a jego osobisty majątek z tych udziałów szacuje się na 2 miliardy dolarów.

Tuż za nim uplasował się Jensen Huang, założyciel i CEO Nvidii. Człowiek, który przekształcił firmę produkującą procesory do gier wideo w technologiczny kręgosłup rewolucji AI. Latem tego roku Nvidia, jako pierwsza spółka publiczna w historii, osiągnęła wycenę 4 bilionów dolarów. Huang to jednak nie tylko biznes – aktywnie kształtuje geopolitykę, przekonując administrację USA do zmian w polityce eksportu chipów do Chin.

Podium zamyka rodzeństwo Dario i Daniela Amodei, założyciele Anthropic. W zaledwie cztery lata zbudowali firmę wycenianą na 183 miliardy dolarów, pozycjonując ją jako lidera w dziedzinie bezpiecznej i transparentnej AI. Ich model Claude napędza już narzędzia takich gigantów jak Microsoft (GitHub Copilot) i Meta (Devmate). Na piątym miejscu znalazł się Elon Musk, który ze swoim xAI i superkomputerem Colossus prowadzi agresywną ekspansję na rynku.

Pieniądze i idee – dwa oblicza władzy

Ranking “A.I. Power Index” brutalnie pokazuje, że władza w AI ma dwie formy. Pierwsza to kapitał, który decyduje, które projekty przetrwają, a które umrą. Druga to idee – badania, które wyznaczają nowe paradygmaty i kształtują nasze rozumienie tego, czym AI powinno się stać. Obie siły karmią się nawzajem.

Przykładem potęgi kapitału jest Larry Ellison (miejsce 6), założyciel Oracle, który po podpisaniu umowy z OpenAI na chwilę stał się najbogatszym człowiekiem na świecie. W tej samej lidze grają Marc Andreessen (miejsce 17) z funduszu a16z, który tworzy specjalny fundusz o wartości 20 miliardów dolarów na inwestycje w AI, oraz Peter Thiel (miejsce 27), którego Founders Fund od lat wspiera kluczowych graczy, od OpenAI po firmy zbrojeniowe jak Anduril.

Jednak pieniądze to nie wszystko. Na liście znajdziemy też postaci, których siła leży w autorytecie intelektualnym i etycznym. Geoffrey Hinton (miejsce 20), jeden z “ojców chrzestnych AI”, dziś jest jej najgłośniejszym krytykiem, ostrzegającym przed egzystencjalnym ryzykiem. Yoshua Bengio (miejsce 36) uruchomił organizację LawZero, która ma tworzyć bariery ochronne dla rozwoju technologii. Z kolei Timnit Gebru (miejsce 37) i Joy Buolamwini (miejsce 43) niestrudzenie walczą z uprzedzeniami w algorytmach, stając się moralnym kompasem branży.

Geopolityczna szachownica i cisi gracze

Tegoroczny ranking udowadnia, że wyścig o dominację w AI to już nie tylko rywalizacja firm z Doliny Krzemowej. To globalna gra, w której państwa traktują rozwój technologii jako kwestię suwerenności. Na liście znaleźli się m.in. Abdullah Alswaha (miejsce 69), saudyjski minister, który kieruje wartym miliardy dolarów programem transformacji cyfrowej, oraz Szejk Tahnoon bin Zayed Al Nahyan (miejsce 89) ze Zjednoczonych Emiratów Arabskich, przewodniczący funduszu inwestycyjnego MGX dysponującego aktywami o wartości 50 miliardów dolarów.

Władza kryje się także w miejscach mniej oczywistych. Julie Sweet (miejsce 18), CEO Accenture, reprezentuje perspektywę wdrożeń korporacyjnych. Kieruje firmą, która szkoli ponad 700 tysięcy pracowników w zakresie AI i wie z pierwszej ręki, że wdrażanie tych systemów jest “wolniejsze i trudniejsze, niż się spodziewano”. To ona i jej ludzie wprowadzają AI pod strzechy globalnego biznesu.

Ostatecznie “2025 A.I. Power Index” to portret branży w stanie wrzenia. To świat, w którym wizjonerzy, finansiści, etycy, a nawet doradcy ds. bezpieczeństwa narodowego walczą o wpływy. Stawką jest nie tylko to, kto zarobi najwięcej, ale kto napisze scenariusz na najbliższe dekady dla nas wszystkich.