Skip to content Skip to sidebar Skip to footer

Giganci z Netflix i Microsoft na jednej scenie! TechCrunch Disrupt 2025 ujawnia program, a świat patrzy

TechCrunch Disrupt 2025, najważniejsze wydarzenie technologiczne roku, startuje za 4 dni. W San Francisco pojawią się liderzy z Microsoft, Netflix i Google.

W skrócie:

  • Ponad 10 000 założycieli startupów, inwestorów i liderów branży spotka się w San Francisco w dniach 27 – 29 października, by dyskutować o przyszłości technologii.
  • Wśród 250 prelegentów znajdą się CTO Microsoftu Kevin Scott, CTO Netflix Elizabeth Stone oraz legendarny inwestor Vinod Khosla z Khosla Ventures.
  • 200 najlepszych startupów wczesnego etapu powalczy w konkursie Startup Battlefield o nagrodę główną w wysokości 100 000 dolarów, bez oddawania udziałów.

Za cztery dni w San Francisco zatrzęsie się ziemia. I nie, nie chodzi o kolejną aktywność sejsmiczną w uskoku San Andreas, lecz o coroczne święto innowacji, które przyciąga największe umysły Doliny Krzemowej i całego świata. TechCrunch Disrupt 2025 w centrum kongresowym Moscone West to coś więcej niż tylko konferencja. To trzydniowy maraton przełomowych pomysłów, ring dla najbardziej obiecujących startupów i miejsce, gdzie rodzą się technologie, o których będziemy pisać przez następne lata. Atmosfera jest już gęsta od oczekiwań, a organizatorzy właśnie opublikowali listę gości, która robi wrażenie. Zostało ostatnie kilka dni, by dołączyć do gry, zanim ceny biletów poszybują w górę.

Kto w tym roku rozdaje karty w San Francisco?

Lista prelegentów Disrupt 2025 wygląda jak technologiczna “aleja gwiazd”. Na pięciu scenach branżowych pojawi się ponad 250 wizjonerów, założycieli firm i liderów, którzy kształtują naszą cyfrową rzeczywistość. Wśród nich znajdziemy takie osobistości jak Kevin Scott, CTO Microsoftu, czyli człowiek, który nadzoruje technologiczną strategię jednego z największych graczy w dziedzinie AI. Obok niego wystąpi Elizabeth Stone, CTO Netflixa, która odpowiada za technologię stojącą za globalnym fenomenem streamingu. To nie koniec. Swoimi przemyśleniami podzieli się również legendarny inwestor venture capital, Vinod Khosla z Khosla Ventures, a także Roelof Botha, partner zarządzający w Sequoia Capital – funduszu, który stał za sukcesami Apple, Google czy WhatsApp. Na scenie zobaczymy także Tekedrę Mawakana, co-CEO Waymo (autonomiczne pojazdy), Anatoly’ego Yakovenko, współzałożyciela Solany, a nawet mistrza NBA i przedsiębiorcę fintech, Tristana Thompsona. To unikalna okazja, by posłuchać ludzi, którzy nie tylko mówią o przyszłości, ale aktywnie ją tworzą.

Więcej niż prelekcje: Czym jest Startup Battlefield 200?

Disrupt to nie byłby Disrupt bez swojego serca, którym jest konkurs Startup Battlefield 200. To prawdziwe igrzyska śmierci dla młodych firm technologicznych. Spośród setek zgłoszeń redakcja TechCrunch wybrała 200 najbardziej obiecujących startupów na wczesnym etapie rozwoju. Te firmy zaprezentują swoje produkty i prototypy na żywo w hali Expo. Ale tylko najlepsza dwudziestka wejdzie na główną scenę, by walczyć o uwagę inwestorów, mediów i, co najważniejsze, o nagrodę główną. Stawka jest wysoka: 100 000 dolarów w gotówce, bez oddawania ani jednego procenta udziałów, oraz prestiżowy puchar Disrupt Cup. To szansa, która może zmienić trajektorię rozwoju każdej firmy. W panelu sędziowskim zasiądą tytani branży, w tym Aileen Lee z Cowboy Ventures i Kirsten Green z Forerunner, co gwarantuje, że oceniane będą tylko najlepsze pomysły.

Technologiczny tygiel, czyli co nas czeka w Moscone West?

Poza głównymi scenami i konkursem, TechCrunch Disrupt to przede wszystkim ogromna platforma networkingowa. Organizatorzy spodziewają się ponad 10 000 uczestników, a specjalna platforma Braindate ma ułatwić umówienie ponad 2000 spotkań jeden na jeden lub w małych grupach. To tutaj, przy kawie, rodzą się partnerstwa, finalizują rundy finansowania i wymieniają pomysły, które nie mieszczą się w agendzie oficjalnych paneli. Hala Expo, z 300 stoiskami innowacyjnych firm, będzie tętnić życiem, prezentując technologie z zakresu AI, fintech, technologii klimatycznych czy eksploracji kosmosu. Co więcej, energia wydarzenia nie kończy się wraz z zamknięciem drzwi centrum kongresowego. Całe San Francisco żyje przez ten tydzień dzięki ponad 50 oficjalnym wydarzeniom towarzyszącym – od kolacji dla założycieli, przez happy hours z inwestorami, po targi pracy i poranne biegi. To pełne zanurzenie w świecie innowacji.