Przez lata był pośmiewiskiem, ale teraz wraca z potężnym AI. Wyciekły zrzuty ekranu One UI 8.5, które ujawniają rewolucję w Bixby napędzaną przez Perplexity AI.
W skrócie:
- Nowy Bixby ma działać w oparciu o technologię Perplexity AI, znaną z precyzyjnych, popartych źródłami odpowiedzi, co może dać mu przewagę nad konkurencją.
- Samsung planuje głęboką integrację z usługami zewnętrznymi, takimi jak HERE Maps, Skyscanner czy Uber, co umożliwi planowanie podróży i zamawianie transportu głosem.
- Pojawią się nowe funkcje: Circle to Ask (odpowiedź na Google) oraz Bixby Live, pozwalające na interakcję z asystentem w czasie rzeczywistym z użyciem kamery.
Przez ostatnie lata Bixby był dla użytkowników Samsunga tym niezręcznym członkiem rodziny, którego zaprasza się na święta z obowiązku. Asystent, który istniał, zajmował cenne zasoby, ale mało kto traktował go poważnie. Zwłaszcza gdy Asystent Google, a później Gemini, zaczęły pokazywać, czym naprawdę jest rozmowa z maszyną. Kiedy rewolucja generatywnej AI wybuchła na dobre, wszyscy spodziewali się, że Samsung natychmiastowo wszczepi swojemu cyfrowemu dziecku nowy, potężniejszy mózg. Nic takiego się nie stało. Kolejne aktualizacje mijały, a Bixby pozostawał w tyle.
Wygląda jednak na to, że Koreańczycy po prostu grali na czas. Potrzebowali go, by przygotować coś, co nie będzie tylko kolejną łatką, ale prawdziwym uderzeniem. Do sieci, za sprawą użytkownika serwisu Reddit, wyciekły właśnie zrzuty ekranu z testowej wersji One UI 8.5. A one mówią jedno: Bixby w końcu dostaje inteligencję, na jaką zasługiwał od początku. Jeśli te przecieki się potwierdzą, będziemy świadkami jednej z największych metamorfoz w historii mobilnych asystentów. I to bez żadnej przesady.
Jak Perplexity AI ma odmienić Bixby?
Największym zaskoczeniem jest informacja o technologicznym zapleczu. Zrzuty ekranu jasno wskazują, że sercem nowego Bixby ma być silnik Perplexity AI. To fantastyczna wiadomość dla każdego, kto ceni sobie konkrety. Perplexity od początku budowało swoją markę na dostarczaniu precyzyjnych, weryfikowalnych odpowiedzi z podaniem źródeł. To jego znak rozpoznawczy i ogromna przewaga nad chatbotami, które czasem – nazwijmy rzecz po imieniu – po prostu zmyślają. Interfejs ma nawet zawierać przycisk “Źródło”, który przeniesie użytkownika prosto do strony lub aplikacji Perplexity, by mógł samodzielnie sprawdzić, skąd pochodzą dane.
Samsung nie stawia jednak wszystkiego na jedną kartę. Nowy asystent ma być głęboko zintegrowany z zewnętrznymi usługami, co uczyni go realnym centrum dowodzenia. Na liście partnerów, według przecieków, znajdują się:
- The Weather Channel – dla bardziej szczegółowych prognoz pogody.
- HERE Maps – jako wsparcie w nawigacji.
- Skyscanner i Uber – co pozwoli planować podróże i zamawiać transport bezpośrednio komendami głosowymi.
Co więcej, Bixby ma działać jako nakładka na inne aplikacje. Będziemy mogli z nim rozmawiać bez przerywania tego, co robimy. Asystent zapamięta historię konwersacji, a na dokładkę zyska funkcję analizy dokumentów – wystarczy przesłać plik i poprosić o streszczenie lub omówienie go w konkretnym tonie. To już nie jest zabawka do ustawiania budzika.
Czy “Circle to Ask” i “Bixby Live” pokonają Google?
Samsung od dawna prowadzi cichą wojnę podjazdową z Google, starając się zastępować usługi giganta swoimi własnymi. Tym razem idzie na otwartą konfrontację. Zamiast funkcji “Circle to Search”, w One UI 8.5 ma zadebiutować Circle to Ask. Sama nazwa sugeruje zmianę filozofii – z prostego wyszukiwania zaznaczonego obiektu na bardziej konwersacyjną interakcję. Zaznaczasz fragment tekstu, obrazek, a potem zadajesz pytanie, zamiast tylko czekać na listę linków.
Prawdziwą bombą jest jednak Bixby Live – bezpośrednia odpowiedź na głośne Gemini Live. Ta funkcja, jeśli wejdzie w życie, pozwoli na interakcję z asystentem w czasie rzeczywistym. Będziemy mogli udostępnić Bixby widok z kamery telefonu lub obraz z ekranu i na żywo dyskutować o tym, co widzimy. “Co to za roślina?”, “Jak naprawić ten cieknący kran?”, “Przeanalizuj ten wykres i powiedz mi, co jest nie tak”. A to, proszę państwa, jest poziom interakcji, który dotąd zarezerwowany był dla absolutnej czołówki modeli AI na świecie.
Nowe życie czy tylko reanimacja?
Pomimo tych wszystkich rewolucyjnych nowości, Bixby nie zapomni o swoich korzeniach. Nadal będzie zarządzał ustawieniami telefonu – wyłączy Wi-Fi, ustawi tryb cichy czy włączy tryb ciemny na naszą prośbę. To fundament, na którym Samsung buduje coś znacznie większego.
Warto jednak zachować zdrowy rozsądek. Mówimy o przeciekach, a Samsung słynie z długich i drobiazgowych testów. Nie ma stuprocentowej pewności, że wszystkie te funkcje trafią do finalnej wersji One UI 8.5. Pomimo tego, kierunek zmian jest niezwykle obiecujący. Mariaż z Perplexity AI i rozwój własnych, konkurencyjnych funkcji pokazują, że firma nie chce być tylko producentem sprzętu, na którym działa oprogramowanie Google. Chce odzyskać kontrolę nad swoim ekosystemem. Jeśli te plany się powiodą, Bixby może wreszcie przestać być aplikacją, którą wyłączamy pierwszego dnia. Może stać się powodem, dla którego niektórzy wybiorą Samsunga.