Popyt na akcje Anthropic eksplodował, podczas gdy OpenAI traci blask w oczach inwestorów. W tle czai się jednak prawdziwy gigant, którego IPO może zmienić wszystko.
W skrócie:
- Akcje Anthropic są niemal niemożliwe do kupienia na rynku wtórnym. Popyt drastycznie przewyższa podaż, a inwestorzy są gotowi płacić wysokie marże, by zdobyć udziały.
- Zainteresowanie akcjami OpenAI wyraźnie słabnie. Są one sprzedawane z dyskontem w stosunku do oficjalnej wyceny, a banki oferują je najlepszym klientom bez dodatkowych opłat.
- SpaceX Elona Muska pozostaje rynkowym fenomenem. Jego zbliżające się IPO może “wyssać” kapitał z rynku, utrudniając debiuty giełdowe konkurencyjnym firmom z sektora AI.
Na prywatnym rynku akcji, gdzie wielkie pieniądze spotykają się z wielkimi nadziejami, rozgrywa się dramat, którego głównymi bohaterami są Anthropic, OpenAI i SpaceX. To cicha wojna, niewidoczna dla postronnych, ale jej wynik może zdefiniować przyszłość technologii na lata. Glen Anderson, prezes banku inwestycyjnego Rainmaker Securities, od 2010 roku obserwuje ten rynek. Kiedyś, jak mówi, instytucjonalnych graczy można było policzyć na palcach dwóch rąk. Dzisiaj są ich tysiące. A to, co widzi teraz, to jeden z najbardziej nerwowych momentów w historii.
Jak Anthropic stało się “bohaterem” inwestorów?
Narracja o wyścigu w AI staje się coraz bardziej skomplikowana. Jak donosi Bloomberg, a potwierdza Anderson, popyt na akcje Anthropic stał się wręcz nienasycony. “Najtrudniej dostępnymi papierami na naszym rynku są akcje Anthropic” – przyznaje w rozmowie z TechCrunch. “Po prostu nie ma sprzedających”. Inwestorzy, jak twierdzi Ken Smythe z Next Round Capital, mają gotowe 2 miliardy dolarów w gotówce, by natychmiast je zainwestować w firmę. W tym samym czasie na chętnych czekają akcje OpenAI o wartości 600 milionów dolarów.
Co napędziło ten szał? Paradoksalnie, publiczny spór Anthropic z Departamentem Obrony USA. Coś, co początkowo wyglądało na kryzys wizerunkowy, okazało się prezentem od losu. “Ludzie zjednoczyli się wokół firmy jako swego rodzaju bohatera, który rzucił wyzwanie wielkiemu rządowi” – analizuje Anderson. To wydarzenie wzmocniło historię firmy i jeszcze bardziej odróżniło ją od OpenAI. Banki zdają się to potwierdzać – według Bloomberga, za dostęp do akcji Anthropic Goldman Sachs pobiera standardowe prowizje (15 – 20% od zysku), podczas gdy udziały w OpenAI oferuje się najlepszym klientom bez dodatkowych opłat.
Dlaczego OpenAI przestało być ulubieńcem Wall Street?
To nie tak, że OpenAI upadło. Anderson studzi emocje i podkreśla, że wielu inwestorów wciąż chce mieć w portfelu obie firmy. “Sprawa wciąż jest nierozstrzygnięta” – mówi, odnosząc się do tego, który model AI ostatecznie zwycięży. Pomimo tego, dynamika rynku wyraźnie się zmieniła. “To nie jest tak tętniący życiem rynek jak w przypadku Anthropic” – przyznaje.
Liczby mówią same za siebie. Akcje OpenAI na rynku wtórnym są wyceniane tak, jakby wartość firmy wynosiła 765 miliardów dolarów. To zauważalne dyskonto w stosunku do ostatniej oficjalnej wyceny na poziomie 852 miliardów. Samo OpenAI próbuje przejąć kontrolę nad handlem, ostrzegając przed brokerami i tworząc autoryzowane kanały sprzedaży przez banki. To ruch, który ma ukrócić spekulacje i wysokie marże, ale jednocześnie pokazuje, że firma musi aktywnie zabiegać o płynność, której Anthropic ma w nadmiarze.
A co z tym wszystkim ma wspólnego Elon Musk?
Pośród tych przepychanek stoi gigant, który zdaje się grać w zupełnie innej lidze: SpaceX. Firma Elona Muska, według Andersona, jest jednym z niewielu graczy, którzy nigdy nie doświadczyli bolesnej korekty, jaka dotknęła rynek prywatny w latach 2022 – 2024. Podczas gdy wyceny innych spadały o 60 – 70%, SpaceX konsekwentnie rósł. Anderson przypisuje to zdyscyplinowanemu zarządzaniu i strategii, która unikała “wyciskania każdego dolara” z kolejnych rund finansowania.
Teraz ten gigant szykuje się do wejścia na giełdę. Firma miała właśnie złożyć poufny wniosek o IPO, co może być jednym z największych debiutów w historii. Ta informacja natychmiast zmieniła dynamikę. “Dziś zalała mnie fala inwestorów SpaceX, którzy pytali: ‘Możesz mi to załatwić?’” – relacjonuje Anderson. Problem w tym, że podaż wysycha. Im bliżej IPO, tym mniej chętnych do sprzedaży. A to zła wiadomość dla OpenAI i Anthropic, które również rozważają debiut. “SpaceX wchłonie ogromną część płynności” – stwierdza bez ogródek Anderson. “Na rynku jest ograniczona ilość pieniędzy przeznaczonych na IPO”. Kto pierwszy, ten lepszy. Ci, którzy ustawią się w kolejce za Muskiem, mogą zastać już znacznie mniejszy kapitał i o wiele bardziej wymagających inwestorów.