Skip to content Skip to sidebar Skip to footer

AI to nowa gorączka złota. Musk, Nvidia i inni sypią miliardami w startupy

Początek 2026 roku to prawdziwa eksplozja inwestycji w AI. Prawie 20 startupów z USA zebrało rundy po ponad 100 mln USD. Rekord należy do xAI Elona Muska.

W skrócie:

  • W styczniu i lutym 2026 roku blisko 20 amerykańskich startupów AI pozyskało mega-rundy finansowania, każda o wartości przekraczającej 100 milionów dolarów.
  • Rekordzistą jest Anthropic, które zebrało 30 mld dolarów w serii G, oraz xAI Elona Muska z rundą o wartości 20 mld dolarów jeszcze w styczniu.
  • Wśród inwestorów dominują giganci tacy jak Nvidia, Sequoia, Google Ventures, a nawet Jeff Bezos, co pokazuje skalę zaufania do rewolucji AI.

Jeśli ktokolwiek sądził, że rok 2025 – z jego astronomiczną kwotą 76 miliardów dolarów wpompowanych w amerykańskie startupy AI – był szczytem możliwości, pierwsze tygodnie 2026 roku musiały wywołać u niego zawrót głowy. Tempo, w jakim kapitał zalewa Dolinę Krzemową i inne technologiczne huby, nie zwalnia. Wręcz przeciwnie, przyspiesza w sposób, który każe zapytać, gdzie leży granica. Blisko dwadzieścia firm w niecałe dwa miesiące zamknęło rundy finansowania przekraczające próg 100 milionów dolarów. To nie jest korekta rynkowa. To jest finansowe tsunami.

Czy to już szaleństwo, czy dopiero początek?

Mówimy o kwotach, które jeszcze kilka lat temu rezerwowano dla dojrzałych, giełdowych gigantów. Tymczasem dziś pieniądze te płyną do firm, które często mają zaledwie kilka miesięcy. Przykładowo, Inferact, startup zajmujący się inferencją AI, pozyskał 150 milionów dolarów w rundzie zalążkowej, osiągając wycenę na poziomie 800 milionów dolarów. Z kolei laboratorium badawcze Flapping Airplanes zebrało 180 milionów w seed round, co dało mu wycenę 1,5 miliarda dolarów. To sygnał, że inwestorzy nie tylko wierzą w technologię – oni zakładają, że jej rozwój będzie wykładniczy, a zwrot z inwestycji proporcjonalny do podejmowanego ryzyka. Ryzyka, które, sądząc po skali, wydaje się ogromne.

Kto rozdaje karty i miliardy na rynku AI?

Na czele peletonu znajdują się oczywiście najwięksi. Laboratorium badawcze Anthropic 12 lutego ogłosiło rundę serii G o wartości 30 miliardów dolarów, co wywindowało jego wycenę do niewyobrażalnych 380 miliardów dolarów. W gronie ponad 30 inwestorów znaleźli się starzy wyjadacze jak Founders Fund i Coatue, ale też strategiczny gracz – Nvidia. Z kolei styczeń otworzył z hukiem Elon Musk i jego xAI, które pozyskało 20 miliardów dolarów (by kilka tygodni później zostać przejęte przez SpaceX). To pokazuje, że rynek jest spolaryzowany. Z jednej strony mamy kilkanaście prężnie rozwijających się firm, a z drugiej – dwóch, trzech tytanów, którzy zdają się grać w zupełnie innej lidze. Za ich plecami czają się fundusze takie jak Andreessen Horowitz, Lightspeed Venture Partners czy Sequoia, które biorą udział w niemal każdej kluczowej rundzie.

Od chatbotów medycznych po roboty. Gdzie płyną pieniądze?

Pieniądze nie trafiają wyłącznie do twórców wielkich modeli językowych. Kapitał inwestycyjny rozlewa się po całym ekosystemie AI, finansując bardzo wyspecjalizowane projekty. Firma SkildAI, budująca modele AI do napędzania robotów, zamknęła rundę serii C na kwotę 1,4 miliarda dolarów przy wycenie 14 miliardów. OpenEvidence z Cambridge, twórca medycznego chatbota, pozyskał 250 milionów dolarów, osiągając wycenę 12 miliardów. Platforma do generowania mediów Runway zebrała 315 milionów, a specjalizujące się w głosowej AI ElevenLabs – aż 500 milionów dolarów, co dało firmie wycenę 11 miliardów. To dowód, że rynek dojrzewa i zaczyna doceniać nie tylko fundamentalne badania, ale również konkretne, komercyjne zastosowania sztucznej inteligencji. I wszystko wskazuje na to, że jesteśmy świadkami dopiero pierwszego aktu tego spektaklu.