Skip to content Skip to sidebar Skip to footer

Polak wydał 70 mln dolarów na domenę. O tym adresie marzą giganci

Polski przedsiębiorca Kris Marszalek kupił domenę ai.com za rekordowe 70 mln dolarów. Adres, o którym marzą giganci, ma stać się platformą dla osobistych agentów AI.

W skrócie:

  • Dyrektor generalny Crypto.com, Kris Marszalek, nabył domenę ai.com, ustanawiając nowy, publicznie ujawniony rekord sprzedaży w historii internetu.
  • Transakcja opiewała na 70 milionów dolarów, co ponad dwukrotnie przebija dotychczasowego lidera – domenę Voice.com sprzedaną za 37 milionów dolarów.
  • Nowa platforma pod adresem ai.com ma oferować tworzenie personalnych agentów AI, które wykonują zadania w imieniu użytkownika, nawet bez jego technicznej wiedzy.

Są w internecie adresy, które działają jak magnes. Proste, intuicyjne, ale warte fortunę. A na szczycie tej piramidy od niedawna znajduje się ai.com – dwie litery, które symbolizują największą rewolucję technologiczną naszych czasów. Właśnie ten cyfrowy klejnot trafił w ręce polskiego przedsiębiorcy, Krisa Marszalka. Cena? Zawrotne 70 milionów dolarów, płatne najprawdopodobniej w kryptowalutach.

Jak dwie litery stały się warte 70 milionów dolarów?

Domeny dwuliterowe od zawsze stanowiły elitę internetowych adresów. Ich liczba jest skończona, a większość została zarejestrowana dekady temu, gdy internet dopiero raczkował. Dziś są praktycznie nie do zdobycia. Ale adres ai.com to przypadek szczególny. Skrót “AI” – od Artificial Intelligence – stał się synonimem przyszłości. Każda firma technologiczna, od startupów po gigantów z Doliny Krzemowej, marzy o posiadaniu tak jednoznacznego i łatwego do zapamiętania adresu.

Poprzedni rekord należał do domeny Voice.com, sprzedanej za 37 milionów dolarów. Transakcja Marszalka nie tylko go pobiła, ale wręcz zdeklasowała. Kwota 70 milionów dolarów za sam adres internetowy pokazuje, jak gigantyczną wartość rynkową przypisuje się marce związanej ze sztuczną inteligencją. To inwestycja, która wykracza poza zwykłe ramy biznesowe i staje się strategicznym pozycjonowaniem na mapie przyszłych technologii.

Kto stał za najdroższą transakcją w historii sieci?

Kris Marszalek to pochodzący z Polski założyciel i dyrektor generalny platformy Crypto.com, jednego z czołowych graczy na rynku kryptowalut. Sam przedsiębiorca potwierdził transakcję na portalu X, informując, że doszło do niej już w kwietniu 2025 roku. Sprawa nabrała jednak globalnego rozgłosu dopiero niedawno, po emisji reklamy podczas finału Super Bowl, co z pewnością nie było przypadkiem.

Sprzedającym był Arsyan Ismail, malezyjski przedsiębiorca technologiczny, który również działa w sektorze kryptowalut. Historia nabycia przez niego domeny jest owiana tajemnicą. Według niektórych źródeł, kupił ją w 1993 roku jako dziesięciolatek za kwotę 100 dolarów. Inne raporty sugerują, że zapłacił za nią później około 10 milionów dolarów. Niezależnie od wersji, jego zysk jest astronomiczny. Nawet w najbardziej pesymistycznym scenariuszu zarobił na tej transakcji 60 milionów dolarów.

Co powstanie pod najgorętszym adresem w internecie?

Inwestycja tak ogromnej kwoty w samą domenę musi mieć solidne uzasadnienie. I ma. Pod adresem ai.com powstaje platforma, która ma zdemokratyzować dostęp do sztucznej inteligencji. Celem jest umożliwienie każdemu – nawet osobom bez jakiejkolwiek wiedzy technicznej – stworzenia własnego agenta AI. Taki cyfrowy asystent ma wykonywać zadania w imieniu użytkownika: wysyłać wiadomości, rezerwować terminy, zarządzać aplikacjami czy organizować codzienne obowiązki.

Jak czytamy na stronie, stworzenie podstawowego agenta zajmuje mniej niż minutę i jest bezpłatne. Bardziej zaawansowane funkcje będą dostępne w ramach płatnego planu premium. To ruch, który może całkowicie zmienić sposób, w jaki ludzie wchodzą w interakcję z technologią. Zamiast uczyć się obsługi dziesiątek skomplikowanych aplikacji, będziemy mogli po prostu wydać polecenie naszemu osobistemu agentowi. To wizja przyszłości, w której technologia naprawdę służy człowiekowi, a nie na odwrót.