Skip to content Skip to sidebar Skip to footer

AI, która ratuje internet, właśnie została jednorożcem. W grze 125 milionów dolarów!

Startup Resolve AI, tworzący AI do naprawy awarii systemów, pozyskał 125 mln dolarów w rundzie Serii A i osiągnął wycenę 1 mld dolarów. To nowy jednorożec!

W skrócie:

  • Resolve AI, specjalizujący się w automatyzacji pracy inżynierów niezawodności systemów (SRE), potwierdził pozyskanie 125 milionów dolarów przy wycenie na poziomie miliarda dolarów.
  • Rundzie finansowania przewodził fundusz Lightspeed Venture Partners, a udział wzięli dotychczasowi inwestorzy, tacy jak Greylock Partners, Unusual Ventures, Artisanal Ventures i A*.
  • Założycielami startupu są Spiros Xanthos i Mayank Agarwal, byli menedżerowie Splunk, których poprzednia firma, Omnition, została przejęta przez tego giganta w 2019 roku.

Gdy pada twoja ulubiona aplikacja bankowa albo serwis streamingowy odmawia posłuszeństwa w połowie finałowego odcinka serialu, gdzieś na świecie zespół inżynierów rzuca wszystko i próbuje postawić system na nogi. To praca dla ludzi o stalowych nerwach – inżynierów niezawodności systemów, w skrócie SRE. A teraz wyobraźmy sobie, że dostają oni do pomocy superinteligentnego cyfrowego asystenta. Taką właśnie wizję sprzedaje Resolve AI, startup, który właśnie potwierdził pozyskanie 125 milionów dolarów w rundzie Serii A, osiągając przy tym status “jednorożca” z wyceną miliarda dolarów.

Jak działa “lekarz pierwszego kontaktu” dla serwerów?

Zadanie Resolve AI brzmi prosto, ale jego realizacja to technologiczna ekwilibrystyka. Firma tworzy platformę, która wykorzystuje sztuczną inteligencję do automatyzacji pracy, którą do tej pory wykonywali ludzie. Zamiast ręcznego przeszukiwania logów systemowych i diagnozowania przyczyn awarii, AI ma identyfikować problemy, zanim jeszcze staną się krytyczne, a w razie katastrofy – wskazywać źródło i sugerować rozwiązanie w ciągu sekund, a nie godzin. To obietnica oszczędności, mniejszego stresu i – co najważniejsze dla nas, użytkowników – stabilniej działających usług cyfrowych. Właśnie ta obietnica przekonała inwestorów, by wyłożyli na stół tak potężne pieniądze.

Kto stoi za tym miliardem?

Za sterami Resolve AI stoją Spiros Xanthos i Mayank Agarwal. To nie są anonimowi debiutanci. Obaj to byli menedżerowie w firmie Splunk, gigancie analizy danych. Co więcej, to nie jest ich pierwsze rodeo – ich poprzedni startup, Omnition, został w 2019 roku kupiony właśnie przez Splunk. Ta historia daje im ogromną wiarygodność w oczach Doliny Krzemowej. Inwestorzy wiedzą, że Xanthos i Agarwal rozumieją rynek i potrafią budować technologię, za którą duzi gracze są gotowi płacić. Równie imponująca jest lista funduszy, które uwierzyły w projekt. Rundzie przewodził Lightspeed Venture Partners, a wsparły go tuzy takie jak Greylock Partners, Unusual Ventures, Artisanal Ventures oraz A*. To sygnał, że za Resolve AI stoi nie tylko dobry pomysł, ale też potężny kapitał i sieć kontaktów.

Czy miliard to na pewno miliard?

Pomimo tego oficjalne ogłoszenie pojawiło się w cieniu wcześniejszych doniesień portalu TechCrunch, który już w grudniu pisał o planach finansowania. Dziennikarze sugerowali wtedy, że runda mogła składać się z kilku transz o różnych wycenach, co w praktyce oznaczałoby, że uśredniona wartość firmy jest niższa niż okrągły miliard. Taka struktura pozwala głównemu inwestorowi wejść do gry na korzystniejszych warunkach. Rzecznik Resolve AI stanowczo jednak zaprzeczył tym doniesieniom. W oficjalnym komunikacie stwierdził, że “100% kapitału zostało zakupione przy wycenie 1 miliarda dolarów”. Ta wymiana zdań pokazuje, jak zacięta i pełna niedomówień bywa gra o najwyższą stawkę w świecie startupów – nawet gdy wszystko wydaje się już ustalone.

Narodziny nowej kategorii: AI SRE

Sukces Resolve AI to nie odosobniony przypadek. Wszystko wskazuje na to, że jesteśmy świadkami narodzin zupełnie nowej kategorii na rynku technologicznym, określanej jako AI SRE. Sztuczna inteligencja wkracza do jednego z najbardziej złożonych i dotąd ludzkich bastionów IT. Na tym polu rośnie już konkurencja – startup Traversal, który stawia sobie podobne cele, zdobył zaufanie innego potężnego funduszu, Sequoia Capital. Kiedy dwaj tak wielcy gracze jak Lightspeed i Sequoia inwestują ogromne pieniądze w podobne rozwiązania, to znak, że na naszych oczach tworzy się nowy, niezwykle dochodowy rynek. Wyścig o to, kto pierwszy zdominuje tę niszę, właśnie się rozpoczął.