Samsung rozważa rewolucję w Galaxy S26. Według doniesień, domyślnym asystentem AI może zostać Perplexity, zastępując Google Gemini. Czy to koniec współpracy?
W skrócie:
- Samsung prowadzi negocjacje z Perplexity AI, by uczynić go domyślnym asystentem w Galaxy S26. Ma to być odpowiedź na integrację ChatGPT z Siri przez Apple.
- Koreański gigant jest jednym z głównych inwestorów w Perplexity. W czerwcu startup pozyskał 500 mln dolarów przy wycenie sięgającej 14 mld dolarów.
- Google Gemini nie zniknie z urządzeń Samsunga. Użytkownicy wciąż będą mieli do niego dostęp, ponieważ firma stawia na ekosystem wspierający wielu asystentów AI.
W kuluarach technologicznego świata wrze. Samsung, gigant z Korei Południowej, najwyraźniej szykuje manewr, który może przemeblować układ sił na rynku mobilnych asystentów AI. Według najnowszych doniesień firma prowadzi zaawansowane rozmowy ze startupem Perplexity AI. Cel? Zastąpienie Google Gemini jako domyślnego asystenta w nadchodzącej, flagowej serii smartfonów Galaxy S26. To byłby ruch odważny, niemal zuchwały, biorąc pod uwagę dekady ścisłej współpracy z Google. Ale w biznesie nie ma sentymentów – jest tylko strategia.
Dlaczego Samsung stawia na Perplexity AI?
Wybór Perplexity nie jest dziełem przypadku, a raczej chłodną kalkulacją biznesową. Samsung nie jest już tylko partnerem technologicznym, ale i jednym z kluczowych inwestorów w ten startup. Podczas czerwcowej rundy finansowania, w której Perplexity pozyskało imponujące 500 milionów dolarów przy wycenie sięgającej 14 miliardów, to właśnie kapitał Samsunga odegrał znaczącą rolę. Inwestycja ta daje koreańskiej firmie nie tylko wgląd w rozwój technologii, ale także solidne uzasadnienie dla głębszej integracji. To podręcznikowy przykład strategii, która ma na celu zmniejszenie zależności od amerykańskiego partnera. Partnera, który jest jednocześnie największym konkurentem na polu systemów operacyjnych.
Pomimo wieloletniej symbiozy, Samsung wyraźnie dąży do zbudowania większej autonomii w kluczowym segmencie, jakim staje się sztuczna inteligencja. Posiadanie kontroli nad domyślnym asystentem daje firmie lepszą pozycję negocjacyjną i pozwala kształtować doświadczenie użytkownika według własnej wizji, a nie tej podyktowanej przez Mountain View. To ruch, który w długoterminowej perspektywie może okazać się niezwykle opłacalny.
Jak będzie działać nowa integracja Bixby z Perplexity?
Planowana architektura nowego systemu do złudzenia przypomina rozwiązanie, które niedawno zaprezentowało Apple. W nowym modelu Bixby, autorski asystent Samsunga, pozostałby interfejsem użytkownika – twarzą i głosem, który znają użytkownicy. Jednak całe zaawansowane przetwarzanie języka naturalnego, analiza zapytań i generowanie odpowiedzi odbywałoby się w tle, przy użyciu potężnych silników Perplexity AI. To sprytne posunięcie. Samsung zachowuje i rozwija własną markę, jednocześnie podłączając ją do jednej z najnowocześniejszych technologii na rynku. Nie musi budować wszystkiego od zera, co oszczędza czas i gigantyczne zasoby.
Taki hybrydowy model pozwala pogodzić ogień z wodą: utrzymać tożsamość marki i jednocześnie zaoferować użytkownikom dostęp do technologii z najwyższej półki. Sukces tej operacji będzie jednak zależał od jednego – płynności integracji. Użytkownik końcowy nie może odczuć, że rozmawia z dwoma różnymi bytami. Doświadczenie musi być spójne i natychmiastowe.
Czy to oznacza pożegnanie z Google Gemini?
Wszystkich, którzy już zdążyli polubić możliwości Gemini, można uspokoić. Samsung nie zamierza palić za sobą mostów. Firma już w lipcu oficjalnie komunikowała, że jej platforma Galaxy AI będzie wspierać wielu asystentów sztucznej inteligencji. Użytkownicy wciąż będą mieli dostęp do funkcji oferowanych przez Gemini, w tym do Gemini Live. To fundamentalna różnica w stosunku do zamkniętego ekosystemu Apple. Samsung zdaje się budować bardziej otwartą platformę, dając użytkownikom wybór, z którego narzędzia chcą korzystać w zależności od zadania. Taka wieloplatformowość może stać się potężnym argumentem sprzedażowym. W jednym urządzeniu otrzymamy dostęp do kilku konkurencyjnych rozwiązań, co poszerzy jego możliwości i pozwoli na większą elastyczność.
Co ta zmiana oznacza dla rynku i użytkowników?
Decyzja Samsunga, jeśli zostanie potwierdzona, pokazuje, jak dynamicznie ewoluuje rynek mobilnej sztucznej inteligencji. Wyścig zbrojeń trwa w najlepsze. Apple integruje ChatGPT z Siri, a Samsung odpowiada mariażem Bixby z Perplexity. Obie strategie, pomimo pozornych podobieństw, niosą ze sobą ryzyko związane z poleganiem na zewnętrznych dostawcach. Premiera serii Galaxy S26, według nieoficjalnych informacji, ma odbyć się w lutym 2026 roku w Kalifornii. Niewielkie opóźnienie względem tradycyjnego harmonogramu wynika właśnie z wagi, jaką firma przykłada do ogłoszeń związanych z Galaxy AI. Samsung nie chce po prostu pokazać nowego telefonu. Chce zaprezentować nową wizję inteligentnego asystenta. A my będziemy się temu przyglądać z zapartym tchem.