Chiński gigant Alibaba ogłasza plan osiągnięcia sztucznej superinteligencji (ASI), co jest zwrotem w strategii Państwa Środka, dotąd skupionego na aplikacjach.
W skrócie:
- Eddie Wu, prezes Alibaby, jako pierwszy lider chińskiego giganta technologicznego publicznie zapowiedział dążenie do stworzenia sztucznej inteligencji ogólnej (AGI) i superinteligencji (ASI).
- Ogłoszenie podważa dotychczasowe postrzeganie Chin jako kraju skupionego wyłącznie na praktycznych zastosowaniach AI, a nie na fundamentalnych badaniach nad świadomością maszyn.
- Wizja Alibaby jest silnie powiązana z modelem biznesowym firmy, która chce, by przyszła superinteligencja działała w oparciu o jej usługi chmurowe, takie jak Alibaba Cloud.
Na gigantycznym ekranie w chińskim hubie technologicznym Hangzhou pojawiły się cztery słowa, które wywindowały akcje Alibaby na historyczne poziomy i zasygnalizowały sejsmiczną zmianę w podejściu Chin do sztucznej inteligencji: “Mapa drogowa do sztucznej superinteligencji”. To nie był slogan z Doliny Krzemowej ani fragment manifestu Elona Muska. To oficjalne stanowisko jednego z największych graczy technologicznych Państwa Środka. Podczas 23-minutowego wystąpienia na konferencji Alibaba Cloud, prezes Eddie Wu nakreślił przyszłość, w której kluczową rolę odegrają sztuczna inteligencja ogólna (AGI) i sztuczna superinteligencja (ASI).
Te terminy, od lat krążące w kalifornijskich biurach start-upów, oznaczają erę, w której AI najpierw dorówna inteligencją człowiekowi (AGI), a następnie znacznie ją przewyższy (ASI). Wystąpienie Wu było przełomowe, ponieważ Alibaba stała się pierwszym chińskim gigantem technologicznym, który tak otwarcie i jednoznacznie odwołał się do tych koncepcji. To sygnał, że Pekin być może zmienia kurs – od koncentracji na robotyce i aplikacjach przemysłowych w stronę fundamentalnej walki o technologiczną dominację na najwyższym poziomie.
Co dokładnie zapowiedział prezes Alibaby?
Prezes Eddie Wu nie pozostawił wątpliwości co do ambicji firmy. “Osiągnięcie AGI – inteligentnego systemu o ogólnych zdolnościach poznawczych na poziomie ludzkim – wydaje się teraz nieuniknione. Jednak AGI nie jest końcem rozwoju AI, ale jego początkiem” – powiedział Wu. “Będzie zmierzać w kierunku ASI – inteligencji przewyższającej ludzką, zdolnej do samoiteracji i ciągłej ewolucji”. Brzmi jak science fiction? Być może, ale obietnice, które padły ze sceny, były bardzo konkretne. ASI ma pomóc w leczeniu chorób, odkrywaniu czystszych źródeł energii, a nawet umożliwić podróże międzygwiezdne.
Wizja Wu przypominała wystąpienia technooptymistów z Kalifornii, takich jak Dario Amodei z Anthropic czy Elon Musk z xAI. Była to sprzedaż technologicznej utopii, która w dużej mierze pomijała mroczniejsze pytania o to, jak ludzkość miałaby współistnieć z cyfrową superinteligencją lub ją przetrwać. Mimo to, deklaracja jest jasnym sygnałem, że Chiny nie zamierzają być tylko fabryką świata dla zaawansowanych technologii, ale chcą je tworzyć i definiować na nowo.
Dlaczego deklaracja Chin jest tak dużym zaskoczeniem?
Do tej pory Stany Zjednoczone i Chiny, dwie wiodące potęgi w dziedzinie AI, postrzegano jako graczy o różnych filozofiach. Panowało przekonanie, że USA gonią za teoretycznym Graalem, jakim jest AGI, podczas gdy Chiny koncentrują się na realnych zastosowaniach – robotyce, automatyzacji i systemach nadzoru. Komentatorzy niedawno twierdzili, że Pekin “wygrywa wyścig o roboty AI”, ponieważ posiada zaawansowane łańcuchy dostaw i rosnącą sieć laboratoriów robotyki. Deklaracja Alibaby burzy ten czarno-biały obraz.
“Niektóre komentarze w zachodnich mediach o tym, jak USA błądzą, dążąc do AGI, podczas gdy Chiny skupiają się wyłącznie na zastosowaniach, są błędne” – komentuje Helen Toner, dyrektor wykonawcza w Georgetown’s Center for Security and Emerging Technology. Zauważa, że temat AGI i superinteligencji od dawna interesował chińskich badaczy i część rządu, choć dotychczas głównie w mniejszych start-upach, jak DeepSeek. Afra Wang, badaczka chińskiej sceny technologicznej, potwierdza: “Ta narracja o ASI jest zdecydowanie czymś nowym, zwłaszcza wśród największych firm technologicznych w Chinach”.
Czy superinteligencja to wizja przyszłości, czy tylko chwyt marketingowy?
Pojawia się oczywiście mnóstwo sceptycyzmu. Trudno mówić o superinteligencji, gdy dzisiejsze systemy AI nie potrafią zrozumieć podstawowych zasad tenisa, fabrykują informacje lub nie pojmują, jak działa świat zewnętrzny. Pomimo tego, koncepcja ASI powoli wkracza do głównego nurtu debaty, a nawet do amerykańskiego Kongresu. Jednocześnie eksperci wskazują, że za wzniosłymi hasłami kryje się chłodna kalkulacja biznesowa.
Jak zauważa Irene Zhang, redaktorka ChinaTalk, wizja Alibaby jest bezpośrednio oparta na modelu biznesowym firmy. “To wizja AGI i ASI, która jest bezpośrednio oparta na modelu biznesowym Alibaby” – mówi. Eddie Wu przewiduje, że wielkie modele AI zastąpią systemy operacyjne, a sieć ta będzie działać na platformach chmurowych, takich jak Alibaba Cloud. Matt Sheehan z Carnegie Endowment for International Peace dodaje: “ASI to ostateczna granica, jeśli chodzi o dyskurs na temat AI. To godne uwagi, że Alibaba postawiła sobie ten wielki cel, ale w rzeczywistości sprzedają usługi chmurowe”. Akcje Alibaby poszybowały w górę po przemówieniu Wu, co jest częścią większego powrotu firmy na szczyt, wartego 250 miliardów dolarów.