Nowy raport Thomson Reuters pokazuje, że 53% firm już widzi zwrot z inwestycji w AI. Kluczem nie jest jednak cięcie kosztów, ale strategia i nowe możliwości.
W skrócie:
- Ponad połowa (53%) organizacji deklaruje, że już osiąga zwrot z inwestycji w sztuczną inteligencję, co potwierdza jej rosnącą wartość biznesową.
- Firmy, które wdrożyły przemyślaną strategię AI, są prawie cztery razy bardziej skłonne do odnotowania wzrostu przychodów niż te działające bez planu.
- Wdrożenie AI to nie tylko oszczędności, ale też realne korzyści: średnio pięć godzin zaoszczędzonego czasu tygodniowo, redukcja błędów i łatwiejsze utrzymanie talentów.
Sztuczna inteligencja przestała być futurystyczną wizją z filmów science fiction. Stała się narzędziem, które – jak pokazuje najnowszy raport Thomson Reuters Future of Professionals Report 2025 – zaczyna przynosić realne, mierzalne zyski. Badanie rzuca nowe światło na to, jak profesjonaliści podchodzą do rewolucji AI i co najważniejsze – jak na niej zarabiają. Wyniki mogą zaskoczyć tych, którzy wciąż postrzegają AI wyłącznie jako kosztowną zabawkę dla technologicznych gigantów. Okazuje się, że ponad połowa (53%) ankietowanych organizacji już widzi zwrot z poniesionych inwestycji. To potężny sygnał dla rynku: pociąg z napisem “innowacja” właśnie odjechał ze stacji, a maruderzy ryzykują, że zostaną na peronie.
Jak naprawdę mierzyć zysk z AI?
Zapomnijmy na chwilę o prostym cięciu kosztów. Raport dobitnie pokazuje, że “tradycyjne” ROI to przestarzała miara w kontekście sztucznej inteligencji. Firmy, które odnoszą sukces, patrzą znacznie szerzej. Owszem, automatyzacja rutynowych zadań przynosi oszczędności, ale to dopiero wierzchołek góry lodowej. Prawdziwa wartość kryje się w korzyściach, które trudniej zamknąć w excelowej tabelce. Po pierwsze – czas. Profesjonaliści odzyskują średnio pięć godzin tygodniowo. To cały dodatkowy dzień roboczy w miesiącu, który mogą przeznaczyć na zadania wymagające kreatywności, strategii i kontaktu z klientem. Po drugie – jakość i redukcja błędów. AI, automatyzując żmudne procesy badawcze czy analityczne, minimalizuje ryzyko ludzkiej pomyłki. W branżach prawniczej, podatkowej czy finansowej to różnica między sukcesem a kosztowną wpadką. Po trzecie – doświadczenie klienta. Firmy zbrojne w AI mogą oferować szybsze, bardziej precyzyjne usługi, a nawet tworzyć zupełnie nowe produkty, które odpowiadają na niezaspokojone dotąd potrzeby rynku. To buduje przewagę, której konkurencja długo nie nadrobi.
Dlaczego strategia jest ważniejsza niż technologia?
“Po prostu kupmy AI i zobaczymy, co się stanie” – to przepis na katastrofę. Thomson Reuters podkreśla, że kluczem do sukcesu jest intencjonalne, przemyślane wdrożenie. Organizacje, które opracowały szczegółową strategię, są niemal cztery razy bardziej skłonne do odnotowania wzrostu przychodów. To nie przypadek. Taki plan wymaga zaangażowania na czterech kluczowych poziomach. Strategia definiuje cele. Przywództwo daje zielone światło, inspiruje i rozwiewa obawy pracowników. Operacje dostosowują procesy, modele cenowe i przepływy pracy, by maksymalnie wykorzystać potencjał nowej technologii. Wreszcie – indywidualni użytkownicy. I tu pojawia się problem. Badanie ujawnia niebezpieczny rozłam: aż 65% pracowników mających osobiste cele związane z AI nie wie o istnieniu strategii w ich firmie. Z drugiej strony, 38% specjalistów w firmach, które taką strategię posiadają, nie ma żadnych własnych celów dotyczących wykorzystania AI. Ten brak synchronizacji to prosta droga do marnowania potencjału i pieniędzy.
Jak przekonać nieprzekonanych i przygotować się na przyszłość?
Każda zmiana rodzi opór. Lęk przed utratą pracy, niechęć do nauki nowych narzędzi – to naturalne ludzkie odruchy. Skuteczna strategia adopcji AI musi je uwzględniać. Liderzy muszą jasno komunikować, że AI nie ma zastępować ekspertów, lecz wzmacniać ich kompetencje. Jak ujął to Steve Hasker, prezes i dyrektor generalny Thomson Reuters: “Organizacje bez strategii AI ryzykują, że zostaną w tyle, podczas gdy inne wykorzystują AI do transformacji operacji”. Budowanie kultury, która zachęca do eksperymentowania i obniża poziom lęku, jest równie ważne, co wybór odpowiedniej platformy technologicznej. Firmy, które dziś zainwestują w strategiczne wdrożenie AI – łącząc technologię z edukacją i jasną wizją – nie tylko osiągną imponujący zwrot z inwestycji. Przede wszystkim przygotują się na kolejny etap rewolucji, jakim będzie agentowa sztuczna inteligencja, zdolna do samodzielnego wykonywania złożonych, wieloetapowych zadań. A to już zupełnie inna gra.