Skip to content Skip to sidebar Skip to footer

Stripe i OpenAI właśnie zmieniły zasady gry. ChatGPT będzie za ciebie robić zakupy.

Stripe i OpenAI wprowadzają Instant Checkout – przycisk “Kup” w ChatGPT. Nowa technologia pozwoli AI robić zakupy w imieniu użytkownika, a protokół ma to ustandaryzować.

W skrócie:

  • Stripe i OpenAI uruchamiają Instant Checkout w ChatGPT. Umożliwi to zakupy u sprzedawców z USA, zaczynając od Etsy, a wkrótce dołączy do nich Shopify.
  • Wprowadzono Agentic Commerce Protocol, otwarty standard, który ma regulować transakcje między firmami a autonomicznymi agentami AI, zapewniając kontrolę i bezpieczeństwo.
  • Stripe startuje z Open Issuance, usługą pozwalającą firmom na emisję własnych stablecoinów. Gigant płatności zajmie się rezerwami, płynnością i zgodnością z regulacjami.

Zapomnij o wszystkim, co wiesz o zakupach online. Przeglądanie ofert, dodawanie do koszyka, wypełnianie formularzy – to wszystko za chwilę może stać się reliktem przeszłości. Stripe, gigant płatności, w duecie z OpenAI, twórcami ChatGPT, właśnie pociągnął za wajchę, która może wywrócić e‑commerce do góry nogami. Uruchomili Instant Checkout w ChatGPT, co w praktyce oznacza jedno: sztuczna inteligencja zacznie robić zakupy za nas. I to nie w bliżej nieokreślonej przyszłości, ale tu i teraz. Na razie w USA, ale to tylko początek globalnej fali. “Handel za chwilę zmieni się fundamentalnie i każdego dnia rozmawiamy o tym, co będzie potrzebne, aby wdrożyć handel agencyjny” – przyznaje bez ogródek Emily Sands, szefowa działu danych i AI w Stripe.

Jak dokładnie działa przycisk “Kup” w ChatGPT?

Mechanizm jest prostszy, niż mogłoby się wydawać, a jednocześnie diabelnie sprytny. Wyobraź sobie, że prosisz ChatGPT o polecenie prezentu. Agent AI znajduje idealny produkt u jednego z amerykańskich sprzedawców na Etsy (bo od nich zaczyna się integracja, a zaraz za rogiem czeka milion sklepów na Shopify) i zamiast linku, prezentuje ci gotowy do finalizacji koszyk. Jedno kliknięcie i gotowe. Magia? Nie, technologia. Całość opiera się na rozwiązaniu płatniczym Stripe, które może wykorzystywać zapisane metody płatności z Link, portfeli cyfrowych czy kart. Co z bezpieczeństwem? Stripe stworzył “współdzielony token płatniczy” (shared payment token). To on, a nie dane twojej karty, jest przekazywany do ChatGPT, który następnie finalizuje transakcję u sprzedawcy. Dzięki temu agent AI wykonuje polecenie, ale nigdy nie widzi wrażliwych danych finansowych. Sprzedawca otrzymuje płatność, a Stripe nadal dostarcza mu analizy ryzyka, by minimalizować oszustwa.

Protokół, który ma uporządkować chaos?

Wprowadzenie przycisku “Kup” to jedno. Ale jak sprawić, by cały ekosystem autonomicznych zakupów nie zamienił się w Dziki Zachód? Stripe i OpenAI mają na to odpowiedź: Agentic Commerce Protocol. To otwarty standard, zestaw reguł, które mają regulować “rozmowy” między sztuczną inteligencją a systemami sprzedawców. Chodzi o to, by to właściciel sklepu zachował pełną kontrolę nad tym, co jest sprzedawane, jak prezentowana jest jego marka i w jaki sposób realizowane są transakcje. “Sprzedawca musi wpisać tylko kilka linijek kodu” – uspokaja Emily Sands, sugerując, że próg wejścia ma być minimalny. Eksperci zdają się to potwierdzać. “Ta technologia jest interesująca, ponieważ jej projekt ma na celu zapewnienie sprzedawcom tego samego poziomu kontroli, danych i wglądu w wydatki i zachowania klientów, jaki mają dzisiaj” – komentuje Tony DeSanctis, starszy dyrektor w Cornerstone Advisors.

To nie tylko AI. Stripe stawia też na kryptowaluty.

Jakby rewolucji było mało, Stripe ogłosił przy okazji start Open Issuance. To usługa, która pozwala firmom na… emisję i zarządzanie własnymi stablecoinami. Gigant płatności twierdzi, że dzięki temu sprzedawcy mogą czerpać korzyści finansowe ze stablecoina bez polegania na zewnętrznych emitentach, takich jak banki czy fintechy. Stripe bierze na siebie całą brudną robotę: zarządzanie rezerwami, zapewnienie płynności oraz dbanie o zgodność z regulacjami. Tę ostatnią część ma ułatwić przejęta niedawno firma Bridge, specjalizująca się w technologii stablecoinów. Co więcej, według doniesień Bloomberga, Stripe planuje ubiegać się o federalną i nowojorską licencję trustu, by zyskać pełne pole do rozwoju narzędzi w tym obszarze. Wyraźnie widać, że firma buduje kompleksowy ekosystem na styku AI, blockchaina i tradycyjnych finansów.

Wyścig zbrojeń o przyszłość e‑commerce

Stripe nie jest oczywiście sam na placu boju. Na rynku trwa prawdziwy “wyścig zbrojeń” o to, kto pierwszy zdominuje standardy handlu agencyjnego. Podobne protokoły rozwijają już Coinbase i Google, a wielcy gracze, jak Visa i Mastercard, również nie zamierzają oddać pola. “Trwa gorączka złota, w której wielu aktorów (…) celuje w tę przestrzeń z konkurencyjnymi specyfikacjami” – zauważa Aaron McPherson z AFM Consulting. Może to prowadzić do paraliżu decyzyjnego u sprzedawców, którzy będą czekać, aż któryś z ekosystemów osiągnie masę krytyczną. Jednak Stripe uspokaja. “Nie chodzi o OpenAI czy Stripe, ale o zapewnienie płynniejszych szyn dla całego ekosystemu płatności” – mówi Sands. Wszystko wskazuje na to, że protokoły staną się niezbędne, aby utrzymać zaufanie w świecie, w którym zakupy robi za nas algorytm. Jak podsumowuje Aaron Press z IDC: “Konsumenci muszą mieć pewność, że system dokona transakcji tylko wtedy, gdy zostanie autoryzowany, sprzedawcy muszą wiedzieć, że agent jest upoważniony do transakcji, a banki muszą być pewne, że agent działa w imieniu prawdziwego klienta”.