Skip to content Skip to sidebar Skip to footer

Sztuczna inteligencja wchodzi na uniwersytety. Nowy kierunek ma przygotować studentów na rewolucję

Uniwersytet w Portland uruchamia nowy kierunek studiów poświęcony AI. Ma on nauczyć studentów, czym jest sztuczna inteligencja poza ChatGPT i trendami.

W skrócie:

  • Uniwersytet w Portland wprowadził nowy, 12-punktowy kierunek uzupełniający z AI, dostępny dla studentów wszystkich specjalizacji, by pokazać AI szerzej niż ChatGPT.
  • Program kładzie nacisk na fundamentalne techniki, takie jak budowanie modeli i teoria prawdopodobieństwa, które rozwijano od dekad, ale dziś stosuje się je w nowy sposób.
  • Studenci postrzegają kierunek jako szansę na wzmocnienie CV, ponieważ firmy poszukują inżynierów z wiedzą o tym, jak tworzyć i wdrażać systemy sztucznej inteligencji.

Sztuczna inteligencja jest wszędzie. W filmikach z końmi robiącymi salta, w podejrzanie gładkich esejach studenckich i w deepfake’ach, które potrafią siać zniszczenie. Ale co tak naprawdę kryje się za tą technologią, która z dnia na dzień staje się częścią naszej codzienności? Shiley School of Engineering, działająca przy Uniwersytecie w Portland, postanowiła odpowiedzieć na to pytanie, tworząc nowy kierunek uzupełniający (minor) poświęcony sztucznej inteligencji. I nie, nie chodzi tu tylko o naukę pisania promptów.

Uczelnia co prawda oferowała kursy zgłębiające podstawy systemów AI już od 2018 roku, ale dopiero teraz Wydział Informatyki połączył je w spójny, 12-punktowy program. Jego celem jest sięgnięcie głębiej niż pozwalają na to popularne trendy. Jak mówi Tammy VanDeGrift, tymczasowa dziekan Shiley School of Engineering i profesor informatyki, chodzi o zrozumienie mechanizmów. Bo AI to znacznie więcej niż narzędzia, o których słyszymy w mediach.

Czym jest AI poza modą na ChatGPT?

“Sztuczna inteligencja to coś znacznie szerszego niż ChatGPT” – podkreśla VanDeGrift. I ma rację. W rzeczywistości technologia ta jest starsza, niż mogłoby się wydawać, a jej rozwój trwał dekady. Użytkownicy zaczęli masowo dostrzegać generatywną AI dopiero po tym, jak OpenAI wypuściło darmową wersję demonstracyjną swojego chatbota. Wtedy eksplodowało.

VanDeGrift wyjaśnia, że techniki leżące u podstaw AI i uczenia maszynowego, takie jak budowanie modeli i teoria prawdopodobieństwa, są stosowane na nowe sposoby dzięki postępowi technologicznemu. “Po prostu używamy tych technik w nieco inny sposób, ponieważ możemy teraz przechowywać dane tak, jak nigdy wcześniej nie mogliśmy, i mamy dostęp do danych, do których nigdy wcześniej nie mieliśmy dostępu” – dodaje. To właśnie ten dostęp do gigantycznych zbiorów danych i potężnej mocy obliczeniowej napędza dzisiejszą rewolucję.

Jak czekolada, czyli dla kogo jest ten kierunek?

Nowy kierunek jest otwarty dla wszystkich studentów, niezależnie od głównej specjalizacji. Został zaprojektowany tak, by uzupełniać większość dziedzin nauki. Andrew Nuxoll, profesor nadzwyczajny i kierownik katedry informatyki, używa tu barwnego porównania. “Informatyka jest jak czekolada, naprawdę dobrze komponuje się z czymś innym” – mówi. I trudno się z nim nie zgodzić. Zastosowania AI w medycynie, prawie, sztuce czy marketingu to już nie science fiction, a teraźniejszość.

Dla osób, które wchodzą w ten świat bez wcześniejszego doświadczenia, uczelnia przygotowała kurs “Wprowadzenie do informatyki”, który pozwala posmakować tego, co oferuje cały program. Z kolei kursy na wyższym poziomie, jak seminarium z informatyki, bazują już na wiedzy fundamentalnej, obejmując programowanie, matematykę i dylematy etyczne, z którymi mierzą się specjaliści od AI. Program kładzie nacisk na modele oparte na dekadach badań. Na przykład na zajęciach Nuxolla studenci pracują nad grą o nazwie ReAntics – to gra dla dwóch graczy, w której przynajmniej jeden z nich jest sterowany przez sztuczną inteligencję.

“Używam na zajęciach specjalnie stworzonego środowiska” – wyjaśnia Nuxoll. “To gra na tyle prosta, że łatwo jest napisać AI, która w nią zagra, ale na tyle złożona, że trudno jest napisać AI, która będzie skuteczna”. To doskonały poligon doświadczalny.

Czy programowanie AI to naprawdę czarna magia?

Pomimo tego, że kierunek jest nowy, studenci już ustawiają się w kolejce, by go wybrać. Chengen Li i Joshua Krasnogorov, studenci trzeciego roku informatyki, właśnie umówili się ze swoimi opiekunami akademickimi, aby oficjalnie go zadeklarować. Li spodziewa się, że kierunek wzmocni jego CV, ponieważ pracodawcy coraz częściej szukają ludzi potrafiących wdrażać AI w swoich organizacjach. “Wiele firm chce iść w kierunku AI i czuję, że nadążanie za tym popytem jest niezbędną umiejętnością. Nie ma zbyt wielu inżynierów, którzy wiedzą dużo o AI i o tym, jak ją tworzyć” – mówi.

Krasnogorov z kolei tłumaczy, że programowanie AI jest prostsze, niż się wydaje, zwłaszcza dla osób z podstawami matematyki. “To oczywiście uproszczenie, ale wszystko sprowadza się do mnożenia macierzy. Gdy się w to zagłębisz, okazuje się, że u podstaw leży algebra liniowa. Ale nie trzeba być super specem od matematyki, żeby to zrozumieć. To tylko składnia” – wyjaśnia. Li dodaje, że choć studenci matematyki mogą mieć przewagę dzięki znajomości algebry liniowej, inne kierunki również znajdą w AI coś dla siebie. “AI w medycynie, zwłaszcza uczenie maszynowe, może wykrywać na obrazie komórki, które niektórzy lekarze mogliby przeoczyć. Myślę, że AI jest w tym bardzo dobra i przynosi korzyści społeczeństwu”.

Obaj studenci zachęcają swoich rówieśników do spróbowania sił na nowym kierunku. Wygląda na to, że uniwersytet trafił w dziesiątkę, oferując coś więcej niż tylko powierzchowne spojrzenie na technologię, która – czy nam się to podoba, czy nie – właśnie zmienia świat.