Skip to content Skip to sidebar Skip to footer

Cyfrowa rewolucja w UE! Bruksela uprości przepisy o AI, danych i cookies. Firmy odetchną z ulgą?

Komisja Europejska chce uprościć cyfrowe prawo. Ruszyły konsultacje w sprawie pakietu Digital Omnibus, który ma odchudzić przepisy o AI, danych i cookies.

W skrócie:

  • Komisja Europejska rozpoczęła 16 września konsultacje w sprawie pakietu legislacyjnego “Digital Omnibus”, który ma na celu radykalne uproszczenie cyfrowych przepisów.
  • Głównym celem jest zmniejszenie obciążeń administracyjnych dla firm o co najmniej 25% (a dla małych i średnich przedsiębiorstw o 35%), co ma obniżyć koszty zgodności.
  • Zmiany dotkną kluczowych regulacji, w tym AI Act, dyrektywy ePrivacy (tzw. przepisy o cookies), a także zasad raportowania incydentów cyberbezpieczeństwa i zarządzania danymi.

Bruksela, przez lata budująca fortecę cyfrowych regulacji, najwyraźniej zauważyła, że jej mury stają się dla niektórych zbyt wysokie. 16 września 2025 roku Komisja Europejska uruchomiła “wezwanie do przedstawienia dowodów” – to technokratyczny termin na publiczne konsultacje – które ma być pierwszym krokiem do stworzenia pakietu znanego jako Digital Omnibus. Nazwa może brzmieć jak tytuł niskobudżetowego filmu sci-fi, ale jego cel jest śmiertelnie poważny: posprzątać w gąszczu unijnych przepisów dotyczących danych, sztucznej inteligencji i cyberbezpieczeństwa. Chodzi o to, by zachować wysokie standardy, ale jednocześnie pozwolić biznesowi oddychać, zamiast tonąć w papierkowej robocie.

Dlaczego UE nagle chce ciąć własne regulacje?

Inicjatywa nie wzięła się znikąd. Jest częścią szerszego programu Komisji pod hasłem A Simpler and Faster Europe, a także realizacją celów zawartych w dokumencie Competitiveness Compass. To właśnie tam zapisano ambitny plan: obciąć obciążenia administracyjne o co najmniej 25% dla wszystkich firm i aż o 35% dla sektora MŚP. To sygnał, że unijni urzędnicy dostrzegli, że gęsta sieć regulacji, choć potrzebna, może dusić innowacje, zwłaszcza w mniejszych, zwinnych organizacjach, które nie mają wielkich działów prawnych.

W praktyce Digital Omnibus ma działać jak precyzyjny skalpel, a nie topór. Zamiast pisać całe prawo od nowa, pakiet ma wprowadzić ukierunkowane poprawki do już istniejących aktów prawnych. Konsultacje mają pomóc zidentyfikować te miejsca, gdzie przepisy są niejasne, zduplikowane lub po prostu niepraktyczne. To próba znalezienia złotego środka między ochroną obywateli a swobodą gospodarczą – zadanie, które w cyfrowym świecie jest wyjątkowo trudne.

Co dokładnie trafi pod legislacyjny skalpel?

Zakres planowanych zmian jest szeroki i dotyka fundamentów cyfrowej gospodarki Unii Europejskiej. Na liście do uproszczenia znalazło się pięć kluczowych obszarów:

  • Przepisy o danych: Na celowniku znalazły się m.in. Data Governance Act, rozporządzenie o swobodnym przepływie danych nieosobowych i dyrektywa o otwartych danych. Celem jest ich lepsza harmonizacja, by małe i średnie firmy data-driven nie gubiły się w gąszczu sprzecznych wymagań.
  • Cookies i śledzenie: To może być najbardziej odczuwalna zmiana dla zwykłego użytkownika internetu. Komisja chce zmodernizować dyrektywę ePrivacy, aby zmniejszyć tzw. consent fatigue, czyli zmęczenie ciągłym klikaniem w banery zgód. Jednocześnie przepisy mają stać się jaśniejsze dla firm.
  • Raportowanie incydentów cyberbezpieczeństwa: Obecnie firmy muszą często zgłaszać ten sam incydent kilku różnym organom na podstawie odrębnych regulacji. Digital Omnibus ma ujednolicić i uprościć te wymagania, co pozwoli zaoszczędzić czas i zasoby, nie osłabiając przy tym ochrony.
  • AI Act: To dość zaskakujące, bo ustawa o sztucznej inteligencji dopiero co weszła w życie. Komisja chce jednak od razu zadbać o jej praktyczne i przewidywalne stosowanie, zwłaszcza dla mniejszych graczy, którzy mogliby mieć problem z interpretacją skomplikowanych przepisów.
  • Europejskie Ramy Tożsamości Cyfrowej: Tutaj celem jest zwiększenie pewności prawnej dla dostawców usług zaufania, zwłaszcza w kontekście nadchodzącego Europejskiego Portfela Biznesowego (EU Business Wallet).

Jaki jest harmonogram i co to oznacza dla biznesu?

Czasu na reakcję nie ma zbyt wiele. Zainteresowane strony – od korporacji, przez organy publiczne, po organizacje pozarządowe – mogą przesyłać swoje opinie i sugestie do 14 października 2025 roku. Na podstawie zebranych informacji Komisja Europejska przygotuje ostateczny kształt pakietu Digital Omnibus, który ma zostać opublikowany jeszcze przed końcem tego roku.

Dla firm, zwłaszcza tych z sektora technologicznego, to ważny moment. Uproszczenie przepisów może oznaczać realne oszczędności, mniejsze ryzyko prawne i więcej zasobów na innowacje zamiast na zgodność z regulacjami. Po przyjęciu pakietu ma ruszyć kolejna inicjatywa – Digital Fitness Check – która oceni spójność i skumulowany wpływ całego cyfrowego prawodawstwa UE. Wygląda na to, że Bruksela na poważnie zabrała się za cyfrowe porządki. Pytanie tylko, czy uda jej się znaleźć balans, który zadowoli wszystkich.