Skip to content Skip to sidebar Skip to footer

AI w medycynie dostaje potężny impuls. Rutgers zatrudnił prawdziwą gwiazdę

Uniwersytet Rutgersa powołał Centrum Bioinformatyki i AI w Zdrowiu. Na jego czele stanął prof. Leslie Lenert, pionier aplikacji medycznych wspierających pacjentów.

W skrócie:

  • Profesor Leslie Lenert, ekspert bioinformatyki, został pierwszym dyrektorem nowego Centrum Sztucznej Inteligencji w Zdrowiu (BMIHAI) na Uniwersytecie Rutgersa.
  • Jego dotychczasowe badania koncentrowały się na tworzeniu aplikacji mobilnych, które pomagają pacjentom w podejmowaniu decyzji i poprawiają ich komunikację z lekarzami.
  • Misją nowego centrum jest uczynienie Rutgers Health liderem w dziedzinie AI w medycynie, co ma przyspieszyć innowacje w opiece nad pacjentami i badaniach naukowych.

Są takie nominacje, które przechodzą bez echa. I są takie, które wysyłają w świat sygnał: “zaczynamy grać o najwyższą stawkę”. Powołanie profesora Lesliego Lenerta na inauguracyjnego dyrektora Center for Biomedical Informatics and Health Artificial Intelligence (BMIHAI) na Uniwersytecie Rutgersa bez wątpienia należy do tej drugiej kategorii. To ruch, który ma wprowadzić uczelnię do pierwszej ligi badań nad sztuczną inteligencją w zdrowiu. A sam Lenert nie jest teoretykiem. Jest budowniczym.

Kim jest człowiek, który ma połączyć medycynę z AI?

Życiorys Lenerta czyta się jak podręcznikowy plan na stworzenie idealnego lidera ery AI w medycynie. Zaczynał od licencjatu z nauk biomedycznych na Uniwersytecie Kalifornijskim w Riverside, by potem zdobyć dyplom lekarza na prestiżowym UCLA. Kropkę nad “i” postawił na Stanfordzie, uzyskując tytuł magistra informatyki medycznej. Ta mieszanka kompetencji — twardej medycyny, biologii i nauki o danych — czyni go kimś więcej niż tylko administratorem.

Przed przejściem do Rutgersa piastował kluczowe stanowiska na Medical University of South Carolina (MUSC). Był tam między innymi zastępcą wiceprezesa ds. data science i informatyki oraz dyrektorem Centrum Bioinformatyki Biomedycznej. Mówiąc prościej, zarządzał tym, co dziś jest najcenniejszą walutą w medycynie: danymi i narzędziami do ich analizy. Jego praca została doceniona licznymi nagrodami, w tym National Research Service Award czy Henry Christian Award for Excellence in Clinical Research. To nie są błyskotki, to stempel jakości przyznany przez branżę.

Aplikacje zamiast teorii. Jakie problemy rozwiązuje nowy dyrektor?

Wielu naukowców pisze o rewolucji. Lenert ją programuje. Jego badania skupiają się na czymś, co brzmi technicznie, ale ma fundamentalne znaczenie dla każdego z nas: na ocenie preferencji zdrowotnych pacjentów za pomocą oprogramowania komputerowego. Chodzi o to, by technologia pomogła lekarzom zrozumieć, czego naprawdę chce pacjent, jakie ryzyko jest w stanie podjąć i jakie są jego priorytety. Koniec z medycyną “jednego rozmiaru dla wszystkich”.

Efektem tych badań są konkretne narzędzia: aplikacje mobilne na rzecz zdrowia, systemy wspierania decyzji i platformy ułatwiające komunikację między pacjentem a personelem medycznym. To podejście, w którym AI nie zastępuje człowieka, lecz daje mu lepsze narzędzia do rozmowy i budowania zaangażowania. Co więcej, Lenert nie jest ślepym optymistą. W swoich publikacjach zadaje trudne pytania, na przykład o to, jak w erze AI utrzymać integralność nauki medycznej. To głos rozsądku w świecie pełnym technologicznego hype’u.

Dlaczego Rutgers stawia wszystko na jedną kartę – i jednego człowieka?

Odpowiedź kryje się w słowach Briana Stroma, kanclerza Rutgers Biomedical and Health Sciences. “Jako dyrektor BMIHAI, dr Lenert pomoże ustanowić Rutgers Health liderem w dziedzinie bioinformatyki i sztucznej inteligencji związanej ze zdrowiem, budując współpracę, która rozwija opiekę nad pacjentami, badania i edukację” — stwierdził Strom. To nie jest kurtuazyjna wypowiedź. To deklaracja strategiczna. Rutgers nie otwiera po prostu kolejnego instytutu; uczelnia rzuca wyzwanie najlepszym na świecie.

Powołanie centrum dedykowanego wyłącznie bioinformatyce i AI w zdrowiu to sygnał, że uniwersytet rozumie, dokąd zmierza przyszłość. To już nie kwestia pojedynczych projektów, ale budowy całego ekosystemu, w którym analiza danych i uczenie maszynowe staną się fundamentem badań, diagnostyki i terapii. A Leslie Lenert, ze swoim unikalnym połączeniem doświadczenia medycznego, informatycznego i zarządczego, wydaje się idealnym architektem tej przyszłości. Czas pokaże, czy zdoła przekuć tę wizję w rzeczywistość, ale jedno jest pewne – warto będzie ten proces obserwować z bliska.