Dario Amodei, CEO Anthropic, publicznie skrytykował konkurencję, mówiąc o bańce AI i “nierozsądnym ryzyku”. To jawna aluzja do strategii OpenAI i Sama Altmana.
W skrócie:
- CEO Anthropic, Dario Amodei, ostrzegł przed “błędem w wyczuciu czasu” w branży AI, sugerując, że niektóre firmy podejmują zbyt duże ryzyko finansowe.
- Amodei odniósł się do konkurentów, którzy “idą na żywioł” (YOLO), co jest odczytywane jako bezpośrednia krytyka strategii Sama Altmana i OpenAI.
- Pomimo 10-krotnego rocznego wzrostu przychodów, Anthropic planuje konserwatywnie, obawiając się niepewności co do tempa deprecjacji chipów i budowy centrów danych.
Podczas szczytu The New York Times DealBook Summit padło pytanie, które elektryzuje całą branżę technologiczną: czy jesteśmy w środku bańki spekulacyjnej AI? Dario Amodei, dyrektor generalny Anthropic – firmy stojącej za modelem językowym Claude – uniknął prostej odpowiedzi. Zamiast tego zaserwował publiczności i konkurencji gorzką pigułkę realizmu. Stwierdził, że chociaż sam jest optymistą co do potencjału technologii, to w ekosystemie mogą znaleźć się gracze, którzy popełnią “błąd w wyczuciu czasu” lub których spotkają “złe rzeczy”, gdy przyjdzie do spieniężenia inwestycji. A potem było już tylko ostrzej.
Jakie ryzyko niesie za sobą wyścig AI?
Amodei zdiagnozował fundamentalny problem. “Istnieje nieodłączne ryzyko, gdy czas pojawienia się wartości ekonomicznej jest niepewny” – tłumaczył. Wskazał, że firmy muszą podejmować ryzyko, aby konkurować ze sobą nawzajem i z autorytarnymi przeciwnikami (czytaj: Chinami). Jednocześnie dodał, że niektórzy gracze “nie zarządzają tym ryzykiem dobrze, podejmując nierozsądne decyzje”. Problem, według niego, leży w niepewności co do tempa, w jakim wartość ekonomiczna AI będzie rosła, i w trudności z odpowiednim zmapowaniem tego wzrostu na opóźnienia w budowie kolejnych, potwornie drogich centrów danych. To dylemat, który spędza sen z powiek każdemu CEO w tej branży.
Kto w branży idzie na żywioł, czyli “YOLO”?
Najmocniejszy fragment wystąpienia Amodei’ego dotyczył firm, które zdają się ignorować te zagrożenia. “My jako firma staramy się zarządzać tym tak odpowiedzialnie, jak to tylko możliwe” – powiedział. “A potem, jak sądzę, są gracze, którzy po prostu ‘YOLO-ują’, którzy przesuwają suwak ryzyka zbyt daleko, i jestem tym bardzo zaniepokojony”. Użycie slangowego terminu *YOLO* (“you only live once” – żyje się tylko raz) to już nie subtelna aluzja. To otwarty strzał w kierunku OpenAI i jego charyzmatycznego lidera, Sama Altmana. To właśnie OpenAI znalazło się w ogniu krytyki, gdy dyrektor finansowa firmy zasugerowała, że rząd USA powinien “zabezpieczyć” ich pożyczki na infrastrukturę, co w praktyce oznaczałoby, że podatnicy pokryliby straty w razie niepowodzenia. Amodei, nie wymieniając nazwy, ostrzegł przed graczami, którzy “z natury lubią ‘YOLO-ować’ albo po prostu lubią duże liczby”. Trudno o bardziej precyzyjny opis strategii rynkowej konkurenta.
Jak planować przyszłość, gdy wszystko jest niepewne?
CEO Anthropic przyznał, że jego firma notuje spektakularne wzrosty. Przychody rosły dziesięciokrotnie rok do roku przez ostatnie trzy lata: z zera do 100 milionów dolarów w 2023 roku, a następnie ze 100 milionów do miliarda w 2024. Prognozy na koniec tego roku mówią o kwocie między 8 a 10 miliardów dolarów. Pomimo tego Amodei podkreślił, że byłby “naprawdę głupi”, gdyby założył, że ten trend się utrzyma. “Nie wiem, czy za rok będzie to 20 miliardów, czy 50… to bardzo niepewne. Staram się planować konserwatywnie”. Ta konserwatywna postawa dotyczy także podejścia do sprzętu – żywotność chipów AI nie jest problemem, ale ich wartość gwałtownie spada, gdy na rynku pojawiają się nowsze, szybsze i tańsze modele. Firmy muszą planować zapotrzebowanie na moc obliczeniową na lata do przodu. Jeśli kupią za mało, nie obsłużą klientów. Jeśli za dużo – mogą zbankrutować. “Myślimy, że poradzimy sobie w niemal każdym scenariuszu… Nie mogę mówić za inne firmy” – podsumował Amodei. Przesłanie było jasne: my mamy plan, a inni? Cóż, zobaczymy.