Skip to content Skip to sidebar Skip to footer

Cały świat patrzy: Polska szkoła uczy AI na niespotykaną skalę. Koniec z wkuwaniem?

Polska szkoła przechodzi rewolucję. Rusza ZBADAI – największy w historii program nauczania AI, który ma odmienić edukację dla 13 tys. uczniów.

W skrócie:

  • Projekt ZBADAI obejmie 200 szkół, 930 nauczycieli i 13 tys. uczniów. Potrwa do czerwca 2028 roku i jest wspierany przez Ministerstwo Edukacji Narodowej.
  • Zamiast wykładów, uczniowie będą pracować metodą badawczą. Nauczą się wykorzystywać AI do analizy danych, ale poznają też jej ograniczenia, błędy i uprzedzenia.
  • Wszystkie materiały edukacyjne z projektu trafią na Zintegrowaną Platformę Edukacyjną, z której może korzystać nawet 6 milionów użytkowników w całej Polsce.

Polska szkoła przez długi czas traktowała sztuczną inteligencję jak problem – coś, co ułatwia ściąganie i zagraża samodzielnemu myśleniu. Teraz, zamiast budować mury, postanowiła otworzyć drzwi. I to z rozmachem, jakiego jeszcze nie było. Projekt ZBADAI, uruchomiony przez Centrum Nauki Kopernik przy wsparciu Ministerstwa Edukacji Narodowej, to nie jest kolejny kurs obsługi ChatGPT. To próba fundamentalnej zmiany myślenia o tym, czym jest edukacja w XXI wieku. Programem zostanie objętych 200 szkół, 930 nauczycieli i 13 tysięcy uczniów. To, powiedzmy sobie szczerze, ruch odważny.

Jak ZBADAI ma odczarować naukę o AI w Polsce?

Dotychczasowe próby wprowadzenia AI do szkół często kończyły się na teorii. Jak pokazują badania dr. Macieja Kościelniaka z Uniwersytetu SWPS, nauczyciele oglądali prezentacje o działaniu algorytmów, a uczniowie nie mieli szansy z nimi realnie popracować. Co gorsza, sztuczną inteligencję przedstawiano głównie jako narzędzie do oszczędzania czasu, a humanistów traktowano jak grupę, której rewolucja nie dotyczy. ZBADAI wywraca ten stolik. Tutaj fundamentem staje się metoda badawcza. Uczeń nie ma słuchać wykładu o sieciach neuronowych. Ma dostać problem, narzędzia i polecenie: zbadaj to.

W praktyce oznacza to wykorzystywanie AI do analizy obrazów, rozpoznawania dźwięków, porządkowania danych i wykonywania skomplikowanych obliczeń. Robert Firmhofer, dyrektor Centrum Nauki Kopernik, ujął to precyzyjnie: “Chcemy, aby uczeń był kimś, kto samodzielnie odkrywa, bada, tworzy – a sztuczna inteligencja ma wspierać jego sprawczość”. To filozofia, w której technologia nie zastępuje człowieka, lecz wzmacnia jego intelektualne możliwości. Projekty mają być interdyscyplinarne – łączyć biologię z informatyką, chemię z analizą danych, a nawet historię z modelowaniem predykcyjnym.

Dlaczego AI, która się myli, jest lepsza niż ta bezbłędna?

Najciekawszy element projektu ZBADAI leży tam, gdzie technologia zawodzi. Uczniowie mają na własne oczy zobaczyć, że modele językowe potrafią kłamać, halucynować dane i powielać ludzkie uprzedzenia. To genialne w swojej prostocie. Zamiast straszyć AI, program uczy, jak patrzeć jej na ręce. Eksperci z Brookings Institution od dawna ostrzegają, że bezrefleksyjne poleganie na algorytmach osłabia kreatywność i krytyczne myślenie. ZBADAI odwraca tę logikę – wykorzystuje niedoskonałości AI do budowania najważniejszej kompetencji przyszłości.

Uczeń, który zobaczy, jak algorytm generuje fałszywe źródła historyczne albo myli się w prostej analizie, już nigdy nie zaufa mu bezgranicznie. Zacznie zadawać pytania, weryfikować wyniki, szukać potwierdzenia w innych źródłach. I to jest właśnie nauka krytycznego myślenia w najczystszej postaci. Program kładzie też ogromny nacisk na etykę: od przejrzystości algorytmów, przez minimalizację zbieranych danych, aż po świadomość, że technologia nie jest neutralna. To solidny fundament, bez którego cała reszta byłaby tylko powierzchowną nauką obsługi programu.

Czy sprzęt i pieniądze wystarczą, by dokonać rewolucji?

ZBADAI jest częścią większej układanki – programu “Cyfrowy Uczeń”, w ramach którego do szkół trafia 735 tysięcy laptopów, 12 tysięcy pracowni AI i 4 tysiące laboratoriów STEM. Inwestycje liczone są w miliardach złotych, a szkolenia przechodzi 88 tysięcy nauczycieli. Jednak, jak słusznie zauważa minister Barbara Nowacka, sam sprzęt niczego nie załatwi. “Sztuczna inteligencja będzie się rozwijała bez względu na to, co o niej myślimy. Cyfrowa rewolucja dzieje się na naszych oczach. Najbliższe lata to wielkie wyzwanie dla całego systemu edukacji – a my chcemy być na nie przygotowani” – powiedziała minister.

Wszystkie scenariusze zajęć i narzędzia wypracowane w pilotażu trafią na Zintegrowaną Platformę Edukacyjną, co daje potencjalny zasięg nawet 6 milionów użytkowników. Beata Jurkiewicz, koordynatorka projektu, podsumowuje to tak: “Chcemy pokazać, jak szkoła może zmienić się z miejsca przekazywania wiedzy w przestrzeń wspólnego poznawania świata”. Wyzwania są ogromne – od przeszkolenia setek nauczycieli, przez zapewnienie równego dostępu, po bezpieczeństwo danych. Pomimo tego ZBADAI to sygnał, że polska edukacja w końcu dojrzewa do ery AI. I zamiast się jej bać, postanowiła ją zrozumieć. A to już połowa sukcesu.