Skip to content Skip to sidebar Skip to footer

Nowy rekord mocy i koniec z chłodzeniem? Nvidia pokazała na CES chip, na który wszyscy czekali

Nvidia na CES 2026 rzuca wyzwanie prawom fizyki. Nowa architektura chipów Rubin i otwarte modele AI mają stać się mózgiem dla robotów i autonomicznych aut.

W skrócie:

  • Nvidia ogłosiła, że jej nowa, potężna architektura chipów Vera Rubin weszła do produkcji, co ma zrewolucjonizować moc obliczeniową dla AI.
  • Firma zaprezentowała otwarte modele AI dla robotyki (Gr00t) i pojazdów (Alpamayo), dążąc do stworzenia uniwersalnego systemu operacyjnego dla „fizycznej AI”.
  • Nowy system chłodzenia superkomputerów Nvidii ma działać bez agregatów chłodniczych, wykorzystując wodę o temperaturze 45°C, co obniży koszty i zużycie energii.

Targi CES w Las Vegas co roku próbują nas przekonać, że przyszłość jest tuż za rogiem. Zazwyczaj kończy się na inteligentnych lodówkach i jeszcze inteligentniejszych toaletach. Ale tym razem, podczas keynote’u Nvidii, coś naprawdę drgnęło. Jensen Huang, CEO firmy, wyszedł na scenę w swojej nieśmiertelnej skórzanej kurtce i nie zaprezentował kolejnego gadżetu. On pokazał fundamenty pod świat, w którym sztuczna inteligencja wychodzi z serwerowni i wchodzi do fabryk, na ulice i do naszych domów. A wszystko to dzięki architekturze, która brzmi jak nazwisko astronomki – Vera Rubin.

Jak schłodzić superkomputer gorącą wodą?

Zacznijmy od czegoś, co brzmi jak herezja dla każdego inżyniera. Centra danych pożerają gigantyczne ilości energii, a spora jej część idzie na chłodzenie rozgrzanych do czerwoności procesorów graficznych. To pięta achillesowa rewolucji AI. Tymczasem Jensen Huang ze stoickim spokojem ogłosił, że ich nowa platforma obliczeniowa, oparta na architekturze Rubin, stanowi w tej kwestii przełom. Moc obliczeniowa Vera Rubin jest dwukrotnie wyższa niż poprzedniej generacji, Grace Blackwell. Ale prawdziwa magia dzieje się gdzie indziej.

“A jednak, i to jest cud, przepływ powietrza jest mniej więcej taki sam i, co bardzo ważne, woda, która do niego wpływa, ma tę samą temperaturę, 45°C” – mówił Huang. “Nie są potrzebne żadne chłodnice wodne dla centrów danych. Zasadniczo chłodzimy ten superkomputer gorącą wodą”. To nie jest tylko inżynieryjny popis. To bezpośrednia odpowiedź na zarzuty ekologów i próba obniżenia gigantycznych kosztów utrzymania infrastruktury AI. Jeśli to zadziała na masową skalę, zmieni ekonomię całego rynku.

Android dla robotów? Nvidia ma plan

Sprzęt to jedno, ale Nvidia od dawna wie, że prawdziwą władzę daje ekosystem. I właśnie dlatego firma z taką siłą pcha się w stronę robotyki. Na scenie pojawiły się dwa sympatyczne, choć nieco ociężałe roboty przypominające R2D2, które miały zilustrować nową strategię. Nvidia chce stać się tym, czym Android stał się dla smartfonów – domyślną platformą dla robotyki ogólnego przeznaczenia.

Koniec z maszynami zaprogramowanymi do jednej, wąskiej czynności. Firma wypuściła cały stos modeli fundamentalnych (Gr00t dla robotyki, Cosmos dla fizycznej AI), narzędzi symulacyjnych i sprzętu brzegowego. Wszystko to, co istotne, dostępne jako open source na platformie Hugging Face. Huang podkreślał, że “modele open source naprawdę zrewolucjonizowały sztuczną inteligencję”, a jego firma zamierza przewodzić tej zmianie. W praktyce oznacza to, że startupy i wielkie korporacje dostają gotowe klocki do budowania inteligentnych maszyn, które potrafią rozumować, planować i adaptować się do otoczenia. Nvidia dostarcza mózg i układ nerwowy – reszta ma być kwestią aplikacji.

AI rusza na drogi i… do fabryk

Te wszystkie zapowiedzi nie są czystą teorią. Na CES 2026 zobaczyliśmy, jak klocki Nvidii układają się w konkretne produkty. Firma ogłosiła amerykańską premierę swojego oprogramowania do autonomicznej jazdy DRIVE AV, które jeszcze w tym roku trafi do pojazdów Mercedes-Benz. A to dopiero początek. Na targach zadebiutowała też robotaksówka, owoc współpracy firm Lucid, Nuro i Uber. Zbudowana na bazie przestronnego SUV‑a Lucid Gravity, ma zaoferować więcej komfortu niż konkurencyjne pojazdy Waymo.

Jednak największe wrażenie zrobiła prezentacja Boston Dynamics, które jest częścią Hyundai Motor Group. Na scenie pojawił się humanoidalny robot Atlas w wersji produkcyjnej. To już nie jest prototyp z laboratorium. To maszyna gotowa do pracy w fabryce, zdolna podnieść 50 kg i działająca w temperaturach od ‑20°C do 40°C. Co najciekawsze, cała produkcja na 2026 rok została już zarezerwowana przez Hyundaia i – jak tajemniczo dodano – “nowego partnera AI”. Trudno nie zgadywać, o kogo chodzi. Wszystkie elementy układanki zaczynają do siebie pasować.