Skip to content Skip to sidebar Skip to footer

Nowa dywizja AI ledwo powstała, a gigant już proponuje ludziom odejścia. Dziwne ruchy w SK Telecom

Koreański gigant SK Telecom, ledwo powołał nową dywizję AI, a już proponuje pracownikom dobrowolne odejścia. Firma tłumaczy to “wsparciem”, a nie cięciem etatów.

W skrócie:

  • SK Telecom uruchomił program dobrowolnych odejść dla pracowników nowo utworzonej dywizji AI CIC, która liczy około 1000 osób, zaledwie kilka tygodni po jej starcie.
  • Firma oficjalnie zaprzecza, że to redukcja etatów. Tłumaczy ruch jako “środek wspierający” w związku ze zmianą ról, reorganizacją i konsolidacją działów AI.
  • Nowa jednostka AI CIC ma generować 3,5 miliarda dolarów przychodu rocznie do 2030 roku, rozwijając m.in. asystenta AI oraz centra danych we współpracy z OpenAI.

Korporacyjna nowomowa potrafi być fascynująca. Kiedy firma technologiczna mówi o “środkach wspierających” i “synergii”, weterani branży wiedzą, że czas sprawdzić aktualność swojego CV. Dokładnie taka sytuacja ma miejsce w południowokoreańskim SK Telecom, telekomunikacyjnym gigancie, który zaledwie pod koniec września z wielką pompą ogłosił start nowej, scentralizowanej dywizji AI CIC (Company-in-Company). Teraz, zaledwie kilka tygodni później, pracownicy tej jednostki otrzymali ofertę nie do odrzucenia – albo i do odrzucenia. Program dobrowolnych odejść.

Firma spieszy z wyjaśnieniami, a jej rzecznik w rozmowie z portalem TechCrunch podkreśla, że nie chodzi o żadne przymusowe zwolnienia ani cięcie kosztów. “Ten specjalny program emerytalny jest w całości środkiem wspierającym i nie ma na celu restrukturyzacji ani redukcji zatrudnienia” – usłyszeli dziennikarze. To ciekawa definicja “wsparcia”, która obejmuje propozycję opuszczenia firmy w zamian za odprawę. Ale bądźmy sprawiedliwi – może to tylko semantyka.

Co tak naprawdę dzieje się w SK Telecom?

Oficjalna narracja jest prosta: SK Telecom chce połączyć swoje rozproszone dotąd działy zajmujące się sztuczną inteligencją w jeden, sprawnie zarządzany organizm. AI CIC ma być mózgiem operacji, a taki proces – jak tłumaczy firma – nieuchronnie prowadzi do zmian. “Ta integracja obejmuje usprawnienie nakładających się ról i funkcji, co może nieuchronnie prowadzić do zmian, takich jak przejścia na inne stanowiska, reorganizacje lub relokacje” – wyjaśnia rzecznik.

Innymi słowy, niektóre stanowiska się powielają, a część pracowników może zostać przeniesiona do biur regionalnych. Program dobrowolnych odejść ma być więc eleganckim sposobem na rozwiązanie tego problemu, bez uciekania się do nagłówków o “masowych zwolnieniach”. Propozycję, jak donoszą źródła branżowe, otrzymali pracownicy na wszystkich szczeblach – od juniorów po kadrę seniorską. Cała dywizja AI liczy około 1000 osób. Firma nie podała, ilu pracowników zdecyduje się na skorzystanie z programu, podkreślając jego całkowicie dobrowolny charakter.

Dlaczego firma stawia wszystko na jedną kartę AI?

Paradoksalnie, te nerwowe ruchy kadrowe są efektem ogromnych ambicji SK Telecom w dziedzinie sztucznej inteligencji. Telekomunikacja to już za mało. Firma chce być globalnym graczem na rynku AI, a do tego potrzebuje skonsolidowanej, efektywnej struktury. Nowa dywizja AI CIC ma nadzorować kluczowe projekty, które mają przynieść fortunę. A lista jest imponująca. Chodzi między innymi o:

  • Rozwój osobistego asystenta AI o nazwie A. (wym. “A‑dot”).
  • Operacje związane z centrami danych AI.
  • Biznes skierowany do klientów korporacyjnych (Enterprise AI).
  • Globalne partnerstwa i inwestycje w dziedzinie AI.

To nie są marzenia ściętej głowy, lecz precyzyjnie skalkulowany biznesplan. Konsolidacja ma wyeliminować wewnętrzną konkurencję i chaos kompetencyjny, by cała para poszła w gwizdek – ten jeden, właściwy, napędzający innowacje.

Jakie są finansowe i technologiczne cele koreańskiego giganta?

Cele finansowe są, delikatnie mówiąc, ambitne. SK Telecom planuje, że sama dywizja AI będzie generować roczny przychód na poziomie 5 bilionów wonów (około 3,5 miliarda dolarów) do 2030 roku. Wzrost mają napędzać zarówno usługi B2C i B2B, jak i cała towarzysząca im infrastruktura. To właśnie tutaj widać, że firma nie rzuca słów na wiatr.

Niedawno gigant ogłosił wprowadzenie do oferty usługi udostępniania mocy obliczeniowej najnowszych procesorów graficznych Nvidia Blackwell w modelu “as-a-service”. Ponadto, na początku miesiąca firma nawiązała strategiczne partnerstwo z OpenAI. Celem jest budowa centrów danych AI w południowo-zachodniej Korei w ramach inicjatywy nazwanej “Stargate Korea”.

Wszystko wskazuje więc na to, że w SK Telecom trwa właśnie bolesny, ale konieczny proces transformacji. Firma pozbywa się balastu organizacyjnego, by z większą siłą i prędkością wejść w świat, gdzie o przewadze konkurencyjnej decydują algorytmy, a nie liczba sprzedanych kart SIM. Pracownicy, którzy zdecydują się odejść, dostaną odprawy. Ci, którzy zostaną, będą częścią jednej z najciekawszych transformacji technologicznych w Azji. Czas pokaże, czyja decyzja była lepsza.