Skip to content Skip to sidebar Skip to footer

Koniec z Vision Pro? Apple zmienia plany i stawia na okulary dla każdego!

Apple zmienia strategię po chłodnym przyjęciu Vision Pro. Gigant pracuje nad inteligentnymi okularami, które trafią na rynek w 2027. Nie będą miały ekranów.

W skrócie:

  • Apple planuje premierę inteligentnych okularów w 2027 roku, a ich oficjalna zapowiedź może nastąpić jeszcze pod koniec 2026 roku, jak twierdzi Mark Gurman z Bloomberga.
  • Firma testuje cztery główne wzory oprawek – od smukłych prostokątnych, podobnych do tych noszonych przez Tima Cooka, po większe, okrągłe modele w różnych kolorach.
  • Urządzenie nie będzie posiadało wyświetlaczy, a jego funkcjonalność skupi się na nagrywaniu wideo, obsłudze połączeń, muzyce i interakcji z nową wersją asystenta Siri.

Wygląda na to, że w Cupertino ktoś wcisnął hamulec. Po latach zapowiedzi rewolucji w rozszerzonej rzeczywistości i dość chłodnym przyjęciu Vision Pro – urządzenia imponującego, ale też absurdalnie drogiego i mało praktycznego – Apple obiera znacznie bardziej zachowawczy kurs. Jak donosi niezawodny Mark Gurman z Bloomberga, firma intensywnie pracuje nad inteligentnymi okularami, które mają trafić do sprzedaży w 2027 roku. I tu niespodzianka: nie będą miały żadnych wyświetlaczy. To kubeł zimnej wody dla entuzjastów AR, ale jednocześnie sygnał, że Apple chce stworzyć produkt masowy, a nie kolejną technologiczną zabawkę dla nielicznych.

Po co komu okulary bez ekranu?

Odpowiedź jest prostsza, niż się wydaje: dla wygody. Zamiast tworzyć skomplikowane gogle, które izolują od świata, Apple zdaje się podążać ścieżką wytyczoną przez Meta i jej okulary Ray-Ban Stories. Chodzi o gadżet, który wygląda jak zwykłe okulary, ale potrafi znacznie więcej. Użytkownicy będą mogli dyskretnie nagrywać filmy i robić zdjęcia (podobno za pomocą owalnych soczewek aparatu), odbierać połączenia telefoniczne i słuchać muzyki bez konieczności sięgania po smartfona. To nie jest wizja rodem z science fiction, lecz pragmatyczne rozszerzenie ekosystemu. Urządzenie ma być modnym dodatkiem, a jego “inteligencja” będzie ukryta, a nie ostentacyjnie prezentowana. To także sposób na stopniowe przyzwyczajanie rynku do noszenia technologii na twarzy – bez szoku poznawczego, jaki wywołał Vision Pro.

Jakie wzory testuje Apple? Wygląd to klucz

W przypadku urządzenia, które jest jednocześnie elementem garderoby, design odgrywa pierwszoplanową rolę. Apple doskonale to rozumie, dlatego według Gurmana testuje aż cztery prototypy oprawek, aby trafić w różne gusta. Na stole leżą podobno następujące projekty:

  • Duże, prostokątne oprawki.
  • Wąskie, prostokątne oprawki, które mają przypominać te noszone na co dzień przez samego Tima Cooka (to nie może być przypadek).
  • Duże, owalne lub okrągłe oprawki w stylu retro.
  • Mniejsze, owalne lub okrągłe oprawki.

Firma eksperymentuje również z kolorami, wśród których wymienia się klasyczną czerń, granat (ocean blue) oraz jasny brąz. Taka różnorodność wskazuje, że Apple nie chce powtórzyć błędu Google Glass, które stały się synonimem technologicznej niezręczności. Okulary mają być przede wszystkim stylowe, a dopiero w drugiej kolejności – inteligentne.

Czy to krok wstecz dla Apple?

Z perspektywy technologicznej – tak, to wyraźny odwrót od ambitnych planów podboju rynku AR. Zamiast rewolucji dostaniemy ewolucję. Zamiast mieszanej rzeczywistości – inteligentnego asystenta w oprawkach. Pomimo tego z biznesowego punktu widzenia może to być genialne posunięcie. Apple rezygnuje z walki o wizjonerski laur na rzecz stworzenia produktu, który ma szansę sprzedać się w milionach egzemplarzy. Kluczem do sukcesu ma być jednak coś, co od lat jest piętą achillesową firmy – asystent głosowy. Okulary bez ekranu będą bowiem w pełni zależne od interakcji z długo zapowiadaną, rzekomo rewolucyjną wersją Siri. To właśnie ulepszona AI ma stać się ich sercem i mózgiem, pozwalając na intuicyjną obsługę bez użycia rąk. Jeśli Apple faktycznie dostarczy przełom w tej dziedzinie, okulary mogą okazać się cichym hitem. Jeśli nie… cóż, przynajmniej będą ładnie wyglądać.