Po latach unikania USA, szef Tethera Paolo Ardoino rozpoczyna medialną ofensywę. Firma startuje z USAT – nowym, regulowanym stablecoinem i współpracuje z FBI.
W skrócie:
- Tether, dotąd omijający USA, wprowadza USAT – regulowany stablecoin, który ma konkurować z USDC od Circle i spełniać nowe federalne wymogi.
- CEO Paolo Ardoino ujawnił, że firma współpracuje z FBI i Secret Service, zamrażając 3,5 miliarda dolarów w tokenach powiązanych z oszustwami i hakerstwem.
- Firma dywersyfikuje działalność, inwestując miliardy w AI (platforma Qvac), robotykę, 140 ton złota i media (Rumble), przypominając fundusz państwowy.
Paolo Ardoino, CEO Tethera, przez ostatni tydzień był wszędzie. Wywiady dla Fortune, Bloomberga, Reutersa i TechCruncha to nie przypadek. Człowiek stojący za stablecoinem, który wszyscy uwielbiają nienawidzić, rozpoczął medialny blitzkrieg. A powód jest prosty: Tether, do niedawna trzymający się z dala od Stanów Zjednoczonych, właśnie wjechał na amerykański rynek z nowym produktem. USAT to regulowany stablecoin, stworzony we współpracy z Anchorage Digital Bank, by bezpośrednio konkurować z USDC od Circle i spełnić nowe federalne przepisy. Wyścig się zaostrza, bo do gry weszły już takie tuzy jak Fidelity, JPMorgan Chase i PayPal.
Z pariasa do partnera FBI? Niespodziewany zwrot akcji
Jeszcze niedawno taki scenariusz wydawał się czystą fantazją. Przez lata Ardoino obserwował USA z bezpiecznej odległości, podczas gdy regulatorzy zacieśniali pętlę, a prokuratorzy prowadzili śledztwa. Jego firmę przedstawiano jako nieprzejrzystą, potencjalnie oszukańczą, a The Economist latem ubiegłego roku bez ogródek nazwał ją “marzeniem każdego, kto pierze brudne pieniądze”. Dziś obraz jest zupełnie inny. Przedstawiciele Tethera spotykają się z urzędnikami Białego Domu, a firma aktywnie współpracuje z FBI i Secret Service. Kiedy Ardoino słyszy o zarzutach dotyczących prania pieniędzy przez rosyjskie siatki przestępcze, wzrusza ramionami, nazywając kwoty, o których mowa, “prawdziwą kroplą w morzu”. Twierdzi, że “zdecydowana, nieskończona większość” użytkowników USDT to dobrzy ludzie, a nielegalne wykorzystanie technologii zdarza się wszędzie. “iPhone’y są czasami używane przez złych ludzi, Toyoty są używane przez złych ludzi” – ripostuje.
Co więcej, przekonuje, że jego technologia jest lepsza w monitorowaniu nielegalnej działalności niż gotówka. “Jeśli po świecie krążą palety z setkami miliardów dolarów w gotówce, amerykańskie organy ścigania niewiele mogą zrobić. Ale dzięki USDT, we współpracy z Departamentem Sprawiedliwości, FBI i Secret Service, mogliśmy szybko zamrozić fundusze”. Według Ardoino, Tether zamroził już 3,5 miliarda dolarów w tokenach, z czego większość należała do ofiar oszustw i hakerów. Firma współpracuje dziś z blisko 300 agencjami w ponad 60 krajach. To dość solidna linia obrony.
Jak przetrwać panikę, zarobić 15 miliardów dolarów i drwić z S&P?
Krytycy mogą kręcić nosem, ale Tether przetrwał każdą próbę zniszczenia. Ardoino z dumą wspomina wiosnę 2022 roku, gdy upadł stablecoin TerraLuna, wymazując z rynku 40 miliardów dolarów. Wybuchła panika, a fundusze hedgingowe obstawiały, że Tether będzie następny. Klienci rzucili się do wypłat. “Wypłaciliśmy 7 miliardów dolarów w 48 godzin – 10% naszych rezerw. W 20 dni – 20 miliardów, czyli 25% rezerw. Żaden bank na świecie nie przetrwałby takiego poziomu umorzeń. My zrobiliśmy to śpiewająco” – mówi Ardoino. Chwilę później wbija szpilę konkurencji (nie wymieniając jej z nazwy), która nie poradziła sobie równie dobrze podczas upadku Silicon Valley Bank. Aluzja do Circle jest oczywista. “Czasami jesteś przedstawiany w innym świetle, jeśli nie ugniesz kolan przed Wall Street” – dodaje tajemniczo.
Gdy S&P Global Ratings zaledwie trzy miesiące temu oceniło stabilność USDT jako “słabą”, Ardoino odpowiedział z typową dla siebie arogancją: “Jeśli to to samo S&P, które całkowicie przegapiło kryzys subprime, to jestem dumny, że uważają nas za słabych”. Firma ma się dobrze. W 2025 roku zaraportowała ponad 15 miliardów dolarów zysku, głównie z odsetek od rezerw, którymi – w przeciwieństwie do banków – nie dzieli się z użytkownikami. Co ciekawe, procedowana w Kongresie ustawa CLARITY Act może zakazać emitentom stablecoinów płacenia odsetek, co tylko ugruntowałoby model biznesowy Tethera.
AI, złoto i bydło. Co naprawdę knuje król stablecoinów?
Ambicje Ardoino sięgają jednak daleko poza cyfrowe dolary. Tether Gold, token zabezpieczony fizycznym złotem, ma już 2,6 miliarda dolarów w obiegu. Ale to tylko wierzchołek góry lodowej. Firma posiada około 140 ton złota o wartości 24 miliardów dolarów, co czyni ją jednym z największych prywatnych posiadaczy kruszcu na świecie. “Jesteśmy nazywani szaleńcami” – wspomina Ardoino. Dziś Tether kupuje jedną do dwóch ton złota tygodniowo.
Prawdziwie wielkie plany widać jednak w inwestycjach w sztuczną inteligencję. Dziewięć miesięcy temu ruszyła Qvac – zdecentralizowana platforma AI od Tethera. Nazwa pochodzi z opowiadania Isaaca Asimova “Ostatnie pytanie”. Cel? Ten sam co w przypadku USDT: dotrzeć do wykluczonych. Ardoino twierdzi, że scentralizowane platformy AI ominą miliardy ludzi, których nie stać na subskrypcje. Qvac ma działać lokalnie na smartfonach, które za kilka lat staną się powszechne w Afryce i Ameryce Południowej. To nie wszystko. Tether zainwestował ponad miliard dolarów w niemiecką firmę robotyczną Neura, 775 milionów w platformę społecznościową Rumble, a setki milionów w satelity, centra danych i… rolnictwo. Na zewnątrz wygląda to na chaos, ale Ardoino widzi w tym logikę. “Mottem Tethera jest bycie stabilną firmą. Inwestujemy w ziemię, bydło, nowoczesne technologie i złoto, aby zapewnić, że Tether pozostanie kamieniem węgielnym dla naszych użytkowników”. To wizja firmy, która ma przetrwać próbę czasu i stać się globalną siłą stabilizującą. Brzmi jak plan. I to bardzo ambitny plan.