Globalne wydatki na sztuczną inteligencję osiągną w tym roku prawie 1,5 biliona dolarów. Analitycy Gartnera prognozują, że do 2026 roku kwota ta przekroczy 2 biliony.
W skrócie:
- Globalne wydatki na AI mają przekroczyć 2 biliony dolarów do 2026 roku. Wzrost napędzają głównie inwestycje w infrastrukturę i integracja AI w smartfonach oraz PC.
- Inwestycje w serwery zoptymalizowane pod AI podwoją się w ciągu dwóch lat, osiągając prawie 330 mld dolarów. To całkowicie nowe wydatki, a nie zastępowanie starej technologii.
- Według Gartnera do 2028 roku integracja generatywnej AI w urządzeniach będzie standardem, a ignorowanie tej technologii stanie się niemożliwe dla firm na całym świecie.
Gdy lawina ruszy, nic jej nie zatrzyma. To zdanie, choć brzmi jak cytat z taniego filmu akcji, idealnie opisuje obecny rynek sztucznej inteligencji. Według najnowszego raportu firmy analitycznej Gartner, firmy nie mogą już pozwolić sobie na ignorowanie AI, tak jak nie mogły zignorować internetu czy chmury. Globalne wydatki na sztuczną inteligencję mają w tym roku osiągnąć niemal 1,5 biliona dolarów. A to dopiero rozgrzewka.
Analitycy prognozują, że do 2026 roku rynek przekroczy próg 2 bilionów dolarów. Głównymi motorami napędowymi tego wzrostu są integracja AI w produktach codziennego użytku – takich jak smartfony i komputery PC – oraz, co شاید nie jest tak oczywiste, fundamentalne inwestycje w infrastrukturę. To właśnie tam, w serwerowniach, dzieje się prawdziwa magia. Albo, jak kto woli, tam płoną największe pieniądze.
Jakie kwoty wchodzą w grę?
“Spodziewamy się, że inwestycje w infrastrukturę AI będą nadal rosły” – wyjaśnia John-David Lovelock, analityk w Gartnerze. “Wielcy gracze hyperscale wciąż mocno inwestują w centra danych wyposażone w sprzęt zoptymalizowany pod AI i procesory graficzne, aby rozszerzać swoje usługi na masową skalę”. Trudno zignorować fakt, że krajobraz inwestycyjny dawno wykroczył poza tradycyjnych gigantów technologicznych z USA. Na rynek coraz śmielej wkraczają chińskie firmy oraz nowi dostawcy usług chmurowych AI. Na dokładkę, ciągłe zaangażowanie funduszy venture capital w startupy z branży AI zapewnia dodatkowy impuls dla globalnych wydatków.
Prognozowany wzrost wydatków na serwery zoptymalizowane pod kątem AI jest dla Lovelocka szczególnie uderzający. Przewiduje się, że wydatki w tym obszarze wzrosną ponad dwukrotnie w ciągu zaledwie dwóch lat, osiągając niemal 330 miliardów dolarów. To kwota, która robi wrażenie. A nawet więcej – ona onieśmiela. “Poziom wydatków na ten cel jest oszałamiający, jeśli weźmie się pod uwagę, że praktycznie wszystko na świecie działa dziś na tradycyjnych serwerach – czy to system bankowy, system Visa do obsługi podróży, czy wszystkie usługi obsługiwane przez Amazon, Microsoft, Google, Tencent, Alibaba czy Baidu” – tłumaczy Lovelock w wywiadzie dla Computerwoche. “A jednak do 2027/2028 wydamy więcej pieniędzy na serwery zoptymalizowane pod kątem AI niż kiedykolwiek na serwery tradycyjne”.
Czy kupujesz AI, nawet o tym nie wiedząc?
Analityk podkreśla, że generatywna AI przynosi w zasadzie dodatkowy, nowy biznes. Te wydatki nie kanibalizują istniejących inwestycji ani nie zastępują innych. To całkowicie nowa warstwa wydatków, która nakłada się na dotychczasowy rynek. Zgoła inaczej wygląda to w segmentach rynkowych takich jak komputery PC z AI, gdzie sztuczna inteligencja jest w dużej mierze sprzedawana wraz z produktem, a nie specjalnie wybierana przez klienta.
“Kiedy ludzie idą dziś do sklepu, aby kupić nowy komputer, na ogół nie szukają specjalnie urządzenia zoptymalizowanego pod kątem AI – po prostu chcą najlepszego modelu w ramach swojego budżetu” – wyjaśnia Lovelock. I tak się składa, że AI jest już często zintegrowana z tymi urządzeniami. Podobnie jest ze smartfonami – te sprzedawane dzisiaj również mają zintegrowane funkcje AI, pomimo tego, że – jak dodaje analityk – “użytkownicy na razie nie mogą z nimi zbyt wiele zrobić”. To subtelna, ale ważna zmiana: technologia wchodzi do naszego życia nie dlatego, że jej pragniemy, ale dlatego, że stała się standardem.
Co to oznacza dla biznesu? Koniec czekania
Wszystkie te dane składają się na jeden, bardzo wyraźny obraz: AI jest nieunikniona. “Nie jesteśmy już w sytuacji, w której ludzie debatują, czy AI nadejdzie, czy nie” – podsumowuje analityk. Przewiduje on, że do 2028 roku praktycznie niemożliwe będzie kupienie telefonu, komputera, tabletu czy laptopa bez zintegrowanej generatywnej sztucznej inteligencji. Będzie ona wbudowana w systemy operacyjne, które kontrolują całą naszą technologię, i znajdzie się w każdym dostępnym produkcie. “Pomysł, że można czekać lub ignorować tę technologię, wtedy całkowicie zniknie”.
Lovelock przyznaje, że w rozmowach z przedstawicielami firm wciąż słyszy, że nie pracują jeszcze nad AI, bo “są ważniejsze sprawy”. Jego odpowiedź jest prosta i brutalna: “Wszystko jest ważne i trzeba się tym zająć. Ale pomysł, że generatywną AI można odłożyć na później – to nie zadziała”. Co więcej, ostrzega, że obecna niepewność nie zniknie w ciągu najbliższych kilku lat. “Obecny poziom niepewności jest dokładnie tym, do czego będziemy musieli się przyzwyczaić przez następne trzy lata”. Wygląda na to, że czas na spokojne planowanie właśnie się skończył. Zaczęła się adaptacja w biegu.