Już nie tylko widzi przez chmury i w ciemności – teraz sam rozpoznaje, co widzi. Polska firma SATIM i fińsko-polski gigant ICEYE połączyły siły, tworząc system „Detect & Classify”, który automatycznie wykrywa i klasyfikuje obiekty na zdjęciach radarowych z satelitów. Sztuczna inteligencja skraca czas analizy z godzin do minut. A to oznacza rewolucję – nie tylko w wojsku.
W skrócie
- ICEYE i SATIM stworzyły „Detect & Classify” – system rozpoznaje obiekty radarowe z dokładnością ponad 90%.
- AI analizuje dane z satelitów SAR – nie potrzebuje światła, widzi przez chmury i liście, działa 24/7.
- Informacja zamiast pikseli – dane analityczne dostępne są niemal w czasie rzeczywistym.
- Zastosowanie militarne i cywilne – od wykrywania statków-widm po ochronę infrastruktury krytycznej.
Radar, który myśli
Tradycyjne zdjęcia satelitarne mają poważną wadę – są bezużyteczne w nocy i przy złej pogodzie. Ale SAR, czyli radarowe obrazowanie satelitarne, nic sobie z tego nie robi. Przenika przez chmury, działa w ciemności, widzi nawet przez liście drzew. Ma jednak jeden problem: jego interpretacja wymaga specjalistów. Do teraz.
Nowy system stworzony przez SATIM i ICEYE rozwiązuje to ograniczenie. Dzięki sztucznej inteligencji wykrywa i klasyfikuje obiekty samodzielnie – w locie.
Nie piksele, tylko decyzje
W wojsku nie ma czasu na analizowanie obrazów przez kilka godzin. „Detect & Classify” usuwa ten problem z równania. System automatycznie przekształca dane radarowe z satelitów ICEYE w gotowe informacje – pokazując, gdzie jest czołg, gdzie samolot, a gdzie „statek-widmo”. Bez zgadywania. Bez wahania.
To nie tylko rewolucja technologiczna – to realna przewaga operacyjna. Bo tam, gdzie wcześniej trzeba było ludzi, dziś wystarczy algorytm.
Od służb specjalnych po logistykę
ICEYE standardowo dostarcza zobrazowania SAR w ciągu kilku godzin – a czasem nawet minut. Nowy produkt pozwala na równoczesne dostarczenie gotowej analizy. Dla wywiadu to jak przesiadka z roweru na odrzutowiec. Dla marynarki – jak posiadanie latarki, która świeci przez mgłę i beton.
System znajdzie zastosowanie nie tylko w armii. Może wspierać straż graniczną, ochronę infrastruktury energetycznej, nadzór nad akwenami czy monitorowanie ruchu transportowego. Tak, to brzmi jak scenariusz z „Mission: Impossible”. Ale tym razem to polska robota.
Polska staje się widoczna
ICEYE to już uznany gracz globalny – z największą na świecie konstelacją radarowych satelitów. Ale SATIM, jako dostawca AI, pokazuje, że Polska potrafi więcej niż tylko montować elementy. Potrafi projektować technologie, które realnie zmieniają reguły gry. Nowy system pokazano podczas MSPO 2025 w Kielcach. Ale to nie pokazówka, a funkcjonujący, skalowalny produkt. Dla analityków SAR to koniec wielogodzinnego wpatrywania się w czarno-białe obrazy. Dla decydentów – nowe narzędzie strategiczne.
