Skip to content Skip to sidebar Skip to footer

Wielka czystka w FTC! Znikają kluczowe publikacje o sztucznej inteligencji

Amerykańska FTC usuwa kluczowe publikacje o AI z czasów Liny Khan. Decyzja administracji Trumpa budzi kontrowersje i pytania o przyszłość regulacji.

W skrócie:

  • Federalna Komisja Handlu usunęła co najmniej trzy wpływowe wpisy blogowe dotyczące AI, w tym analizy ryzyka dla konsumentów i wsparcia dla modeli open-weight.
  • Decyzja zapadła po objęciu stanowiska przewodniczącego FTC przez Andrew Fergusona z nominacji Donalda Trumpa i jest częścią szerszego usuwania treści z czasów Liny Khan.
  • Działania te stoją w sprzeczności z oficjalnym planem administracji Trumpa, który zakłada wspieranie otwartych modeli AI w celu utrzymania dominacji technologicznej USA.

Amerykańska Federalna Komisja Handlu (FTC) w ostatnich miesiącach usunęła ze swojej strony internetowej kluczowe publikacje na temat sztucznej inteligencji. To nie przypadek, lecz zaplanowana akcja nowej administracji, która wymazuje ślady po poprzedniej przewodniczącej, Linie Khan. Zniknęły wpisy ostrzegające przed zagrożeniami i promujące otwarte modele. Co to oznacza dla branży, która z zapartym tchem śledzi każdy ruch regulatorów? To coś więcej niż porządki – to polityczna deklaracja. W Waszyngtonie nikt już nie udaje, że technologia jest apolityczna.

Cenzura w białych rękawiczkach?

Zasoby internetowe nie są wieczne, zwłaszcza gdy w grę wchodzi polityka. Przekierowania i komunikaty “Page not found” pojawiły się w miejscach, gdzie jeszcze niedawno można było przeczytać przemyślenia ekspertów FTC. Usunięto między innymi wpis z października 2023 roku zatytułowany “Consumers Are Voicing Concerns About AI” oraz kluczową analizę ze stycznia 2025 roku, “AI and the Risk of Consumer Harm”. W tej ostatniej autorzy pisali, że agencja “coraz częściej zwraca uwagę na potencjał AI do wyrządzania realnych szkód – od zachęcania do komercyjnej inwigilacji, przez umożliwianie oszustw i podszywania się, po utrwalanie nielegalnej dyskryminacji”. Dziś po tych ostrzeżeniach nie ma śladu.

To metodyczne usuwanie treści nie jest technicznym błędem. To świadoma decyzja, która ma wymazać z publicznej pamięci konkretną wizję regulacji AI – wizję, którą promowała Lina Khan, znana z krytycznego podejścia do gigantów technologicznych. Zamiast dialogu i kontynuacji, nowa administracja wybrała kasowanie. Jest to działanie, które budzi poważne obawy o transparentność jednej z najważniejszych agencji regulacyjnych na świecie.

Dlaczego zniknięcie bloga o open-weight jest tak szokujące?

Największe zdziwienie wywołało jednak zniknięcie wpisu z lipca 2024 roku, “On Open-Weights Foundation Models”. Publikacja ta promowała bardziej otwarte podejście do rozwoju AI, argumentując, że modele o publicznie dostępnych wagach (tzw. open-weight) pozwalają mniejszym graczom konkurować z technologicznymi molochami. Paradoks? Oficjalny plan administracji Trumpa, ogłoszony w lipcu, wprost zakłada, że “rząd federalny powinien stworzyć środowisko wspierające otwarte modele”, aby zapewnić Ameryce technologiczną dominację. Działania FTC stoją więc w jawnej sprzeczności z deklaracjami Białego Domu.

Douglas Farrar, były dyrektor ds. publicznych w FTC, nie kryje zaskoczenia. W rozmowie z WIRED przyznał: “Byłem zszokowany, widząc, że FTC pod wodzą Fergusona tak bardzo odbiega od linii Białego Domu w tym sygnale dla rynku”. Nowy przewodniczący, Andrew Ferguson, zdaje się prowadzić własną grę. Tymczasem Dolina Krzemowa patrzy i zastanawia się, które z obietnic nowej władzy są prawdziwe. Ta niespójność wysyła na rynek sygnał chaosu i nieprzewidywalności, czyli dokładnie tego, czego branża technologiczna nienawidzi najbardziej.

Kto pociąga za sznurki i jakie są tego konsekwencje?

To nie jest odosobniony incydent. Jak donosiło WIRED, od stycznia 2025 roku, kiedy Donald Trump powrócił do Białego Domu, ze stron FTC zniknęły setki blogów i wytycznych dla biznesu opublikowanych za kadencji Khan. W marcu usunięto około 300 wpisów dotyczących AI, ochrony konsumentów i procesów sądowych przeciwko Amazonowi czy Microsoftowi. To systematyczna operacja mająca na celu redefinicję roli i przekazu agencji.

Pojawiają się również poważne pytania prawne. Źródło wewnątrz FTC anonimowo przyznało, że usuwanie publicznych wpisów “rodzi poważne obawy o zgodność z Federal Records Act oraz Open Government Data Act”. Te akty prawne zobowiązują agencje rządowe do archiwizowania i udostępniania dokumentów o wartości historycznej, prawnej lub administracyjnej. Administracja Bidena, gdy nie zgadzała się z wytycznymi poprzedników, dodawała do nich etykiety ostrzegawcze. Obecna władza woli nacisnąć “delete”. To fundamentalna zmiana filozofii rządzenia – z archiwistów na cenzorów.