Skip to content Skip to sidebar Skip to footer

ChatGPT zarobił 3 miliardy dolarów. TikTok i Disney+ zostali w tyle

Aplikacja mobilna ChatGPT właśnie pobiła rekord, zarabiając 3 mld dolarów szybciej niż TikTok. To kamień milowy pokazujący siłę monetyzacji AI na smartfonach.

W skrócie:

  • Przychody z aplikacji mobilnej ChatGPT na iOS i Androidzie przekroczyły 3 miliardy dolarów od globalnej premiery w maju 2023 roku.
  • Model OpenAI osiągnął ten pułap w zaledwie 31 miesięcy, zostawiając w tyle takie potęgi jak TikTok (58 miesięcy) czy Disney+ (42 miesiące).
  • Głównym motorem napędowym są płatne subskrypcje, takie jak ChatGPT Plus, a rynek obserwuje kolejne kroki OpenAI w kierunku monetyzacji.

Trzy miliardy dolarów. Tyle wydali użytkownicy na całym świecie w mobilnej aplikacji ChatGPT, odkąd ta zadebiutowała w maju 2023 roku. Liczba, podana przez firmę analityczną Appfigures, robi wrażenie nie tylko ze względu na swoją skalę, ale przede wszystkim na tempo. To nie jest powolne, organiczne budowanie bazy klientów. To jest finansowe tsunami, które pokazuje, że jesteśmy gotowi płacić za zaawansowaną sztuczną inteligencję w kieszeni. I to sporo.

Jak szybko rośnie imperium OpenAI?

Odpowiedź jest prosta: szybciej niż ktokolwiek się spodziewał. Aby osiągnąć próg 3 miliardów dolarów przychodu z aplikacji, ChatGPT potrzebował zaledwie 31 miesięcy. Postawmy to w kontekście. Tytanowi mediów społecznościowych, jakim jest TikTok, zajęło to 58 miesięcy. Streamingowym gigantom – Disney+ i HBO Max – odpowiednio 42 i 46 miesięcy. OpenAI, ze swoim flagowym produktem, nie tyle dołączyło do elity, co wparowało do niej, wyważając drzwi.

Co ciekawe, analitycy Appfigures podkreślają, że lwia część tej kwoty wpłynęła na konto firmy w ostatnim roku. To pokazuje, że początkowa fascynacja darmową technologią przerodziła się w dojrzałą, płatną relację z milionami użytkowników na całym świecie. Płacą oni głównie za subskrypcje, takie jak ChatGPT Plus za 20 dolarów miesięcznie, które oferują dostęp do najnowszych modeli i szybsze odpowiedzi. To dowód, że model freemium w świecie AI działa – i to jak!

Kto depcze OpenAI po piętach?

Na horyzoncie widać jednak konkurencję, która nie zamierza składać broni. Najbliżej tempa narzuconego przez ChatGPT jest Grok od xAI, czyli projekt Elona Muska. Według danych Appfigures, trajektoria wzrostu przychodów Groka na wczesnym etapie monetyzacji jest uderzająco podobna do tej, którą notował ChatGPT. To sygnał, że na rynku jest miejsce na więcej niż jednego gracza, pod warunkiem że ma się za sobą znaną markę i dostęp do milionów użytkowników, jak w przypadku platformy X.

Inni gracze, tacy jak Anthropic, obierają inną strategię. Skupiają się głównie na rynku biznesowym i celują w kontrakty korporacyjne, które mogą przynieść dziesiątki miliardów dolarów przychodu do 2028 roku. Z kolei Google, stary wyjadacz cyfrowego marketingu, eksperymentuje z integracją reklam w swojej wyszukiwarce napędzanej AI. Każdy szuka swojego kawałka tortu, ale na razie w wyścigu na portfele konsumentów OpenAI nie ma sobie równych.

Czy to już koniec darmowej AI, jaką znamy?

Trzy miliardy dolarów z samych smartfonów to potężna kwota, ale to tylko jeden z wielu strumieni przychodów, które buduje lub planuje Sam Altman i jego zespół. OpenAI zarabia również na dostępie do swojego API dla deweloperów. Niedawno uruchomiło też własny sklep z aplikacjami GPTs, który – jak sugeruje firma – w przyszłości będzie w jakiś sposób monetyzowany. Nie można też wykluczyć reklam, pomimo że na razie firma oficjalnie się od nich odżegnuje.

Sukces finansowy ChatGPT to coś więcej niż tylko liczby na koncie. To potężny sygnał dla całej branży. Pokazuje, że sztuczna inteligencja przestała być technologiczną ciekawostką, a stała się realnym, masowym produktem, za który ludzie chcą płacić. A to oznacza, że era darmowego, nieograniczonego dostępu do najlepszych modeli może powoli dobiegać końca. W końcu – jak mawiał klasyk – nie ma darmowych obiadów. Nawet tych serwowanych przez AI.