Demetri Maxim, chory na wielotorbielowatość nerek, założył startup Nephrogen. Wykorzystuje AI do stworzenia terapii genowej 100x skuteczniejszej niż obecne leki.
W skrócie:
- Demetri Maxim, założyciel startupu Nephrogen, odziedziczył chorobę nerek po matce i postanowił znaleźć na nią lekarstwo, zanim choroba zniszczy mu życie.
- Jego firma wykorzystuje sztuczną inteligencję do opracowania systemu dostarczania leków genetycznych, który ma być aż 100 razy skuteczniejszy od obecnych metod.
- Startup jest finalistą TechCrunch Disrupt 2025 i planuje rozpocząć badania kliniczne w 2027 roku. Sam założyciel zamierza wziąć w nich udział.
Historie z Doliny Krzemowej często zaczynają się w garażu. Ta zaczyna się w szpitalu. Kiedy Demetri Maxim miał siedem lat, nerki jego matki przestały pracować. Skazały ją na życie w rytmie dializ – cztery razy w tygodniu maszyna musiała filtrować jej krew. Dwa lata później przeszczep dał jej drugie życie, ale dramat rodziny się nie skończył. Okazało się, że Demetri odziedziczył po niej chorobę: wielotorbielowatość nerek (PKD). To nie jest scenariusz filmu, to punkt wyjścia dla jednej z najbardziej obiecujących firm biotechnologicznych ostatnich lat.
Maxim nie pogodził się z wyrokiem. Zamiast czekać na postęp choroby, postanowił go wyprzedzić. Jego obsesją stało się znalezienie lekarstwa – dla siebie i dla milionów ludzi na całym świecie. W Stanach Zjednoczonych na przewlekłą chorobę nerek cierpi co siódmy dorosły, a w 10% przypadków podłoże jest genetyczne. To gigantyczna skala problemu, który do tej pory medycyna potrafiła jedynie spowalniać, a nie leczyć.
Jak osobista tragedia staje się paliwem dla innowacji?
Przełomowy moment nadszedł w 2021 roku. Maxim, wówczas doktorant biologii obliczeniowej na Stanfordzie, przeczytał w prestiżowym magazynie *Nature* o badaniu, które wstrząsnęło jego światem. Naukowcy udowodnili, że wielotorbielowatość nerek jest odwracalna u myszy przy użyciu technologii CRISPR. To był dowód, którego potrzebował. Terapia genowa mogła zadziałać. Pozostawała jednak jedna, fundamentalna przeszkoda – jak dostarczyć lek dokładnie tam, gdzie jest potrzebny? Jak trafić w chore komórki nerek, omijając resztę organizmu?
To pytanie spędza sen z powiek biotechnologom od lat. Można mieć najpotężniejszy lek na świecie, ale bez skutecznego “pojazdu”, który dowiezie go do celu, pozostaje on bezużyteczny. I właśnie tutaj Maxim zobaczył swoją szansę. W 2022 roku założył Nephrogen, startup, który miał rozwiązać problem ostatniej mili w terapii genowej. Zamiast szukać samego leku, postanowił stworzyć idealny system dostarczania.
AI jako precyzyjny kurier leków
Nephrogen nie jest typową firmą farmaceutyczną. To skrzyżowanie laboratorium i centrum danych. Zespół wykorzystuje sztuczną inteligencję oraz zaawansowane metody przesiewowe do projektowania molekularnych “kurierów”, którzy potrafią z chirurgiczną precyzją odnaleźć chore komórki nerek i dostarczyć do nich ładunek w postaci leku edytującego geny. To zadanie przypomina szukanie jednego konkretnego domu w wielomilionowym mieście bez mapy. AI tę mapę tworzy.
Po trzech latach intensywnych prac Maxim ogłosił coś, co brzmi wręcz niewiarygodnie. Jego zespół opracował mechanizm transportujący, który jest stokrotnie bardziej wydajny w dostarczaniu medykamentów do nerek niż “pojazdy” obecnie zatwierdzone przez amerykańską Agencję Żywności i Leków (FDA). Ten wynik sprawił, że Nephrogen trafił do finałowej dwudziestki konkursu Startup Battlefield podczas TechCrunch Disrupt 2025, jednego z najważniejszych wydarzeń technologicznych na świecie.
Co dalej z Nephrogen? “Chcę wziąć udział w badaniach”
Teraz firma wchodzi w decydującą fazę. Kolejnym krokiem jest przygotowanie nowatorskiego systemu dostarczania oraz opracowanego przez startup leku do badań klinicznych. Maxim przewiduje, że rozpoczną się one w 2027 roku. Aby to sfinansować, Nephrogen zbiera rundę zalążkową w wysokości 4 milionów dolarów.
Dla założyciela to nie jest tylko biznes. To walka o własne zdrowie. Maxim zamierza osobiście wziąć udział w badaniach. W rozmowie z TechCrunch opisał, z czym wiąże się życie z PKD: “*Masz dużo bólu pleców. Często trafiasz do szpitala. Bierzesz lek, który ma spowalniać postęp choroby, ale tak naprawdę nic nie robi. Po prostu cały czas chce ci się sikać*” – powiedział. Dodał, że zawsze istnieje ryzyko, że jego stan pogorszy się na tyle, by wymagać dializ. Sukces Nephrogen może go całkowicie wyleczyć. Stawka jest więc absolutnie najwyższa.