Elon Musk właśnie rozkręca nową inicjatywę AI‑ową – Macrohard, firmę o groteskowej nazwie, która – jak zapewnia – ma działać w pełni zautomatyzowana, bez udziału ludzi. Ogłoszenie padło na jego platformie X, a AI‑bot Grok doprecyzował, że system ma składać się ze „setek agentów AI” do programowania, analizy obrazów i procesowania wideo. Projekt już zarejestrowano jako znak towarowy – i wygląda na to, że to nie kolejny żart.
W skrócie
- Nowa firma w ramach xAI ma być w pełni oparta na agentach AI. Ogłoszenie padło na platformie X, należącej do Muska.
- Grok, chatbot xAI, zapowiada setki wyspecjalizowanych agentów do kodowania, analizy obrazu i przetwarzania wideo. Wszystko bez udziału pracowników.
- Macrohard został oficjalnie zgłoszony do amerykańskiego urzędu patentowego 1 sierpnia 2025. Musk potwierdza: projekt jest całkowicie serio.
- „Macrohard” to aluzja do Microsoftu. Musk używał tej gry słów od lat, teraz wykorzystuje ją w nowej firmie.
- Projekt ma działać na superkomputerze xAI w Memphis. Colossus ma docelowo używać milionów GPU i konkurować z infrastrukturą Google.
Musk żartuje? Ale tylko z nazwy
Macrohard. Brzmi jak żart z lat 90., ale to oficjalna nazwa nowej firmy AI w imperium Elona Muska. Żart, owszem – z Microsoftu – ale projekt jest całkiem poważny. Musk nie tylko ogłosił go publicznie na platformie X, lecz także już go zgłosił jako znak towarowy. Rejestracja trafiła do urzędu patentowego 1 sierpnia 2025.
Na razie nie ma logo, nie ma produktu, nie ma wersji demo. Jest za to cel: zbudować w pełni autonomiczną firmę do tworzenia oprogramowania – bez ludzi. Tylko AI.
Grok: mózg operacji
Szczegóły ujawnił Grok – chatbot AI opracowany przez xAI. Wyjaśnił, że Macrohard ma symulować działanie typowej firmy programistycznej. Ale zamiast zespołu inżynierów, grafików i menedżerów, wszystko mają robić setki agentów AI.
„Skoro Microsoft nie produkuje sprzętu, można ich działanie odtworzyć czysto programowo” – napisał Grok. I ogłosił nabór: „Zatrudniamy!”.
To nie startup z garażu. To laboratorium eksperymentalne, w którym Grok sam tworzy swoje „klony” – wyspecjalizowane, automatyczne jednostki. Jedne piszą kod. Inne testują. Kolejne analizują obrazy. A jeszcze inne symulują zachowanie użytkowników.
Superkomputer Colossus w tle
Za AI‑owym cyrkiem stoi bardzo realna infrastruktura. Musk buduje w Memphis superkomputer Colossus – projekt, który ma pochłonąć miliony GPU od Nvidii. Macrohard najprawdopodobniej będzie jedną z jego pierwszych aplikacji.
Wcześniej Musk zapowiadał, że Colossus ma stać się drugim co do wielkości systemem AI na świecie – zaraz po infrastrukturze Google. Przy obecnym tempie zakupów sprzętu nie brzmi to tak absurdalnie, jakby się wydawało.
Walka z Microsoftem? Tak, ale po muskowemu
Musk nie ukrywa, że Macrohard to parodia. Ale też wyraźnie sugeruje: to parodia, która ma pokonać oryginał. Tak, poważnie. Firma bez ludzi, której zadaniem jest… udawać istniejącą korporację, a potem ją prześcignąć. Brzmi jak science fiction?
Być może. Ale Musk już raz wysłał auto w kosmos. I nie pytał, czy ma sens.
