Nvidia zainwestowała 4,3 mld dolarów w sześć firm AI. Portfel giganta zaskakuje – od leków po autonomiczne auta. Analitycy wskazują jednego faworyta. O kim mowa?
W skrócie:
- Nvidia zainwestowała 4,3 miliarda dolarów w sześć spółek AI, w tym w producenta chipów Arm, firmę farmaceutyczną Recursion i dostawcę chmury CoreWeave.
- Największą pozycją w portfelu jest CoreWeave, z pakietem akcji wartym niemal 4 miliardy dolarów. Firma specjalizuje się w platformie chmurowej dla generatywnej AI.
- Pomimo braku zysków, analitycy wskazują CoreWeave jako najbardziej obiecującą inwestycję ze względu na wycenę i prognozowany, ponad 70-procentowy wzrost zysków w 2026 roku.
Śledzenie portfeli Warrena Buffetta czy Billa Ackmana to już niemal sport narodowy. Inwestorzy-celebryci przyciągają uwagę, ale istnieje ciekawsza gra – podglądanie, w co inwestują technologiczni giganci. A mało kto ma dziś lepszego nosa do przyszłości niż Nvidia. Producent chipów, który stał się królem AI, nie tylko sprzedaje swoje potężne GPU, ale też strategicznie lokuje miliardy w firmach, które mają zdefiniować kolejną dekadę. Najnowsze dane pokazują, że Nvidia postawiła 4,3 miliarda dolarów na sześć spółek. Sześć, wydawałoby się, losowych strzałów. Ale w tym szaleństwie jest metoda.
W kogo wierzy Jensen Huang? Oto sześciu muszkieterów Nvidii
Portfel inwestycyjny Nvidii, według danych na koniec drugiego kwartału 2025 roku, to fascynująca mieszanka, która pokazuje, jak szeroko firma definiuje pole bitwy o sztuczną inteligencję. Nie chodzi tylko o chmurę i obliczenia. To cała mapa przyszłości. Kto się na niej znalazł?
- Arm Holdings (178,1 mln USD) – To oczywisty wybór. Lider w projektowaniu półprzewodników, którego chipy znajdziemy niemal wszędzie. Dla Nvidii to strategiczne zabezpieczenie łańcucha dostaw i wpływ na architekturę przyszłych procesorów.
- CoreWeave (3,96 mld USD) – Prawdziwa gwiazda i zdecydowanie największa inwestycja. To dostawca chmury obliczeniowej zbudowanej od podstaw z myślą o AI. Zamiast konkurować z Amazonem czy Google na wszystkich frontach, CoreWeave skupia się na jednym – dostarczaniu mocy obliczeniowej dla najbardziej wymagających modeli generatywnej AI.
- Recursion Pharmaceuticals (39 mln USD) – Zaskoczenie? Tylko na pierwszy rzut oka. Ta firma farmaceutyczna wykorzystuje AI do odkrywania nowych leków. Nvidia inwestuje tu w rewolucję w biotechnologii, napędzaną – a jakże – przez jej własne procesory.
- Applied Digital (77,7 mln USD) – Operator centrów danych dla obliczeń o wysokiej wydajności. Kolejny element układanki. Ktoś musi budować i zarządzać fizyczną infrastrukturą, na której działa cała rewolucja AI.
- Nebius Group (65,9 mln USD) – Dostawca pełnego stosu platformy chmurowej, również skoncentrowany na AI. Niedawno jego akcje wystrzeliły po podpisaniu wielomiliardowej umowy z Microsoftem, co pokazuje, że Nvidia ma oko do niedocenionych graczy.
- WeRide (13,7 mln USD) – Najmniejsza inwestycja, ale o ogromnym potencjale. Chińska firma rozwijająca technologię autonomicznej jazdy. Jej robotaksówki i minibusy już dziś korzystają z technologii Nvidii.
Zyski? To nie jest kryterium numer jeden
Gdy przyjrzymy się finansom tych firm, szybko zauważymy coś ciekawego. Z całej szóstki regularne zyski przynosi jedynie Arm Holdings (oraz od niedawna Nebius). Reszta? Pali gotówkę w imponującym tempie. To jednak nie jest błąd w strategii Nvidii, ale jej kluczowy element. Na obecnym etapie rozwoju rynku AI liczy się przede wszystkim zdobycie udziałów i budowa skali, a nie natychmiastowa rentowność. Inwestorzy i analitycy doskonale to rozumieją.
CoreWeave, pomimo bycia największą inwestycją, wciąż jest na minusie. Firma tłumaczy to prostą logiką: każdą zarobioną złotówkę (a raczej dolara) reinwestuje w rozbudowę infrastruktury. Popyt na moc obliczeniową dla AI jest tak gigantyczny, że hamowanie ekspansji w imię krótkoterminowych zysków byłoby strategicznym samobójstwem. To wyścig zbrojeń, a CoreWeave, uzbrojone w kapitał od Nvidii, biegnie w nim w pierwszym rzędzie.
Dlaczego CoreWeave jest “najlepszy w stadzie”?
Analitycy z Wall Street nie mają wątpliwości – to właśnie CoreWeave jest najgorętszym aktywem w portfelu Nvidii. Dlaczego? Z dwóch powodów. Po pierwsze, wycena. Mimo ogromnego szumu wokół firmy, jej wskaźnik ceny do sprzedaży (P/S) wynosi 16,2. To znacznie mniej niż w przypadku wielu innych gorących spółek AI. Innymi słowy, rynek wciąż nie wycenił w pełni jej potencjału.
Po drugie – prognozy wzrostu. Analitycy spodziewają się, że zyski firmy mogą wystrzelić w górę o ponad 72% w 2026 roku. To pokazuje, że okres intensywnych inwestycji wkrótce zacznie się zwracać z nawiązką. Inwestycja Nvidii to coś więcej niż lokata kapitału. To budowanie ekosystemu. Wspierając CoreWeave, Nvidia tworzy sobie dedykowanego, ogromnego klienta na swoje GPU. To samonapędzająca się maszyna, w której obie strony wygrywają – a Nvidia wygrywa podwójnie. Raz jako inwestor, a drugi raz jako dostawca kluczowej technologii. I to jest strategia, której nie da się skopiować.